Chyba nie jest źle z tym Starfieldem
Na razie mi się podoba pod względem fabularnym, ale dopiero liznąłem niecałe 8 godzin, jestem na 5-tym poziomie a dopiero eksploruję Nową Atlantydę i jeszcze nie wszystko odkryłem. A gdzie dalsze planety, układy, krainy... Widać, że gra jest projektowana na długie godziny rozgrywki.
Kreator postaci zajął mi z kwadrans, bo czytałem i wybierałem cechy charakteru a nie tworzyłem widoku 3D awatara.
Interfejs z serii siąść i płakać w grze z 2023 roku. Przekopanie się przez ekwipunek jest dla hardcorów.
Trzeba się nastawić na mody, bo tym stał Skyrim i tym będzie stał Starfield. Ekwipunek, DLSS, UI, itd. naprawią moderzy... [
link 1], [
link 2] a więcej to pewnie na google.
Trzeba pomyśleć o uaktualnieniu sprzętu
To co odwalili autorzy, to śmiech na sali. Jak można mówić, że ten paść technologiczny jest zoptymalizowanym nextgenowym rozwiązaniem dla PC-tów. Jak można twierdzić, że ich soft jest spoko a to użytkownicy mają za słabe komputery.
Trzeba przyznać, że może być dopracowane pod względem błędów. Przez te 8 godzin jedynymi "błędami" jaki miałem, to NPC przyblokowany (w animacji ruchu) przez NPC-ta z którym rozmawiałem - chodził w miejscu w tle. Drugi, to NPC idący ode mnie w czasie rozmowy - rozpocząłem rozmowę w trakcie rozpoczęcia animacji ruchu. Trzeci, to nieodprowadzenie NPC do "mojego pokoju" w Loży - rozpocząłem nowy dialog zanim postać ruszyła z miejsca.
Jednak nie było zwisu, CTD, przyblokowania postaci, itd.
FPS mam wysokie (60+) w Nowej Atlantydzie bez FSR, na natywnym 1440p z praktycznie ultra, ale i komp mocny. Patrząc na to co jest na monitorze, to powinienem mieć z 2 razy więcej.
W wolnej chwili:
https://www.youtube.com/watch?v=xZUSjSoVzQg.