Autor Wątek: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111  (Przeczytany 11267 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

qrdl

  • Gość
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #15 dnia: Maja 21, 2012, 10:38:03 »
Ale z ciebie parówa™, byś powalczył jak facet, na gołe klaty z chłopakami z RoFa, a nie odwalał mentalną-wiadomo-co resuscytując skamieliny  :118:

Podpisuję się pod tym wszystkimi płetwami. To tak jak z tym kawałem o zakopywaniu i wykopywaniu panny...

Tako rzecze,
Zaratustra

Offline Zeke

  • ZB
  • *
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #16 dnia: Maja 21, 2012, 10:58:12 »
Sugeruję wejść w DBW - http://www.sas1946.com/main/index.php/topic,16523.0.html

O ile mi wiadomo, DBW nikt nie używa online, a na UP3 RC4 rozwinął się Sturmovik.pl:Virtual Front. Po recenzji Schmeissera może byłyby argumenty do przesiadki z UP 3.0 na 4.11.1 - albo konkretne argumenty przeciw 4.11.1, gdyby gdzieś ktoś na tej właśnie wersji coś stawiał. Można by było mówić: "No tak, ale mój autorytet w tej dziedzinie powiedział, że...".

Do DBW mnie nie trzeba zachęcać, bardzo fajne kampanie offline na niego powstały - niektóre mogły powstać właśnie dzięki Ranwersowi, gdyby był tu ktoś, kto o tym jeszcze nie wie!
"I jedyne, co pamiętam po tylu latach ich pracy / to, że wojnę wygrali Polacy"
Kazik (o nauczycielach historii)

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #17 dnia: Maja 21, 2012, 11:18:32 »
Ale z drugiej strony 4.11.1 znacznie odmładza grę, oczywiście nie graficznie ale FM i AI offline, nawet w stare kampanie gra się całkiem inaczej (o czym pisał już kiedyś Maruda). Osobiście, gdy nie testuję Cloda (do ktorego się coraz bardziej przekonuję, ale to dzięki 3rd party campaigns ;) ) i nie sprawdzam zdolności przeżycia sowieckiego czołgu w realiach 1941-45 to pogrywam właśnie w 4.11.1 "Chołodnoje niebo Zapolarja", płatny dodatek nabyty na wschodzie ileś tam lat temu (dynamiczne kampanie dla obu stron na północy ZSRR).
Dwie instalki wydają mi się jak najbardziej rozsądnym podejściem. Jak przypomne sobię jak się lata (online nie latałem chyba z 5 lat) to pewnie zainstaluję UP3, zwłaszcza, że chyba proces instalacji już się nieco uprościł ;).
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Schmeisser

  • Gość
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 31, 2012, 17:50:40 »
Napisałem właśnie mowę końcową :D dla 4.11.1, mam zamiar jeszcze ze 3 godziny polatać na HL i coś sprawdzić, by być pewnym swoich opinii.

Cóż, różnica między starym sturmovikiem a 4.11.1 jest dalej taka jak między Piciem w Szczawnicy a szczaniem w piwnicy :D

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #19 dnia: Maja 31, 2012, 20:53:25 »
A konkretnie? (Najlepiej w punktach.)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #20 dnia: Maja 31, 2012, 21:05:00 »
Konkretnie? Konkretnie to P-47 miał różnicowo wychylane stery wysokości  :121:.
Wódka to śmierć, ale polski lotnik śmierci się nie boi...

Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #21 dnia: Maja 31, 2012, 22:51:53 »
Wam się chyba Kelso zamarzyło chłodne, kopalniane powietrze w okolicach Harzu, prawda?
KG200 Reisen nie takie zachcianki i nie takim cwaniakom już spełniało, więc się tak bym nie rozpędzał na Waszym miejscu...
-Mamo dlaczego ci ludzie klęczą?
Bo to synku E24 jedzie.
-A ten za nim, to ma awarię?
Nie synku, to diesel.

Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #22 dnia: Maja 31, 2012, 23:22:01 »
Czytając powyższe, przypomniałem sobie o koledze Kerato.
Czy on już wrócił z tej wycieczki nad rzekę?

mmaruda

  • Gość
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwca 01, 2012, 00:45:32 »
Olałem już Iłka po patchu parę dni temu i pociskam w DCSy, a tu Schmeiss zapowiada rewelacje i nic. Jestem rozczarowany <foch>. :D

Schmeisser

  • Gość
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwca 01, 2012, 13:36:09 »
Sporo pomęczyłem tego 4.11.1.
Patroszyłem VierMotten, schlachtowałem czołgi Henschlem (co mi się najbardziej podobało), broniłem tysiącletniej rzeszy w róznych etapach jej istnienia, nawet powalczyłem za Matuszkę Rasiję. Potem przyszła kolej na zasiania śmierci, zniszczenia, łez i bólu na HL. Ale o tym za chwile.
Na sam koniec rozpakowałem sturmovika, ot tak dla porównania.
I teraz specjalnie dla Wiatrów Pokoju, nie ma porównania. Po prostu.
To jak porównać 25 letni prawdziwy samochód firmy Mercedes Benz z wynalazkiem tejże firmy sprzed roku.
Stary mietek nie zawsze ma klimę, wspomaganie niekoniecznie jest tak silne i czułe żeby sobie jednym paluszkiem na postoju kręcić, na pewno nie powie Ci ‘dzień dobry’ po włożeniu kluczyka i zapewne nie wyświetli informacji o stanie ciśnienia w lewym tylknym kole na 12 calowym monitorze. Bo go nie posiada. Ale stary mietek doskonale będzie robił cos do czego go stworzono, przez kolejne 25 lat, długo po tym jak obecne mietki zamienią się jednorazowe kubeczki ,ewentualnie puszki do napojów. Będzie jeździł.

Na samym początku zróbmy sobie jasność. Po tak długiej przerwie od sturmovikowania, nie ma mowy o faworyzowaniu starego iła.
Dla mnie osobiście różnicą nie do przeskoczenia jest to że w Sturmoviku maszyny się różnią. Poetycko rzecz ujmując, mają duszę powodującą że inaczej wchodzą w zakręt, inaczej w pion, inaczej oddają energię. Dzięki temu możliwe jest wygranie walki z dużo lepszym samolotem na maszynie która, jeśli porównać jej osiągi na papierze, nie ma najmniejszych szans. A wszystko za sprawą tego że np. możliwe jest wykonanie zakrętu z udarowym pozbyciem się energi , w którym to zakręcie przez 3 sekundy uzyskamy imponującą prędkość wykonywania zwrotu. Przykłady można mnożyć.
W Fb tego niestety nie ma. Wszystkie dostępne maszyny niestety latają podobnie, przy czym samolot albo lata dobrze albo lata źle, bez stanów pośrednich. Róznią się oczywiście na obecnym etapie sposobem w jaki oddają energię, duży wpływ ma silnik, ale w dalszym ciągu zachowują się nijako w zakręcie. W dalszym ciągu nie ma zagrożenia tym że za ostry zakręt zakończy się radosną karuzelą.
W Sturmoviku obrazek pt. Bf-109 G6AS/mk108 wchodzi w zakręt  po 3 sekundach płynnie przechodzący w korkociąg był obrazkiem pospolitym. Po patchu który uczynił z G6AS leszczolota stał się nawet widokiem nagminnym. Mimo statusu ufa, ten model mietka potrafił pokazać ząbki, w przeciwieństwie do jaka-3....
Jak było w rzeczywistości? Ano było tak że np. Mustang wpadał w korkociąg przy 550 km/h jeśli za ostro próbował uciec z fabryki końskich kabanosów pod wezwaniem Św.Pritza, rozwiązano to dodając obciążenie do układu sterowaniam, żeby piloci nie zrywali strug tak gwałtownie. Ostatniego dnia wojny superzwrotny Tempest wdał się w pojedynek z Tankiem 152, Ponury burknął do swojego pomocnika, tego chudego, pyskatego sukinsyna żeby rzucił monetą. Na pytanie co wybiera – orła czy Reschkę, odpowiedział że Reschke, w wyniku czego Tempest po dwóch zwitkach, bo rzecz działa się dosyć nisko, zakończył lot bojowy. Nawet poczciwy Emil, za próbę zamordowania Skalskiego ,zakończył lot na karuzeli.
Korkociąg to integralna część pilotażu, a nie ciekawostka.

Jeśli mamy gorszy samolot to nie ma  możliwości byśmy wygrali odwołując się do samej fizyki. 75% zestrzelen jakie odniosłem w ciągu ostatniego tygodnia było wynikiem latania w stylu ‘alte experten’ i tego że doskonale wiedziałem co za chwile się stanie, bo widziałem już tysiące takich sytuacji. Jeśli wdałem się w bijatykę na gorszym samolocie i jeśli przeżyłem to w większości przypadków doprowadzając bądź to do zniechęcenia bądź śmierci przeciwnika :D za sprawą kolegów lub ziemi.

Dam przykład. W sturmoviku pojawiła się kiedyś Rata. Paskudny samolot, mocno nieprzewidywalny, o paskudnej charakterystyce przeciągnięcia. Tak jak w rzeczywistości. Miał jednak dwa szkasy i dwa szwaki, i jak się przyp... z tego to się kredki wysypywały. Pojawili się Ratta Experten, i siali pożogę tym samolotem. Wiedzieli co robić a czego nie robić by wygrywać. Sukces opierał się na sposobie oddawania energi przez ten samolot. Osiągał absurdalną zwrotność kosztem absurdalnych ilości energii. Przez 10 sekund. Potem stawał się tarczą strzelecką. Walcząc z nim nie wolno było wadać w panike jak siedział nam na ogonie, tylko spokojnie włączyć wepa, opuścić klapy, nos 30 stopni nad horyzont, i zakręt :D Klapy po to by chwilowo uzyskać potężną prędkość wykonywania zakrętu, i nie dać się rozstrzelać w pierwszej fazie. Po kilku sekundach było po zabawie. Wystarczyło dokręcić spirale, zanurkować i rozstrzelać.
Tego w FB nie ma.
Reasumując, chodzi mi o to że FB jest proste. Proste w konstrukcji, granic możliwości sięga się w nim bardzo szybko. Udział tzw. Skillu  w końcowym wyniku jest niewielki, zaś wynik zależy od rodzaju maszyny. Odwrotnie jak w sturmoviku. I myślę że w rzeczywistości jest tak jak w sturmoviku co pokazuje historia.

Z moich obserwacji wynika że online obecnie mamy wybór między Ła-7 B20 ,a Spitem 25 Lbs.  Zniknęły nawet ostatnie mietki, będące w swoim czasie zagrożeniem dla wszystkiego co żyje.

W obecnej formie, to naprawdę fajna gra jeśli nie wymaga się od niej zbyt wiele. Urozmaicona, z fajnymi mapami, dużym wyborem maszyn i uzbrojenia.

Dopiszę jeszcze coś nt. przemodelowania maszyn, bo to fajne zjawisko w obecnej wersji.

Online Ranwers

  • *
  • Wizzard
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwca 01, 2012, 15:55:20 »
O ile dobrze pamiętam, w tak zachwalanym Sturmowiku chęć wyprowadzenia z korkociągu (tyle się o nim napisałeś) zgodnie z zasadami pilotażu nie robiła wrażenia na kręcącym samolocie. Chyba, że się mylę ?
.       __!__
.____o(''''')o____.
          " " "
Forum to miejsce spotkań ludzi, którzy mają "zryty palnik" w pewnych kwestiach i do tego dobrze im z tym

Schmeisser

  • Gość
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwca 01, 2012, 16:31:04 »
Mylisz się. Wyprowadzenie z korkociągu odbywa się poprzez oddanie drązka i wciśnięciu pedału przeciwnego do kierunku korkowania, zarówno w Sturmoviku jak i obecnej wersji FB. W FB odbywa się moim zdaniem bardziej naturalnie, bo w sturmoviku całośc następowała zbyt gładko. Moim zdaniem rzecz jasna.

Czesio

  • Gość
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwca 02, 2012, 07:00:35 »
Przeczytałem z zapartym tchem, chociaż połowy nie zrozumiałem.
Ja też hehe.

Schmeisser

  • Gość
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwca 02, 2012, 11:56:17 »
A to ja przepraszam, czego konkretnie nie zrozumieliście, chętnie wytłumaczę.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Jedyna słuszna opinia na temat 4.111
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwca 02, 2012, 16:59:08 »
Konkretnie, czy bardziej chwalisz, czy raczej ganisz. I który. ;)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.