Nie wiem, ale jakoś mi to bardzo zalatuje starym Szturmowikiem. Widzę zmiany, ale cała ta komunikacja, dźwięki, animację odpadających stateczników, płomienie, czy bombowców to kurde mam wrażenie, że to dalej wygląda jak 20 lat temu. Jakoś tak mało epicko, kwadratowo bym powiedział. Nie pachnie mi to produktem na miano 2026 roku, ale może to kwestia, że nie mamy do czynienia z finalnym produktem.