Ta podrzucona wypowiedź HB dwa posty wyżej to po prostu szczyt arogancji w czystej postaci.
Prowadząc działalność w czasach kryzyzu/w branży niszowej, czy w innym trudnym środkowisku/sytuacji, lepiej zarobić mniej jednostkowo, ale pomnożyć to przez ilość klientów, niż wystrzelić jednostkowo z ceną i na tym poprzestać, bo popyt będzie słaby, a stały klient jest wartością bezcenną, o którą trzeba zabiegać.
Arogancją to daleko się nie zajedzie.
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie, więcej ja osobiście u nich nic nie kupię.
Przypomina mi się taka sytuacja z początku masowego internetu i walka o dominującą rolę przeglądarki internetowej. Była sobie przeglądarka Netscape (chyba nie mylę nazwy, bo to dawno było), ewidentnie najlepsza, cała konkurencja z Microsoftem była mocno z tyłu, ale rynek nie lubi próżni i arogancji, a panom z Netscape się mocno w głowach poprzewracało, bo byli dość arogannccy i dodatkowo żądali kasy i myśleli że peany na temat zajefajniości Netscapa wystarczą, by konkurować z całą resztą, a cała reszta podnosiła jakość swoich produktów, opierając się na innym modelu biznesowymi i w tej chwili nikt o Netscapie (poza pewnie takimi dinozaurami jak ja

) nie pamięta.