Autor Wątek: Part of me  (Przeczytany 1780 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Schmeisser

  • Gość
Part of me
« dnia: Czerwca 22, 2012, 06:31:39 »
Kate Perry - http://www.youtube.com/watch?v=uuwfgXD8qV8

W teledysku występuje masakrycznie poważna ilość sprzętu którego ot tak się nie da wypożyczyć, jak również lokacje które nie raz widać w innych filmach o marines pokazujące Parris Island i piekielny tydzień.
Znakiem tego Kaśka dała d.... o pardon, dogadała się z US Marines Corps że jak jej zrobią teledysk to ona im zrobi tak dobrze że recruits będą walić drzwiami i oknami. I w sumie chyba nieźle bo Marines to jedyna amerykańska formacja obecnie która do czegoś się nadaje poza strzelaniem do cywili, ćpaniem i wzywaniem wsparcia lotniczego.
Przy czym to tylko i wyłącznie moja teoria, i nigdzie mi się nie udało wygóglać niczego na temat związku Kaśki z Marines, ale teoria nie bezpodstawna bo tego typu 'związki' w przeszłości miały miejsce nie raz.

PS
W teledysku są dwa ujęcia Kaśki w w których się zakochałem. Jedno z twarzą zasłoniętą M4 tak że przez okienko spustu ( b o trudno mówić o kabłąku w przypadku M4) widać jej oko, a drugie to an face ujecie na sam koniec teledysku. Zdolność do wyglądania pięknie nawet w takiej scenerii odróżnia piękną kobietę od plasticdziuni.

Odp: Part of me
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwca 22, 2012, 07:56:19 »
Lipa. Od razu widać, że to maskowanie nakłada jakby się malowała jakimś garnierem czy tam szanell  :118:

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Part of me
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwca 22, 2012, 08:34:39 »
Sprzęt nie tylko USMC jest użyty, ale USN też, tak, że teledysk częściowo sponsorowany przez US DoD, a nie tylko USMC ;)
Jeżeli produkcja nie jest tendencyjna, lub nie przedstawia wojska w złym świetle, to jest wspomagana przez US DoD - czasami koszty jakie ponosi podatnik są wyższe od budżetu filmu/teledysku :D Tak np było w wypadku "Act of Valor" (raczej średni film) czy ekranizacji "Hunt for Red October" no i "The Final Countdown".
Ale czasami film nie dostaje pomocy z departamentu w ogóle, np. "Independance Day" - sprawa występowania w scenariuszu pewnej bazy w Nevadzie ;) .

Schmeisser

  • Gość
Odp: Part of me
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwca 22, 2012, 08:54:04 »
"I zapewniam Państwa że nigdy ale to nigdy dotychczas nie mieliśmy do czynienia z obcymi"
"ehmm.. Mr. President... to niezupełnie tak do końca"

Rewelacyjna scena z ID4 :D

Lol Kiedyś na planette był taki dokument o związkach armii z hollywood, i opowiadał facet o tym że w jakimś filmie chciał umieścić scenę wyrywania złotych zębów martwym japończykom, i mimo wyświetlania przed twarzą oficera kontaktowego archiwalnych nagrań ten z niewzruszoną twarzą odpowiadał na wszelkie próby dyskusji "Takie zdarzenie nigdy nie miało miejca w Korpusie Piechoty Morskiej ani w jakiejkolwiej innej formacji Amerykańskich Sił Zbrojnych"

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Part of me
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwca 22, 2012, 09:10:50 »
Wolę niemilitarną Perry z ulicy Sezamkowej: http://www.youtube.com/watch?v=YHROHJlU_Ng
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Schmeisser

  • Gość
Odp: Part of me
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwca 22, 2012, 10:35:18 »
Cytuj
Ale czasami film nie dostaje pomocy z departamentu w ogóle, np. "Independance Day" - sprawa występowania w scenariuszu pewnej bazy w Nevadzie
Ty ,Sundałn  :D Tobie już całkiem się system operacyjny rozstroił chyba skoro zaczynasz mówić w taki sposób.

No powiedz ładnie i głośno:

Area 51

...spróbuj przecież to nie boli :D  :021: :118:

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Part of me
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwca 22, 2012, 10:41:48 »
Nie wiem o co Tobie chodzi  :121:

Schmeisser

  • Gość
Odp: Part of me
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwca 22, 2012, 10:45:23 »
Chłopaki, trzeba rozpisać konkurs na nowego zapasowego kierowcę do blitza, bo obecny się zepsuł.
A raczej się zepsuje. Jutro dostanie udaru serca podczas zażywania ochłody w Sprewie. Wyprawimy mu równie piękny pogrzeb co Rommlowi.

_michal

  • Gość
Odp: Part of me
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwca 22, 2012, 11:09:51 »
Chłopaki, trzeba rozpisać konkurs na nowego zapasowego kierowcę do blitza, bo obecny się zepsuł.

Jakie trzeba mieć referencje?

Odp: Part of me
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwca 22, 2012, 11:22:51 »
I w sumie chyba nieźle bo Marines to jedyna amerykańska formacja obecnie która do czegoś się nadaje poza strzelaniem do cywili, ćpaniem i wzywaniem wsparcia lotniczego...
Ojj mocno się mylisz. Nie wiem kiedy ostatnio lub czy kiedykowlwiek miałeś "przyjemność" współdziałać z USMC ale ich stopień wyszkolenia w chwili obecnej to tylko legenda. Mówię tu o jednostakch lądowych działających w Afganie.
To w większości wystraszona banda dzieciaków, prująca bez opamiętania ze wszystkiego co obecnie mają pod ręką do szeleszczących na wietrze kęp krzaków.

Schmeisser

  • Gość
Re: Part of me
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwca 22, 2012, 12:19:16 »
Nawet nie wiesz jak miło mi to słyszeć :D

Sent from my GT540 using Tapatalk

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Re: Part of me
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwca 22, 2012, 12:24:11 »
Sent from my GT540 using Tapatalk

Dlaczego jak wpisałem GT540 w google, to wyskoczyła mi cała strona zdjęć różowych telefonów?

"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: Part of me
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwca 22, 2012, 12:43:27 »
To w większości wystraszona banda dzieciaków, prująca bez opamiętania ze wszystkiego co obecnie mają pod ręką do szeleszczących na wietrze kęp krzaków.
Znaczy stare, dobre powiedzenie z Wietnamu, że amerykański żołnierz głuszy własny strach seriami z M16 dalej w modzie?

A z moich prywatnych obserwacji podczas różnych pokazów broni i obecności takowych na strzelnicy (służących w jednostkach NATO w Polsce) to prawdę powiedziawszy jestem trochę zniesmaczony ich niewielką wiedzą ogólną na temat broni palnej. Kuriozalny był pewien podpułkownik USMC, który usiłując "przeładować" PPSz (albo PPS - już nie pamiętam) ze zdziwieniem zareagował na zamek pozostający w tylnym położeniu. Najpierw wyraźnie pomyślał, że jak w pistolecie powoduje to pusty magazynek (a nie popularna w końcu zasada działania broni tej klasy), gdy go wyjął (po pokazaniu palcem jak to zrobić) to dalej ze zdziwieniem mocował się z rączką zamka. Nie pomogła nawet dyskretna (co będę oficera deprymował przy młodszych stopniem, choć innej narodowości żołnierzach) podpowiedź "jak w M3". Nie wpadł na to, że pm strzela z otwartego zamka, a po wyjaśnieniu wyraźnie wykazywał spore zdziwienie. Amerykanie z innych formacji (niż USMC) tez jakoś delikatnie mówiąc "nie błyszczą" w tej materii w porównaniu ze swoimi europejskimi kolegami z jednostek NATO (skład międzynarodowy), nawet ze swoim "starociami" mają problemy, a niektórych "laickich" pytań to powstydziłby się chyba nawet nasz szeregowy.

Schmeisser

  • Gość
Re: Odp: Re: Part of me
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwca 22, 2012, 12:55:40 »
Dlaczego jak wpisałem GT540 w google, to wyskoczyła mi cała strona zdjęć różowych telefonów?



Może dlatego że przegladarka domyślnie wyszukuje już tylko różowe rzeczy dla Ciebie :D

Sent from my GT540 using Tapatalk

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Part of me
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwca 22, 2012, 13:11:37 »
W pracy nie mam spersonalizowanych wyników. Sorry Schmeiss, masz kobiecy telefon i tyle :D Google nie kłamie.
I jeszcze Katy Perry Ci się podoba...  :021:
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"