Również gniota podejrzewam, z kilku prostych powodów, mając niejaki ogląd i jakieś tam doświadczenie w polskiej branży filmowej:
Budżet - tego typu filmy wymagają po prostu budżetów nieosiągalnych w polskiej kinematografii, i nie da się ich zrobić przez to porządnie. Zawsze jest to mniejszy lub większy paździerz pod kątem scenografii i efektów.
Scenariusz - w Polsce mało kto, z nielicznymi wyjątkami, potrafi napisać sensowny scenariusz z jakimś porywającym i trzymającym się kupy konceptem. Problem w tym, że scenarzyści bardzo chcą kopiować holywoodzką szkołę, a nie mają za bardzo potencjału twórczego i intelektualnego, żeby skopiować dobrze, lub by swój własny kierunek wykształcić. To jest inna anglosaska mentalność i inny sposób myślenia. Efekty przynosi dopiero zerwanie z takimi próbami, wtedy powstają dobre filmy, jak np Furioza ostatnio. Film był świetny i scenariuszowo i dialogowo, dobry fabularnie, świetny casting i charakteryzacja.
Mentalność producentów - prędzej czy później, gdzieś w połowie zdjęć producent się zesra, że film się nie sprzeda i nie zarobi i trzeba koniecznie przerobić go na romans z wojną w tle, a jeśli się da to w miarę możliwości w komedię romantyczną. Karolak i Adamczyk w rolach głównych.
W najlepszym wypadku, mając na uwadze kilka innych podobnych polskich produkcji (historyczno-batalistycznych, Legiony itd.) z ostatnich lat powstanie dość chaotyczna opowieść bez składu i ładu, bez konceptu i suspensu, jako dość nudny zlepek przypadkowych i mało porywających teatralnych scen z paroma scenami ewidentnie upchniętymi na siłę, żeby producent miał zdrowszy sen. I ogólnie film, który sam nie wie, jaki ma być i o czym.
Chociaż te fotosy z planu nawet fajne. Zobaczymy.