Syrianą określa się w Waszyngtonie proces zmieniania, przerysowywania granic na Bliskim i Środkowym Wschodzie, by odpowiadało to interesom USA. O tym właśnie jest ten film. Polecam.
Ps;
Dziwi fakt, że coś takiego wyszło z Hollywood, chociaż nie bez problemów podobno.