Nie powiedziałbym, że jestem znudzony, chociaż nie gram też jakoś szczególnie dużo, bo tyram ostatnio jak głupi i jest jeszcze "prawdziwe życie".
Zapodam po prostu listę tego co można robić:
1. Handel - początkowo mało opłacalny, żeby w ogóle robić to efektywnie, to trzeba sobie pościągać apki robione przez fanów do wyznaczania oficjalnych szlaków handlowych przy aktualnej koniunkturze. Jest 5 systemów, każdy ma inny popyt i podaż na produkty, ceny się zmieniają zależnie od wspomnianych czynników, przy czym trzeba brać pod uwagę, że cena kupna i sprzedarzy to nie to samo. Zarobiłem jakieś grosze na algach, złomie itp.
2. Przemyt - tu jest nieco ciekawiej, pewne rzeczy są w pewnych systemach nielegalne (np alko na iBootis, czy stopy metali na Eraninie, nie mam pojecia dlaczego). Zyski są dużo większe, ale i większe ryzyko. Psy mogą nas zwyczajnie wychwycić z supercruise i zrobić kontrolę, w takiej sytuacji trzeba od razu jak nas zatrzymają dać po garach i zamiatać w nadświetlną. Do tego oczywiście mamy piratów, którzy nawet obornikiem nie pogardzą.
3. Kariera Boby Fetta - nie ma co prawda statku, który wygląda jak żelazko twojej mamy, ale jest masa złodziei do upolowania. Lecimy sobie na jakieś extraction site (pola asteroidów wokół gazowych gigantów) i obczajamy kręcące się tak stateczki - jak któryś ma status "wanted" to bateria ognia i można zarobić od kilku stów, do kilku kafli. Problem w tym, że nie wiadomo nigdy, czy ktoś nas nie zajdzie od tyłu w trakcie walki i nie rozwali na kawałki. Moga to być koledzy pirata, albo złośliwi gracze. Plusem tego procederu jest natomiast to, że można zgarnąć też ładunek klienta, który potem idzie opylić na czarnym rynku (jak już znajdziemy port gdzie ten typ towaru akurat chodzi). Mimo, że pojemniki są zebrane z przestrzeni i należały do przestępców, to i tak są klasyfikowane jako kradzione, więc sklep tego nie przyjmie. Ogólnie można tutaj niezły hajs zgarnąć, ale ryzyko też jest spore i wiele razy mnie ubito, zwłaszcza, że są jeszcze te asteroidy.
4. Udział w konflikcie na Ukra... Eraninie. Lecimy sobie do strefy konfliktu, wybieramy frakcję (separatyści, albo Federacja) i szczelamy do wroga. Każdy kill to 500 papierów. Tutaj niestety łatwo wplątać się w walkę z więcej niż jednym przeciwniekiem i do tego sporo graczy się kręci, więc nasze szanse na zamiatanie są małe, chyba, że nieco uciułamy i dozbroimy złom.
5. Latanie we wszelkie różne dziwne miejsca, gdzie jakieś sygnały są emitowane - wszystkie moje próby eksploracji kończyły się w próżni.
http://global3.memecdn.com/like-an-admiral_o_869952.jpg6. Bycie dupkie dla innych - grieving można spoko uprawiać jak ktoś lubi, albo ma zły dzień, banów nie przewidziano.
Co do stacji kosmicznych, to na razie jest tylko jeden typ, różniący się kolorem oswietlenia i głosem psychopatów z kontroli lotów. Najbliższy update, ma dodać nowy typ stacji (było pokazane na E3) i ponoć nieco usprawnić handel.
Jedyny na co mogę na razie narzeknąć, to jest grind. Każda z wymienionych wyżej czynności jest fajna, ale cel jest tutaj jeden - uzbierać dużo siopy na lepszy statek. Moje konto obecnie oscyluje w okolicy 5000, bo co zaraobię, to stracę, a Cobra MK III kosztuje jakieś 111 000. Trzeba by więc przysiąść na dłużej, ale częste crashe, które zapewne wynikają z tego, że dużo ludzi kupiło betę i serwery nieco nie domagają. Bardzo długo trwa wychodzenie z supercuirse, zwłaszcza w uczęszczanych lokacja jak Azeban, bo synchronizuje naszą grę z innymi graczami i zamiast pojawić się przy stacji, to czekamy sobie w trzęsącym się kokpicie, aż się załaduje, albo i się nie załaduje i wywali do pulpitu.
Ludzie różnie z tym mają, jedni częściej inni rzadziej, jeszcze inni wcale (kłamcy!). Zależy to pewnie od łącza, lokacji i godzin w których się gra (o 6 rano zdecydowanie jest lepiej).
Co do kupienia teraz i odłożenia na półkę w dniu premiery... Nope, to się nie stanie. Beta jest obecnie w pełni grywalna i sporo w niej rzeczy do roboty, ale to tylko ułamek ficzerów, które mają być. Ja już nawet mam listę systemów do odwiedzenia, jak tylko pojawi się taka możliwość. Pierwsze miejsce zajmuje Epsilon Eridani... Co tam do cholery jest? Babylon 5? Reach? Comporellon?