Wow... Czyżby ślimaczki zdawały sobie sprawę, że sporo Polaków pyka w w ich grę?
Mapa miejska na pewno się przyda, Tylko że mapy są potrzebne na już, bo idzie zdechnąć z nudów, non stop grając w to samo.
Ja się już dawno na nią obraziłem ale.... historia się powtarza i tak jak niegdyś plułem, wściekałem się i wyrzucałem WoTa, tak szybko go reinstalowałem z powodu uzależnienia od niego. Od WT też już zdążyłem się lekko uzależnić - świetna gra, tylko mordowana przez devsów. Najbardziej mi szkoda, że właściwie apropo czołgów nie mam już co grindować. Dobiłem do Tigera i jest tak jak przypuszczałem - klasyczny przypadek "Tigerfobii". T-34/57 potrafi zdjąć czapkę z kotka zupełnie, jakby walił ogórami "zwieroboja". Panterę sobie odpuściłem, bo skoro Tiger łyka takie gongi to domyślam się, że legendarne "czarne działo" pojawiające się od choćby spojrzenia Teciaków w kierunku Pantery nie jest tak przesadzone jak piszą na forum, z którego konkluzja po poczytaniu wyłania się jedna - jedne z najlepszych wozów IIWW to syfki, które kasuje byle Teciak. Jedyne co teraz próbuję grindować linia TD, tylko że i tu na końcu nie ma światełka w tunelu, bo na forum gry się doczytałem info, że JgTiger jest rozszarpywany na kawałeczki przez chordy T54.