Tutaj możemy spokojnie podyskutować na ten temat. Otóż Yoyo, rozłóżmy problem na czynniki pierwsze.
Start z lotniska i szukanie się wzajemne może sprawić, że:
- gość bierze full paliwa i leci poza mapę, a drugiemu się ono skończy...
- do spotkania w ogóle może nie dojść ze względu na wyjątkowe umiejętności walczących
- poprzez lepszy sprzęt ( czyli rudder pedals ) dany gracz może wydłużać moment spotkania, a co za tym idzie zebrać kilkadziesiąt - kilkaset metrów więcej co oznacza przewagę Energii już w momencie pierwszego minięcia samolotów...
Gramy w tego typu gry wystarczająco długo, żeby wiedzieć, że ten kto ma przewagę energii i ten sam typ samolotu / możliwości jest potencjalnym zwycięzcą...
Wniosek ?
Im dłuższy czas do momentu rozpoczęcia walki, tym większa szansa na to, że gracz z lepszym sprzętem uzyska przewagę, a co za tym idzie zwycięstwo.
To nazywasz taktyką, czy strategią

Plus, nie wiem jak Ty, ale osobiście to nie mam zamiaru spędzać po 5 czy 6 h na oglądanie jak w kilku pojedynkach goście co chwila się gubią, znajdują, rozwalają o ziemię...
Wymóg startu z powietrza najbliżej jak się da to praktyka i podstawy fair play w wirtualnej walce powietrznej
na turniejach .
Strategię, czy technikę walki możesz sobie narzucić w trakcie pojedynku. Nie mylmy pojęć strategii, ze zbieraniem energii dla osiągnięcia zwycięstwa. To nie jest konkurs "wznoszenia" tylko turniej 1vs1.
Wiem, że swojego czasu dziadek Kos organizował turniej il2 ze startem z powietrza, ale dziadek Kos był świetnym nauczycielem i teoretykiem, ale z praktycznym wymiarem walki czy 1vs1 nie miał zbyt wiele wspólnego.