Autor Wątek: Ksiązki o lotnictwie  (Przeczytany 98057 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #105 dnia: Kwietnia 29, 2012, 22:23:31 »
A może nowość na rynku polskim czyli "Dywizjon 303. Walka i codzienność" Kinga? Właśnie czytam - nie jest to książka tak "sucha" jak np. Polacy w obronie Wielkiej Brytania R. Gretzyngera i nie jest też hagiografią pilotów tej jednostki.

Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #106 dnia: Kwietnia 30, 2012, 00:42:32 »
W j. polskim najlepsza praca o BoB to S. Bungay "Bitwa o Anglię". W połączeniu z Fighter Boys Bishopa może niektórym zmienić utarty pogląd na RAF, LW itp.
Sorki, że tak późno się "czepiam", ale u Bungay'a denerwowało mnie nazywanie niemieckiej eskadry dywizjonem a dywizjonu skrzydłem. Rozumiem, że ilościowo tak to odpowiadało etatom RAF-owskim, ale wprowadza to niepotrzebne zamieszanie. Ponadto kilka drobiazgów jak np. stwierdzenie iż RAF nie posiadał Curtissów Hawk H-75 (a jakże były jako Mohawk Mk.I-IV łącznie ok. 250) czy kilkukrotne powtórzenie jakoby lotnictwo polskie zostało zniszczone na lotniskach pierwszego dnia wojny.
A przy okazji z "nowości" u mnie Jerzy Damsz "Lwowskie Puchacze" wspomnienia ostatniego dowódcy dywizjonu i "308 Dywizjon Myśliwski "Krakowski" " Jacka Kutznera. Rodzaj kroniki przeplatanej osobistymi relacjami pilotów, fotokopie raportów, liczne zdjęcia pilotów i okazjonalne, statystyki straty/zwycięstwa i inne. Czyta się też całkiem przyjemnie.
"Różnica między mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem."
                                                                                  S. Dali

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #107 dnia: Kwietnia 30, 2012, 07:48:21 »
A może Patrick Bishop - BoB? Świetne wydanie na śliskim papierze, wiele fotek, plakatów, nietypowych obrazów, kupę wspomnień jak listy, wywiady itp.
Sam kupiłem kiedyś na Alle drogo.

webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline zack

  • *
  • Moonhunter.
Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #108 dnia: Kwietnia 30, 2012, 18:26:18 »
Polecam knigę Joshua Levine pt "Bitwa o Anglię -Zapomniane Głosy".
Tutaj recka.
Świetnie się czyta, dużo unikalnych fotografii.

Bis zum bitteren Ende.

Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #109 dnia: Maja 01, 2012, 00:32:48 »
A może nowość na rynku polskim czyli "Dywizjon 303. Walka i codzienność" Kinga? Właśnie czytam - nie jest to książka tak "sucha" jak np. Polacy w obronie Wielkiej Brytania R. Gretzyngera i nie jest też hagiografią pilotów tej jednostki.

http://merlin.pl/Dywizjon-303-Walka-i-codziennosc_Richard-King,images_product,5,978-83-7243-979-6.jpg

Wygląda na to, że wydawnictwo RM prowadzi obecnie równolegle kilka ciekawych, drugowojennych serii wydawniczych. 
Akurat niedawno zakupiłem na prezent urodzinowy dla kolegi w/w pozycję o 303 Sqn. Ponieważ od pewnego czasu "zachodnie" pozycje wykraczają poza moje wschodnie "spektrum badawcze", nie mogłem oprzeć się pokusie skorzystania z okazji i pobieżnego jej przekartkowania. Przynajmniej wróciłem pamięcią do czasów pierwszej lektury Fiedlera...
Krótko: z pierwszego wrażenia - ciekawa, bo pisana nie przez Polaka rzecz o polskiej legendzie. Chyba raczej poprawna merytorycznie (wreszcie dobry tłumacz?). Moim zdaniem świetny dobór zdjęć. Zwłaszcza te amatorskie (gorszej jakości) są najbardziej "klimatyczne".
Mój typ to chyba znienacka "zdjęty", śpiący na łóżku pomiędzy lotami, w "mae-westce", Z. Hennenberg. Od razu pierwsze skojarzenie: jakby już przymierzał się do trumny, której się nie doczekał...

Nie cytujemy obrazków. Mazak.
« Ostatnia zmiana: Maja 01, 2012, 10:57:47 wysłana przez KosiMazaki »

Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #110 dnia: Października 27, 2012, 02:40:17 »
Kilka dni temu zacząłem czytać "KG200 bezimienny oddział Luftwaffee" J.D. Gilman i J. Clive i okazało się, że niektóre strony są nie wydrukowane! Mam jakieś stare wydanie z 1984 roku. Ma ktoś z Was tą książkę w formie elektronicznej, albo zechciałby zeskanować kilka stron ze swojego egzemplarza? Brakuje mi stron 146-147, 150-151, 154-155, 158-159

Offline Lukas

  • 13 WELT
  • *
  • MiG Killer
Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #111 dnia: Października 28, 2012, 02:45:47 »
Wydanie w czerwonej okładce ? Skanera nie posiadam ale mogę cyknąć zdjęcia, 8 stron spokojnie dasz radę przeczytać.
"Throw a nickel on the grass, save a fighter pilot's ass"


Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #112 dnia: Października 28, 2012, 08:29:42 »
Bardziej brązowa niż czerwona. Okładka wygląda tak:



Offline Sobilak

  • *
  • Mały; 195cm/112kg reszta proporcjonalna:-)
Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #113 dnia: Lutego 12, 2013, 12:27:38 »
Czy ktoś to; "Byłem pilotem Airacobry na Froncie Wschodnim" Jewgienij Marinski
Wspomnienia radzieckiego pilota myśliwca 1941-1945, czytał?
Własnie nabyłem na Allegro i za 3 dni będę miał u siebie.
Na niebie są dwa typy maszyn "myśliwce i ich ofiary"

Offline Yarden

  • *
  • Wirtualny Dywizjon 316
Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #114 dnia: Lutego 12, 2013, 15:15:29 »
@up Tak, miałem to okazję przeczytać. Było to jakoś dwa - trzy lata temu (potem pożyczyłem książkę kumplowi i od tego czasu jej nie widziałem  :x) i z tego co pamiętam, to po lekturze nie żałowałem wydanych na nią pieniędzy. Całkiem ciekawa i choć brak w niej było jakichś specjalnych pochwał komunizmu, to słabości WWS są w niej też raczej taktownie przemilczane - przynajmniej, jak mówię, z tego co pamiętam. Najbardziej zapadła mi w pamięć kilkakrotnie powtarzana teza, że radzieccy piloci bali się bardzo Bfów, natomiast "Fokkery" mieli za bardzo łatwych przeciwników.  ???
Ogólnie dobry zakup. ;)
"Nie mogę patrzeć na bitego człowieka, nie mogę! Jeżeli bije ktoś inny." - Hermann Brunner

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #115 dnia: Lutego 12, 2013, 16:34:42 »
Czytałem, całkiem ciekawa. Zapamiętałem dwie rzeczy - produkcję zwycięstw poprzez strzelanie w chmurach do... chmur oraz zdziwienie sowieckich pilotów dlaczego w 1944 r. wciąż latają na patrole parami lub eskadrami i gdy spotykają przeciwnika to ten zazwyczaj miał przewagę liczebną. Niewiele w tej jednostce się zmieniło w dowodzeniu, naprowadzaniu itp. od 1941 r.

PS
Sowieci w powietrzu mieli małe możliwości aby rozpoznać samoloty Jabo (F) od maszyn myśliwskich Jagdwaffe (A). Stąd mogli traktować 190 za łatwiejszego przeciwnika, po spotkaniach z wersją F.
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Offline Sobilak

  • *
  • Mały; 195cm/112kg reszta proporcjonalna:-)
Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #116 dnia: Lutego 13, 2013, 07:19:01 »
Ok. Dzięki.
Na niebie są dwa typy maszyn "myśliwce i ich ofiary"

Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #117 dnia: Lutego 13, 2013, 22:43:19 »
Niedawno ukazała się wydana przez cieszyński Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego książka „Z historii polskiego lotnictwa na Śląsku Cieszyńskim w latach 1912-1939”. W ubiegłym rok obchodziliśmy symboliczne 100-lecie lotnictwa w naszym regionie. W drugiej połowie października 1912 roku nad Białą i Bielskiem, a następnie nad Cieszynem, po raz pierwszy pojawił się bowiem aeroplan, pilotowany przez nestora polskiego lotnictwa, hrabiego Michała Scipio del Campo.


Przedmowę do książki był uprzejmy napisać Pan Tadeusz Jerzy Krzystek, nasz rodak ze Śląska Cieszyńskiego, urodzony w Lutyni Dolnej na Zaolziu, uczestnik szkolenia szybowcowego na górze Chełm w Goleszowie (Godziszowie) w 1936 roku, weteran Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, następnie działacz byłego Stowarzyszenia Lotników Polskich w Wielkiej Brytanii, autor między innymi monumentalnej pracy „Polskie Siły Powietrzne w Wielkiej Brytanii w latach 1940-1947”.
Wspominam, że na Chełmie szkolili się np. znani później piloci jak Jan Maliński, Bolesław Drobiński; dodam przy okazji, że także Franciszek Kornicki (ostatni żyjący dowódca dywizjonu PSP, niestety podczas pracy nad tekstem fakt ten nie był jeszcze mi znany).
Tutaj
http://www.308.cieszyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=104:14012013&catid=6:news&Itemid=3
jest również podany spis treści
               
Książka liczy 334 strony na kredomacie, zawiera 811 przypisów, 78 ilustracji, 18 tabel i 3 aneksy. Oparty na dokumentach z 1938 roku Aneks 2 zawiera nazwiska 264 kursantów Szkoły Szybowcowej w Goleszowie (Godziszowie) oraz nazwiska 64 tak zwanych treningowców, utrwalających na górze Chełm nawyki pilotażowe. Uzupełnieniem zasadniczej treści wydawnictwa jest Aneks 3, czyli wykaz 209 osób z personelu PSP na Zachodzie, pochodzących ze Śląska Cieszyńskiego lub związanych z nim w inny sposób. Takie zestawienie jest publikowane po raz pierwszy.
Układ książki prowadzi od wprowadzenia o lotnictwie w II RP do szczegółowego opisu działalności lotniczej na terenie Śląska Cieszyńskiego. Po drodze przedstawiam ogólnie rozwój lotnictwa sportowego w całym ówczesnym autonomicznym województwie śląskim, co chyba godne podkreślenia. Dotąd nie było raczej szerszych opracowań poświęconych Aeroklubowi Śląskiemu, Okręgowemu Komitetowi Szybowcowemu w Katowicach, śląskiej LOPP czy Harcerskiemu Kołu Szybowcowemu w Katowicach.
Udało się zaprezentować sporo rzadkich fotografii, np. z lotniska Muchowiec w Katowicach, Szkoły Lotniczej LOPP w Aleksandrowicach (także po zajęciu lotniska przez Niemców), są oczywiście szybowce na Chełmie i nad Chełmem, motoszybowiec Bąk pod Chełmem, dwie fotki resztek Henschla 126, zestrzelonego 1 września 1939 roku nad Zaolziem w Dziećmorowicach oraz unikalne zdjęcie "Karasi" (trzy piątki w szyku) przelatujących w 1938 roku nad głowami polskiej piechoty wkraczającej na Zaolzie. Do tej pory była tylko znana jedna fotka z "Karasiem" nad Beskidami (i dwie krowy na pierwszym planie) z serii pocztówek "Expresu Porannego" (w literaturze można spotkać to zdjęcie już wykadrowane, bez krówek:-).     

Rozprowadzam cześć przeznaczonego do sprzedaży dodruku. Zainteresowani mogą pisać na mojego maila:
308_migol@wp.pl
Cena: 35 zł plus koszty wysyłki listem poleconym
Pozdrawiam
308_MiGol             

Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #118 dnia: Marca 28, 2013, 07:49:53 »
Nie wiem czy warto merytorycznie ale z pewnością warto się zainteresować ze względu na cenę :)
http://www.publio.pl/podniebni-szpiedzy-taylor-downing,p74978.html
Zastanawiałem się już wcześniej nad zakupem ale stopowała mnie cena i kolejka książek oczekujących... teraz jeden problem zniknął a drugi się powiększy ;)

Odp: Ksiązki o lotnictwie
« Odpowiedź #119 dnia: Marca 28, 2013, 15:15:46 »
Z racje tego, że urodziłem się w Pile i tam spędziłem większość życia, to poniższa książka była dla mnie pozycją obowiązkową:



Świetnie wydana, bogata w zdjęcia, mapy, plany, itp., zawierająca bardzo dużo faktów, relacji z przebiegu walk prowadzonych na terenach Ziemi Pilskiej. Opisuje dzieje pilskiej fabryki Ostdeutsche Albatros Werke (O.A.W.), zakładów remontowych naprawiających m.in. Me-262. Dla fanów lotnictwa od I do II Wojny Światowej pozycja 'must have'.

Link do strony wydawnictwa:

http://stratusbooks.com.pl/str/books.php?book_id=160
Ryzen 7 5800x3d, Gainward 4080 Phoenix, 32 Gb RAM, Samsung 980 Pro 1Tb, 4 x SSD, Hotas Warthog, TrackIR 4, HP Reverb