"Be sure to upgrade your computer"... Już w którymś temacie wypowiadałem się na ten temat, ale dołożę jeszcze i tu swoje trzy grosze.
Konfiguracja kompa:
Athlon 900
256 MB RAM DDR 133
GeForce 2 MX 200
Seagate Barrabuda 80 GB 7200 obr/min.
Dopóki nie przesiadłem się ze starego Iła na FB, konfiguracja ta była wystarczająca.
W FB było już średnio, ale po "pogmeraniu" w pliku conf.ini, dlaó się pograć w rozdz. 1024x768 16. Reszta ustawień na medium. Po zainstalowaniu AEP... Hm... Co prawda nadal gram w tej rozdzielczości, ale musiałem dokonać radykalnych zmian w conf.ini. Gram offline, więc na pierwszy ogień poszły ustawienia kampanii. Liczba samolotów własnych na low, tak samo wrażych, random flights low, ground objects low, no bad weather (obniża realizm, ale jak moja wysilona maszynka próbuje sobie poradzić z mgłą lub deszczem, to gra przycina się tak, jakbym miał kompa oświetlonego lampą stroboskopową i to zepsutą...).
Przy powyższych radykalnych zmianach da się grać. Co prawda "bitwy" powietrzne z wieloma maszynami w powietrzu to nadal science fiction, ale trudno. Natomiast obawiam się, że Myśliwce Pacyfiku to już sobie chyba tylko na screenach pooglądam, a szkoda, bo lubię ten teatr działań.
A upgrade kompa?
Jasne, gdyby tylko komp na siebie zarabiał. A tym czasem do pracy, to posiadana obecnie konfiguracja jest więcej niż wystarczająca, do oglądania filmów też. Jeżeli chodzi o gry to gram w aż dwie: stary dobry Panzer General 2 i seria Ił 2, FB, AEP.
Podliczyłem sobię koszt modernizacji kompa do stanu przynajmniej umożliwiającego płynną grę z rozsądnymi ustawieniami grafiki i wyszło mi około 1500 zł. 1500 zł wydane w sumie na zabawkę (bo jak to inaczej określić?), to już lekka przesada. Nawet nie chodzi o uzbieranie kaski, bo to jest wykonalne, ale sama świadomość wydania takiej kwoty na... zabawkę... brrrr...
No nic. Może dodanie jeszcze 256 ramu i wstawienie jakiegoś pełnego radka 9200 pomoże, żeby przynajmniej sobie Hellcatem polatać.
S!