Jestem po sezonie 1.
Nie będę krakał i narzekał.
Serial w całości jest świetny przyjmując, że to adaptacja, a nie ekranizacja. Pewnie to i owo mogłoby być ciekawiej pociągnięte, nie mówię, ale suma summarum produkcja w całości trafiła w mój gust, odciska wiedźmińskie piętno i chce się jeszcze i więcej z każdym odcinkiem. Gra Henry Cavill'a jako Geralta jest idealna. Pasuje w tej roli wyśmienicie i wszystkie z nim sceny wyglądają przejmująco. Tak, to jest Geralt, ten z książki i ten z gry! Aktor wczuł się w rolę, gra jak należy, gada jak należy, porusza się jak należy, jest brutalny i łagodny, śmieszny i poważny i milczący i ... hmmm mruczący (jak w produkcjach CDR). Oglądałem z dubbingiem PL, który w całości został zrobiony super. Żebrowski (jak i inne osoby podkładające głos) stanęły na wysokości zadania. Oglądałem, przez chwilę wersję i z napisami i z lektorem i żadna mi tak nie przypasowała jak z dubbingiem. Dubbing tutaj to + 20% więcej do klimatu i to opcja obowiązkowa, brawa za to. Pewnie serial by mi się tak nie podobał jak sama rola Henry Cavill'a, który pomimo pierwszego zdziwienia w 100% sprostał zadaniu i zapewne będzie to jego "rola" życia, skoro to początek sagi. Yennefer jako bardziej kontrowersyjna tutaj postać też daje radę. Nie będę spojlerował o jej historii, ale ... tu finalnie się mega przekonałem do tej postaci. Miała być wulgarna w swojej urodzie i taka jest, a trzeba przyznać, że przy spotkaniach z Geraldem to aż iskrzy w każdym calu. Dobrze dobrani i dobrze zagrane postacie, nie ma co. Zaletą filmu to też wbrew pozorom pomieszanie tych wątków chronologicznie by potem to wszystko spleść i otworzyć drzwi do drugiego sezonu. Zabieg ten wypadł bardzo pozytywnie (w 7 odcinku bym już tego aż tak nie wyjaśniał, ale może to specjalnie, dla tych którzy nie załapali wcześniej ;>). Zgrabnie im to wyszło i bardzo dobry pomysł na takim etapie, by w części połączyć wiele wątków w jedną całość. Efekty są jak najbardziej ok, dark fantasy kipi tam gdzie ma kipieć, tam gdzie ma być kolorowo jest. Obraz jest zróżnicowany i przyjemny, Ogrodzieniec wypadł ciekawie, ale trochę szkoda, że tak go mało ;>. Walki są szybkie, brutalne i w sam raz. Wszystkie potwory też są fajnie zrobione, a sceny przekonywujące. To jest tutaj mocną stroną. Soundtrack o dziwo też dał radę, a tego się obawiałem bardzo. Poza główną "Grosza daj Wiedźminowi..." reszta jest bardzo ok i jedyne co to chciałoby się więcej i częściej (a to zawsze kolejny plus dla klimatu). Na pewno powiem, że się absolutnie nie zawiodłem. W całości zgadzam się z oceną
8,7 / 10 na IMDb . Serial jest wciągający, klimatyczny i interesujący. Fajnie, że powstał i fajnie, że popularyzuje polskie produkcje: znów zaczyna być bum na książki, wiele osób sięga ponownie po gry (i tak niedosyt po nim pozostaje, chce się więcej). Netflix dał radę i wyszedł z podjęcia tematu na pewno z tarczą.
Aż szkoda, że II sezon dopiero w 2021 roku

.