Byłem dziś, ciężko na ten film trafić, bo i francuski i niszowy, natomiast absolutnie niczym nie ustępuje amerykańskim super produkcjom. Potwierdzam, ogląda się świetnie, trzyma klimat bez dwóch zdań. Pozycja obowiązkowa dla fanów podwodniaków. Piloci FR mają Sky Fighters, teraz francuscy podwodniacy mają Wilcze Echa.
Po filmie aż chce się zagrać w "Cold water"

.