Autor Wątek: Turniej Pilotów - edycja VI  (Przeczytany 31269 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

HF_Raf

  • Gość
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #120 dnia: Maja 15, 2006, 19:01:10 »
Źle mnie zrozumiałeś Kosie,w żadnym wypadku nie zarzucam Ci faworyzowania niektórych pilotów.Chciałem powiedzieć tylko,że napewno jest ktoś,komu kibicujesz i to wszystko.
Jeżeli to,co powiedziałem w jakiś sposób obraziło Cię lub zabolało,to PRZEPRASZAM gdyż naprawdę nie miałem takiego zamiaru.Uważam że organizacja turnieju to świetna spawa i naprawde potrzeba więcej ludzi z takim zaangażowaniem i pomysłami co Ty.Gdyby tak nie było,nie uczestniczyłbym w kolejnej edycji turnieju.
Pozdrawiam!

Offline F. von Izabelin

  • *
  • Prawy człowiek lewicy
    • CMHQ Flying Circus
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #121 dnia: Maja 15, 2006, 19:51:27 »
Najlepsze jest to, że ja byłem przekonany że to dzwon h2h, i to Jano zglosił protest:))
Wgd. mnie był remis i tyle.
Chociaż kroczę Dolina Śmierci,
zła się nie uleknę...
bo lecę na 6 kaflach i się wznoszę...

_79_RedRover

  • Gość
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #122 dnia: Maja 15, 2006, 22:47:27 »
Dziękuję wszystkim z gr.Red-B za lekcje latania.
Fajnie było.
Niestety nie był to dla mnie szczęśliwy dzień.
W trakcie tej imprezki moja czteroletnia córka przewróciła się w wannie.
Rozcięła sobie brodę i założono jej dwa szwy.  :005:
Trochę nie bardzo jak na dziewczynkę. :015:
Nie przerwałem pojedynków (wszystkim zajęła się żona), ponieważ nie chciałem wyjść na idiotę,
skoro wszyscy zgromadzili się tylko po to by skopać mi tyłek.
W/wym. wypadek nie miał oczywiście wpływu na moje (skromne) osiągi i był to maks na co było mnie stać tego wieczoru.
Miał za to wpływ na moje ciśnienie, przez co z pewnością szybciej się irytowałem, za co pragnę wszystkich serdecznie przeprosić.

~S~
RedRover


Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #123 dnia: Maja 15, 2006, 23:12:42 »
Nie przejmuj się 79 RedRover - oby tylko takie nieszczęścia spotykały w życiu Twoją córę. Do wesela się zagoi. Tak na marginesie - masz super wyrozumiałą żonę  :001:


Jeśli mogę wypowiedzieć się w sprawie spornego wyniku walki, powiem tak: oprócz punktów regulaminu jest jeszcze zdrowy rozsądek. Ja stawiałbym na remis. Przeciez w czasie prawdziwej walki nikt ze stoperem nie mierzy, kto zginął pierwszy, a kto ułamek sekundy później .....
Wódka to śmierć, ale polski lotnik śmierci się nie boi...

Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #124 dnia: Maja 16, 2006, 07:46:43 »
Na początek bez związku z aktualnie toczącą się dyskusją:

Ponieważ na wysłaną przeze mnie prywatną wiadomość do członków grupy Red C odpowiedziały dotąd dwie osoby (Blackmessiah oraz Krmichal), ponawiam ją oficjalnie na łamach tego forum:

"W związku z faktem, iż cykl pracy nie pozwala mi stawić się na turnieju dnia 19. maja (piatek), proszę wszystkich członków mojej grupy (Red C) o zgodę na rozegranie moich walk w pierwszym dniu spotkań tej grupy, tj. 18. maja (czwartek)."

A w temacie dyskusji:

Nie znam dokładnie sytuacji (brak tracków), ale... dzwon to dzwon. Mozna by co najwyżej gdybać czy czołowy, czy boczny, ale wydaje mi się, że nawet przy niekorzystnym zdefiniowaniu  wycinka czołowego sfery (45 stopni od osi podłużnej) nie powinno byc chyba wątpliwości...
You are not stuck in traffic. You ARE Traffic.
Get a bike. Break FREE!
"Still in one piece. Good Job. Let's go home."

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #125 dnia: Maja 16, 2006, 08:36:44 »
Będzie to już ostatnia moja wypowiedź w spornej sprawie.

Ci co oglądali sporną walkę w czasie rzeczywistym wiedzą doskonale, że obu pilotom przyznałem po jednym punkcie czyli remis ponieważ uznałem, że jest to zderzenie czołowe. Okazało się jednak, że jeden z pilotów zgłasza co do mojego werdyktu zastrzeżenia. I tu zaczyna się problem. W zasadzie zderzenie czołowe nie podlega dyskusji, tak to widać patrząc z boku. Co takiego zauważył w ciągu 2 spornych sekund pilot zgłaszający sprzeciw czego nie zauważyłem ja? Dlaczego ten sprzeciw zgłosił? To pytania na które nie znalazłem odpowiedzi do chwili obecnej. Ale skoro jest sprzeciw to należy go rozpatrzeć biorąc pod uwagę wszystkie argumenty za i przeciw oraz to co na ten temat mówi regulamin. W takim przypadku nie można mówić o "zdrowym rozsądku" ponieważ o wszystkim decyduje regulamin określający sztywno zasady na jakich cała zabawa się toczy, a więc nie można także brać pod uwagę ogólnie przyjętych zasad jakimi kierują sie piloci podczas latania na "dogach" czy "frontach". Ogólnie przyjęte określenie "dzwon" tu ma nieco inny wymiar, inaczej sie go interpretuje i podlega nieco innej ocenie. Fakt, że nie jest to szczegółowo ujęte w regulaminie dlatego większość mierzy taką sytuację "swoją miarką" nie patrząc na nic więcej. Głównym powodem dla którego zmieniłem swoją pierwotną decyzję był bezsporny fakt, że zanim samoloty się zetknęły to maszyna zgłaszającego protest była już w kawałkach. Nikt z piszących tu jakoś nie zwrócił na to uwagi ale ten fakt zasadniczo zmienia pojęcie "zderzenia czołowego" używanego w tym turnieju. Diabeł tkwi w szczegółach i takie właśnie szczegóły czasami decydują, że przy poklatkowym odtwarzaniu filmu widać co tak na prawdę się stało. Czyli było zderzenie z samolotem czy z jego szczątkami, bo jeśli z samolotem to "dzwon" bez dwóch zdań a jeśli z jego szczątkami to już nie jest zderzenie czołowe w moim rozumieniu tego faktu. Oczywiście dyskusję na ten temat można prowadzić bez końca ale jest to wskazówka na przyszłość, że takie sytuacje powinny być ujęte w sztywne ramy regulaminu.

Biorąc jednak pod uwagę Wasze sugestie i swoje wątpliwości zgodnie z regulaminem postanowiłem zarządzić dodatkową walkę miedzy Jano i Filipem. Odbyła się wczoraj a jej wynik był taki sam jak w spornym starciu tyle, że tym razem samoloty wleciały w siebie będąc w jednym kawałku - inaczej mówiąc "czołówka" i remis. Taki też wynik wpisałem do tabeli rozgrywek i nie podlega on już żadnym zmianom.

Wczoraj też zakończyły się walki eliminacyjne w czerwonej Grupie "B". Stawili się wszyscy co bardzo mnie ucieszyło. A oto wyniki:

1. Shpacoo - 27 pkt.
2. RedRover - 18 pkt.
3. vIzabelin - 16 pkt.
4. Stig - 15 pkt.
5. Kibic - 9 pkt
6. Jano - 7 pkt.

Do finału wchodzi Shpacoo a RedRover musi poczekać do zakończenia walk eliminacyjnych wszystkich grup. Wtedy będzie wiadomo czy będą potrzebne baraże czy też ilość zgomadzonych punktów wystarczy do wejścia do finału.

Dziś startuje niebieska Grupa "B".
Dziadek Kos

Schmeisser

  • Gość
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #126 dnia: Maja 16, 2006, 08:57:55 »
A wystarczy włączyć tworzenie szczegółowego logu z sesji servera i nie byłoby żadnych dyskusji :) czy wczesniej czy pozniej wybuchł ktos , a czy może był lag ,albo strata pakietów.

Offline F. von Izabelin

  • *
  • Prawy człowiek lewicy
    • CMHQ Flying Circus
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #127 dnia: Maja 16, 2006, 10:34:40 »
Szkoda, że z powodu pingów musiałem przerwać tamtą walkę, bo mogłem wyjść z grupy:)
A RedRover-->Żeby wyjaśnić całkowicie Twoje slowa "a może jego (czyli moje), fenomenalne wznoszenie było spowodowane pingiem", chciałbym zauważyć że w walce miałem cały czas niski ping, a skok pingu nastąpil dopiero gdy leciałes juz bez lotek z battledamage, a ja byłem 1000m za tobą i nad tobą. Powód fenomalnego wznoszenia był inny, większość się pewnie domyśla czym ryzykowałem:).
Drugą walkę, jak zobaczyłem, że mi ping skacze, poddałem, (tzn puściłem drągala), bo w nie smak była by mi kolejna sugestia, że "pomagam" sobie w walce.
Salute!
Chociaż kroczę Dolina Śmierci,
zła się nie uleknę...
bo lecę na 6 kaflach i się wznoszę...

HF_Raf

  • Gość
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #128 dnia: Maja 16, 2006, 14:44:37 »
Miron napisał:

Cytuj
"W związku z faktem, iż cykl pracy nie pozwala mi stawić się na turnieju dnia 19. maja (piatek), proszę wszystkich członków mojej grupy (Red C) o zgodę na rozegranie moich walk w pierwszym dniu spotkań tej grupy, tj. 18. maja (czwartek)."


Jeżeli chodzi o mnie to nie ma najmniejszego problemu. S!

Pozdrawiam!



_79_RedRover

  • Gość
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #129 dnia: Maja 16, 2006, 15:36:40 »
von Izabelin napisał:

Cytuj
Szkoda, że z powodu pingów musiałem przerwać tamtą walkę, bo mogłem wyjść z grupy:)
A RedRover-->Żeby wyjaśnić całkowicie Twoje slowa "a może jego (czyli moje), fenomenalne wznoszenie było spowodowane pingiem", chciałbym zauważyć że w walce miałem cały czas niski ping, a skok pingu nastąpil dopiero gdy leciałes juz bez lotek z battledamage, a ja byłem 1000m za tobą i nad tobą. Powód fenomalnego wznoszenia był inny, większość się pewnie domyśla czym ryzykowałem:).
Drugą walkę, jak zobaczyłem, że mi ping skacze, poddałem, (tzn puściłem drągala), bo w nie smak była by mi kolejna sugestia, że "pomagam" sobie w walce.
Salute!

Skoro weszliśmy na ten temat to pozwolę sobie na dwieuwagi, miałem tego nie robić do zakończenia turnieju.

Jak kolega zauważył we wszystkich walkach byłem niżej co nie przeszkadzało mi zwyciężyć w kilku.
Rzecz jest natomiast w tym, że lecąc za tobą przy twoim pingu 1400 i więcej nie widzę co w rzeczywistości robisz w tym czasie (dla mnie wznosisz się jeszcze a w rzeczywistości wykonujesz w tym czasie zwrot w chwili gdy ping wraca do poziomu 70-80 ty jesteś odwrócony a ja zaskoczony :icon_confused:
podczs mijania natomiast, widzę że nie masz prawa trafić i spokojnie cię minę bez uników, natomiast Ty przy swoim pingu masz mnie idealnie w celowniku, ja widzę że strzelasz za mnie i za 3sek. okazuje się że trafiłeś. :icon_lol:
twoje wspniałomyślne poddanie się uważam za dziecinne tłumaczenie ponieważ cały czas cię dochodziłem i byłem zbyt blisko byś mógł zrobić jakiś manewr bez wystawienia się jak przysłowiowa kaczka.
Teraz będzie z grubej beczki:
Sporo wątpliwości wzbudził we mnie post twojego kolegi z dywizjonu CHMQ (niku nie pamiętam) na czacie, tuż przed naszymi pojedynkami, brzmiący    :010:MAM CI PISAC NA CZACIE? :010:.
Zapewne kolo, nieoparznie posłał posta do wszystkich nie tylko do Czerwonych, w których to Ty właśnie latałeś (później nie popełnił juz tego błędu).
Nurtuje mnie pytanie co takigo niby miał on Ci w trakcie walki pisać??
Może: ...Izabelin, do boju, do boju ole ole  :icon_lol: albo, Izabelin GOLA!!!.
A może walczyłem z jednym pilotem o czterech oczach i kiedy ja przestawałem trzymać się powietrza i musiałem nabrać prędkości ty dostawałeś sygnał do wykonania zwrotu.
Niestety sędzia "Kos" był w grupie Blue więc waszego czatu nie widział.
Jeżeli natomiast Ty nagrywałeś nasze walki to może prześlesz mi traka by rozwiać wątpliwości.

Swoją drogą, Tifozi dobra rzecz ale na trybunach machający szalikiem.
ten problem powinien być ujęty w regulaminie imprezy ponieważ budzi zbyt wiele wątpliwości,
i zamiast dobrze się bawić ktoś może się poczuć, delikatnie mówiąc dyma......nym.

sorka za długość postu.
~S~

musk

  • Gość
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #130 dnia: Maja 16, 2006, 17:11:54 »
Warto byłoby sobie przypomnieć nicka tego kolegi, tym bardziej że zapamiętałeś że to CMHQ. Po drugie z tego co wiem w czasie turnieju są obserwatorzy po obu stronach - red i blue więc musiałbys załozyć jakiś większy spisek przeciw sobie.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #131 dnia: Maja 16, 2006, 17:37:18 »
Może Kos zacznie odbierać przysięgę od uczestników turnieju  :020: :020: :020: :020: bo widzę że macie problem ze wzajemnym zaufaniem :005:

ps. jak sprawdzić czy któryś z uczestników nie jest na wspólnym łączu z kibicem  :011: i nie myslę tu o TS i Ventylu ale zwykłej tepsie czy GSM
Panowie trochę więcej wiary w kolegów bo inaczej marnujecie zasługi Dziadka, przykre to :008:
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

CMHQ_sWitch

  • Gość
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #132 dnia: Maja 16, 2006, 17:50:38 »
Ów magicznym suflerem o którym mówi kolega RedRover byłem ja dlatego nie sposób nie skomentować jego zarzutów co do mojej osoby. A zatem:

Sporo wątpliwości wzbudził we mnie post twojego kolegi z dywizjonu CHMQ (niku nie pamiętam) na czacie, tuż przed naszymi pojedynkami, brzmiący    :010:MAM CI PISAC NA CZACIE? :010:.

W jaki inny sposób wg ciebie miałbym komunikować się z moim kolegą z dywizjonu w czasie walki ? Regulamin mówi wyraźnie, że:

Cytuj
2. W czasie trwania pojedynku zabrania sie uzywania wszelkiego rodzaju komunikatorow glosowych lub innych srodkow prowadzacych do niesportowej walki.

Czat pozostaje jedyna możliwą forma komunikacji w czasie pobytu na serwerze. Do tego dochodzi awaria zastawu słuchawkowego Filipa o czym sam w jego imieniu was wcześniej informowałem.

Cytuj
Zapewne kolo, nieoparznie posłał posta do wszystkich nie tylko do Czerwonych, w których to Ty właśnie latałeś (później nie popełnił juz tego błędu).
Nurtuje mnie pytanie co takigo niby miał on Ci w trakcie walki pisać??

Nie wydaje mi się żebyśmy się znali "kolo" więc wypraszam sobie taką formę zwracania się do mojej osoby. A to co pisałem do Filipa stanowi naszą prywatną sprawę i nie powinno cie w ogóle obchodzić ale zaręczam cię, że niewiele się pomyliłes pisząc:
Cytuj
Może: ...Izabelin, do boju, do boju ole ole  :icon_lol: albo, Izabelin GOLA!!!.

Cytuj
A może walczyłem z jednym pilotem o czterech oczach i kiedy ja przestawałem trzymać się powietrza i musiałem nabrać prędkości ty dostawałeś sygnał do wykonania zwrotu.

Filip bez problemu mógł korzystać z widoków zewnętrznych aby ocenić stan energetyczny twojego samolotu. Tak jak i ty zresztą.

Dodatkowo miałem się wstrzymać od komentowania twoich wątpliwości co do walki, w której ping Filipa skoczył nagle powyżej 1000 ms ale skomentuję to tak. Na serwerze było 7 osób, które cały czas obserwowało walkę i nikt nie widział domniemanych "nadzwyczajnych wznoszeń" samolotu Filipa. Prawda jest natomiast taka, że Filip miał nad tobą przewage energetyczną i nie mogłeś go dojść w pionowym wznoszeniu. Poza tym wysoki ping pojawił się dopiero wtedy, gdy twój samolot był mocno uszkodzony. Tyle z mojej strony.




Offline krmichal

  • *
  • gg: 3008541
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #133 dnia: Maja 16, 2006, 18:02:58 »
"W związku z faktem, iż cykl pracy nie pozwala mi stawić się na turnieju dnia 19. maja (piatek), proszę wszystkich członków mojej grupy (Red C) o zgodę na rozegranie moich walk w pierwszym dniu spotkań tej grupy, tj. 18. maja (czwartek)."

No to ja jeszcze dorzucę dodatkowe utrudnienie do tej łamigłówki... Pierwotny mój plan był taki, że sobie odpuszczę zajęcia które mam w czwartek wieczorkiem, i będę sobie latał/spadał. Tymczasem dowiedziałem się, że będę na tych zajęciach, jeśli chcę je zaliczyć. W związku z tym pojawię się dopiero ok. 20:15 (jeśli będę szybko biegł do domu). Można zrobić tak, żebym był trochę dalej w kolejce, i mimo spóźnienia załapał się na loty w czwartek 18-tego? Przepraszam za to, ale po prostu tak wyszło.
"Każdy głupi umie latać z silnikiem."

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Turniej Pilotów - edycja VI
« Odpowiedź #134 dnia: Maja 16, 2006, 18:44:11 »
Można ale biegnij szybko. Patrz jednak pod nogi....hehehe.
Dziadek Kos