Przechwycenie głowicy to żaden problem. Problem to ją wykryć, rozpoznać i śledzić, szczególnie galopującą w stadzie, gdzie jest ich 10, plus 40 wabi i kupa innego złomu, który też wraca, a to mowa o starych SS-18.
ICBM trzeba przechwytywać w momencie startu i wznoszenia, a na to nie ma szans w wypadku potencjalnego konfliktu Rosja - Chiny, bo ani jeden, ani drugi gracz nie ma po prostu czym (amerykanie niedługo będą mieli, jak programy przetrwają cięcia budżetowe).