Samolot zdecydowanie nie nadaje się na śmigłowiec, podobnie śmigłowiec zdecydowanie nie nadaje się na samolot.

A na serio to w tym artykule nie widzę szczególnie zarzutów do samolotu, raczej do organizacji funkcjonowania jednostki: są samoloty, nie ma ludzi; stare wycofane, a nowe jeszcze nie latają. Oraz do jakichś operacji serwisowych zlecanych bez przetargu.
Bo do tego, że samolot co jest "jeszcze na gwarancji" wymaga płatnego serwisu albo wymiany jakichś elementów eksploatacyjnych, to ciężko się przyczepić. Mimo starań dziennikarza.