Autor Wątek: Za linią wroga.  (Przeczytany 4507 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Za linią wroga.
« Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 25, 2006, 23:01:41 »
Mi się to kojarzy z artefaktem w 3d Marku

Bo za trzeźwo na to patrzysz  :118:  :021:

Tak sobie teraz myślę, że to jest nowy rosyjski stealth fighter pomalowany w narodowe barwy (czerw, nieb, biel)  :002:
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Schmeisser

  • Gość
Odp: Za linią wroga.
« Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 26, 2006, 08:29:55 »
Nie zupełnie, "skrzydło" zostało skonstruowane przez Domina Jalbert w połowie lat 60'tych dla celów czysto cywilnych - rekreacyjnych, tutaj historia powstania(po anglikańsku)

BTW firma Atair Aerospace pracuje teraz nad czymś takim:


Nazywa sie to Heli-Chute(R) i tak - to ma sie obracac :D
podobno będzie kilkukrotnie wydajniejsze do klasycznych spadochronów z okrągłą czaszą.


Chłopaki się ucieszą jak to dostaną. Nie ma to jak troche adrenaliny podczas rozplątywania linek 500 m nad ziemia :D

Ale na poważnie, to pomysł szatański. A czy  'flare landing' nie jest możliwe na skrzydle latającym już?

Offline Ros

  • *
  • Uziemniony
Odp: Za linią wroga.
« Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 26, 2006, 10:24:26 »
Tak wracając jeszcze na chwilę do filmu. Kusch ma rację mówiąc, że
To przecież była parodia pierwszej klasy.
Dawno już nie widziałem tak głupiego filmu i do tego jeszcze ten wszechobecny amerykański patriotyzm, od którego prawie się pożygałem za przeproszeniem... Jedyny w miarę pozytywny aspekt to możliwość obejrzenia Super Horrora w locie, chociaż i tak w sieci można znaleźć lepsze filmiki...
Though I fly through the Valley of Death I shall fear no Evil for I am at 80,000 feet and climbing
36 Quai des Orfevres

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Za linią wroga.
« Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 26, 2006, 12:22:40 »
Porzygałem jeżeli już ;)
Ale nie byłeś osamotniony - mi też zbierało sie na wymioty opglądając tą antyserbska propagandę (z założenia miała być chyba wyważona - są Serbowie - jastrzębie wojny i mordercy i są Serbowie peacefull, słuchający ICE CUBE i PUBLIC ENEMY i pijący COCA COLA'ę). Gówno mości Panowie, gówno a nie film....
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 26, 2006, 16:45:06 wysłana przez Leon »
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Offline Ros

  • *
  • Uziemniony
Odp: Za linią wroga.
« Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 26, 2006, 17:58:34 »
Porzygałem jeżeli już ;)

Ech, mea culpa mea maxima :008: Najśmieśniejsze, że instynkt (zabójcy :004:) mi podpowiadał, że jednak pisze się inaczej.
Kończąc temat filmu - w kategorii lotniczych dno i 3 metry mułu, nie umywa się do klasyka jakim jest "Top Gun". Co ciekawe ten amerykański patos nie przeszkadzał mi tak bardzo np. w "Pearl Harbor" (tam były to dla mnie wręcz elementy komediowe :004:) a tutaj po prostu nie dawałem rady. Może się starzeję czy co??

Pozdrawiam
Though I fly through the Valley of Death I shall fear no Evil for I am at 80,000 feet and climbing
36 Quai des Orfevres

Odp: Za linią wroga.
« Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 26, 2006, 20:18:46 »
Mam mieszane uczucia patrząc na ten nowy typ spadaka, zwłaszcza, że ma on się podobno obracać. Jest to bardzo dobra do zrzucania ciężkiego sprzętu, ale jakoś nie widzę tego jako spadochronu dla człowieka. Obawiam się o moment lądowania. Nie chciałbym na tym wisieć i przewidywac z jakim kierunkiem lotu dotknę ziemi, bokiem, może przodem, a może tyłem.

Iceman

  • Gość
Odp: Za linią wroga.
« Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 29, 2006, 15:28:33 »
No coz. Ogolnie ten film podtrzymuje niechlubne tradycje "Top Gun", serii "Iron Eagle", i jeszcze paru innych kinowych pasztetow. Zreszta tak na dobra sprawe chyba nie widzialem jeszcze filmu fabularnego, ktory by byl w pelni realistyczny. Nawet "Flight of the Intruder" byl naciagany. Po prostu film w pelni realistyczny moglby nie byc ciekawy dla przecietnego hamerykanskiego (ewentualnie francuskiego - bo oni tez troszke pasztetow ostatnio naprodukowali) hamburgerowca.

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Za linią wroga.
« Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 29, 2006, 15:51:32 »
Iceman, a Bat21 ? :D