Ale kto zleca remake i kto jest właścicielem? Przecież Sony/PS. W tym kontekście na pewno film obejrzy spora większość tych osób, które już w to grały, czyli ci wszyscy od 2013 roku. Na tym jednak nic nie zyskają jako firma, ew. część osób, które grały dawno na starych konsolach wróci do wersji z września'22 pod warunkiem, że ma PS5. Natomiast jeśli chodzi o nowych klientów, to tu duży potencjał jest tylko w wersji na PC. W kontekście konsol, to wiele im się nie zmieni, tyle kopii co sprzedali to tyle będą mieli, może mała ilość dojdzie wersji remake na konsole w związku z premierą serialu. Natomiast potencjał drzemie w PC. To chyba tak jak było z RDR2, czy podobnymi portami z topowej półki konsolowej (Uncharted 4 na PC też sprzedaje się świetnie przecież). Idąc tym torem, ktoś kto obejrzy dziś serial, a nie grał wcześniej, może być średnio zainteresowany ponowną przygodą w takim samym schemacie, bo z tego co słyszałem, spojlerów w serialu jest cała masa i są te same wybory. Nie jest to więc luźna historia jak ten nowy Wiedźmin Netflixa. Killują tym samym na dzień dobry część potencjału. Nie wiem jednak, czy nie było tak, że wersja na PC miała być wcześniej i coś tam mają jakąś obsuwę. Natomiast tak, uważam, że patrząc na zyski, powinni wpierw wydać wersję na PC i dopiero potem serial, albo w tym samym czasie. Konoslowcy i tak obejrzą i tak, czy to teraz, czy za 2 miesiące, bo oni już w większości w grę grali. PC'towcy albo będą czekać, albo obejrzą serial i potem gry już nie kupią skoro to kopia.