Taki pilot byłby cennym nabytkiem z wielu powodów. To i owo na temat NATO zna, to i owo o sprzęcie też. Miałby też dostęp do informacji wojskowych ukraińskich. Propagandowo byłaby to woda na młyn propagandystów, byłby to dowód na to, że to zachód nakręca wojnę, że najemnicy z zachodu walczą tam na masową skalę etc. Tak naprawdę wszystko można sobie tu wstawić i kręcić informację prawdziwe i nieprawdziwe.
Co innego jest sobie czytać, bawić się w gierkach, a co innego móc wykonać prawdziwe testy i zweryfikować to co jest w "publicznej domenie" z wiedzą praktyczną z pierwszej ręki. Dlatego tak ochoczo od zawsze obie strony targały wzajemnie swoje graty. Dlatego też jak cokolwiek z papierów wpływało na forum War Thundera to zawsze było delikatnie mówiąc poruszenie z tego powodu. Gdyby to nie było takie istotne to nikt by specjalnie nie robił z tego powodu gównoburzy. Pewne rzeczy z punktu widzenia technologicznego dalej dla Rosjan są nieosiągalne z wielu powodów. Stąd targanie obrabiarek z zachodu itp. akcje.
Natomiast wojna stanęła w miejscu, obie strony ponoszą kolosalne straty i każda najmniejsza informacja czy rzecz, może potencjalnie przechylić szalę zwycięstwa na którąś stronę. Każdy taki najemnik zachodu staje się zakładnikiem i kartą przetargową w załatwianiu sobie swoich spraw z państwem z którego pochodzi, bo nikt go tam nie chce zostawiać na pastwę losu. Wizerunkowo byłby to blamaż. Ostatnio było dość głośno jak to FSB załatwiało starlinki od rodzin pojmanych ukraińskich żołnierzy. Niby takie nic, a jednak dało się. Dlatego ja bym się nie rozpędzał z takim "bez przesady".
Każdy wierzy w to co chce wierzyć. Podobnych rewelacji było już mnóstwo, sam narzekałeś na media jak to nakręcają sensację i dla mnie to takie właśnie nakręcanie sensacji. Bądź co bądź też potrzebne, bo świat już przyzwyczaił się do tej wojny. Nie mam jak tej informacji zweryfikować, ale wolę kierować się głosem rozsądku i szczerze mówiąc nie bardzo mnie interesuje jak jest naprawdę. Grunt aby się kręciło w dobrym kierunku i dla mnie bardziej wiarygodna jest wypowiedź rzecznika prasowego Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy niż grupy ludzików z szemraną przeszłością. Nie twierdzę też, że nie ma w tym ziarnka prawdy. Niemniej jestem powściągliwy i już.
Żyjemy w dziwnych czasach i nawet patrząc co chlapnął Obama o ufoludkach i jak pewne podatne osobniki zareagowały, a potem jak zgrzał się pomarańczowy pan, to wiesz... w każdym razie jakikolwiek bzdurny wyssany z palca temat może nakręcić spiralę sensacji w mediach społecznościowych i zbudować na tym kościół wyznawców.