Tankowanie w AF jest faktycznie trudniejsze od tego w FF, bo boomer nie 'przyciąga' tak do siebie w momencie kontaktu, przez co łatwiej jest go stracić. Uproszczeniem jest natomiast to, że tankuje się o wiele szybciej.
Przy tankowaniu, moim zdaniem, najważniejszy jest FPM. Kluczowa jest umiejętność ustawienia go na linii horyzontu i utrzymanie stałej wysokości (ok 19 950 stóp) przy jednoczesnych delikatnych zmianach kursu i prędkości. Często gdy FPM ucieka w górę lub w dół pilot próbuje go natychmiast i gwałtownie gonić, co powoduje jeszcze większe wychylenia i w efekcie tankowiec tańczy po całym niebie, podczas gdy potrzebne są minimalne wychylenia joya do skorygowania sytuacji. No i najważniejsze jest regularne próbowanie. Kilka podejść dziennie i za tydzień nie będziesz miał problemu.