Nie lubię go. Ale zazdroszczę Czechom kolejnego filmu lotniczego. A, i jeszcze jedno, dlaczego w polskim filmie nie mogę zobaczyć nawet komputerowo wygenerowanej P-11, no dlaczego? To jest taki wstyd, że mnie w dołku ściska.
Dlaczego nie ma filmu jeszcze o Tadeuszu Górze? O Skalskim? Nawet o Gabreskim wspólnie z Amerykanami. Za to muszę za moje pieniądze oglądać kolejny kłamliwy film w rodzaju "Pokłosia"?