Nie pomogę może podjąć decyzji, ale chciałbym zwrócić uwagę na jeden aspekt. Jeśli chodzi o dokładny pomiar, zwłaszcza przy jakiejś aktywności to bezwzględnie pas na klatkę, żaden nadgarstkowy nie dorównuje wiarygodnością pasom (różnice koło 10%, gdzieś taką wartość usłyszałem/przeczytałem). Mam dwa pasy jeden tani z Tchibo (tak ten sklep online od kawy, sprzedają też fajne akcesoria i ubrania sportowe w dobrych cenach, polecam) i drugi Garmina. Oba działają dobrze i oba sparowane z aplikacjami w telefonie. I do biegania, bo wtedy zależy mi na dokładnym pomiarze, bo biegam zgodnie z fazami tętna, tylko i wyłącznie pas. Bateria w pasie starcza na tygodnie/miesiące w zalezności od częstości używania. Osobiście preferuję aplikacje na telefonie, bo mam większą róznorodnośc i mogę dopasować do siebie. Mam też zegarek Garmina z pomiarem nadgarstkowym, ale używam go jako gps-a na wingfoila i na rowerze. Na wingfoilu i rowerze mam dużo nizsze tętno niż przy bieganiu i nie zalezy mi na dokładnym pomiarze. Bateria w zegarku starcza na około miesiąc.
Jeszcze na jeden aspekt chciałbym zwrócić uwagę, bo nie zawsze producenci na to zwracają uwagę (naciąłem się kupując prezent dla Mamy). Otóż do pełnej funkcjonalności to i tak pewnie większość zegarków wymaga aplikacji na telefonie lub kompie, więc od telefonu się stety czy niestety nie ucieknie.