Autor Wątek: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta  (Przeczytany 74521 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Zefirro

  • Gość
Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #360 dnia: Marca 06, 2013, 14:22:46 »
YoYo, sęk w tym, że to Ty nie czytasz uważnie. Redspider napisał, że gratulujesz twórcy filmu, a nie, że gratulujesz filmu. Według mnie nie odniosłeś się do jego wypowiedzi.

Podtrzymuję swoje zdanie. Jeśli jest ktoś, kto nazwie film "wybitnym", niech wystąpi.
Zrobiłem sobie małą statystykę. Spróbowałem przydzielić zdania ludzi wypowiadających się w tym wątku do trzech grup: pozytywnej, neutralnej i negatywnej. Wyszło mi około 20% pozytywnych, 20% neutralnych i 60% negatywnych. Były osoby kategorycznie wyrażające swoje zdanie, były też wypowiedzi mniej jasne, ale wszystkie starałem się zaszeregować uczciwie.
Ponadto myślę, że powyższe oceny były wydane w kategorii "film podwórkowy, który miał problemy, żeby w ogóle ujrzeć światło dzienne i fajnie, że coś powstało na temat wirtualnego latania". W tej chwili film trafił do kategorii "najlepszy dokument polski roku 2012". Myślę, że w tej sytuacji oceny byłyby bardziej surowe i zdecydowana większość z nas nie zgodziłaby się z tym wyróżnieniem.

Choć ludzie mają tendencje do narzekania, to temat ten jest jednym z bardziej kontrowersyjnych na forum, a przez to sprzyja wyrażaniu swojego zdania. Dlatego nie zgadzam się z Twoim zdaniem o pisaniu negatywów. Zresztą widać to po innych tematach, gdzie odsetek pozytywnych wypowiedzi potrafi być bardzo wyraźny. Jakoś nie było takiego problemu przy "Paths of Hate" i różnej amatorskiej twórczości. Jasne, że każdy może mieć własną opinię, ale Ty piszesz, że skoro każdy może mieć własną opinię, to nie ma sensu ich wyrażać i o nich dyskutować. Może to dlatego, że trudno Ci obronić swoją: jednocześnie jako ktoś ze statusem administratora być po stronie tego "niemieckiego forum" (które krytycznie wypowiadało się o filmie), a z drugiej mieć jakieś interesy z Bławutem?

Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #361 dnia: Marca 06, 2013, 15:24:01 »
W tej chwili film trafił do kategorii "najlepszy dokument polski roku 2012". Myślę, że w tej sytuacji oceny byłyby bardziej surowe i zdecydowana większość z nas nie zgodziłaby się z tym wyróżnieniem.
Obawiam się, że zdecydowana większość z nas nie byłaby w stanie wskazać lepszego polskiego dokumentu z 2012, czy nawet jakiegokolwiek innego. :)
A film się miło ogląda, sprawnie zrealizowany, trzymający w napięciu, miejscami wesoły, miejscami smutny i nostalgiczny. Pokazujący jak przez pryzmat historii własnego kraju można skrajnie różnie podchodzić do tej samej gry komputerowej.

Ort. Zfrr
« Ostatnia zmiana: Marca 06, 2013, 15:40:00 wysłana przez Zefirro »

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #362 dnia: Marca 06, 2013, 16:18:36 »

FABRYKA WÓDKI, Jerzy Śladkowski
FUCK FOR FOREST, Michał Marczak
WIRTUALNA WOJNA, Jacek Bławut


Jest z czego wybierać, nie ma QRA co.

Zefirro

  • Gość
Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #363 dnia: Marca 06, 2013, 16:37:27 »
Żeby nie było, że w Polsce powstały w 2012 tylko trzy filmy dokumentalne :) , po trzy filmy były nominowane w każdej kategorii. (Tzn. wiem, co Sundowner miał na myśli, tylko ogólnie chciałem zaznaczyć.)
Filmów dokumentalnych powstaje znacznie więcej. Tu http://www.pisf.pl/pl/kinematografia/rynek-filmowy/podsumowanie-2012 jest np. lista filmów dofinansowanych przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, które zostały ukończone w 2012. Jest tam też "Wirtualna wojna", dofinansowana kwotą 300 000 złotych (całkowity budżet produkcji to 693 290 złotych).

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #364 dnia: Marca 06, 2013, 17:19:59 »
@Zeff, co Ty z tymi interesami? Jakieś doświadczenia masz złe z "kolesiostwem" czy łapówami, czy jak? Człowieka widziałem na oczy dwa razy i to na wpół gwizdka i który jeszcze mnie pomylił. Dementuję jakoby ktoś na mnie wpływał, sypał kasą i dawał darmowe wejściówki na poranki do kina za robienie marketingu i wlepianie banów tym "innym" :D. Tak, gratuluję właśnie twórcy filmu. Mecz też może być kiepski i wykonany w słabym stylu, a jednak jak już się wygra to jakieś to osiągnięcie jest i właśnie do tego się odnoszę. Moje oceny filmu były gdzieś tam wcześniej i nie mam zwyczaju wracać do tego "w koło Macieju ", a jak ktoś lubi oczywiście bardzo proszę.  :angel:
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Zefirro

  • Gość
Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #365 dnia: Marca 06, 2013, 18:35:19 »
YoYo, a dziwisz się? To, że masz różne układy i znajomości jest przecież chyba jasne dla każdego, kto obserwuje forum i Twoją stronę. Czy ja nazywam to "kolesiostwem"? Skądże. Ale jednak masz znacznie większe wpływy niż reszta na forum.

Nie pisałeś jaka była Twoja rola w tworzeniu filmu, więc nie dziw się, że padają o to pytania, zwłaszcza, że piszesz o Bławucie raczej pochlebnie. Tym bardziej jest to dziwne, że w filmie występujesz w roli jednego z grupy urżniętych wesołków, pod inną ksywką i podczepiasz się pod skład, w którym nie latałeś. Poza tym dodajesz, że film się podoba i każdy dokument musi być zmanipulowany. Dlatego nie dziw się, że zostajesz wywołany do tablicy, bo jak na kogoś, kto w moim przekonaniu został niechlubnie wykorzystany za darmo, to dość mocno bronisz tego gniota.

Zaznaczam przy tym, że ja nie sugeruję, że miałeś jakieś układy z Bławutem, bo po prostu nie wiem. Zresztą zdaję sobie sprawę, że o pewnych rzeczach i tak nie mówi się publicznie. Podobnie jak publicznie o Bławucie nie chcą się wypowiadać inni, którzy mieli z nim do czynienia, ale nie zdecydowali się na udział w filmie.

Offline Blakhart

  • Trolle
  • *
Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #366 dnia: Marca 06, 2013, 20:10:46 »
Ogólnie podoba mi się tor na który wjechała ta "rozmowa".


Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #367 dnia: Sierpnia 03, 2024, 22:32:01 »
Obejrzałem sobie znów po 10 latach ponad, bo przypadkowo trafiłem. Wszyscy byli tacy młodzi, a Pinker nadal głupi.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #368 dnia: Sierpnia 05, 2024, 11:41:50 »
He he, ostatnio też oglądałem, trochę przewijając dłużyzny, głównie Amerykanów. Mam nagranie, więc zawsze mogę wrócić, i z 2 tygodnie temu wróciłem... Wzruszające czasy, wzruszający ludzie. Nawet te pijaki Ruskie. :) A przecież teraz to generalnie wszędzie na widok Ruska robię ha tfu. :)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #369 dnia: Sierpnia 05, 2024, 16:42:55 »
He he

Mnie najbardziej zawsze bawiło, że ludzie pokładali w tym filmie nadzieje na pokazanie środowiska symulatorowego z dobrej strony, a zrobiono z nich bandę przygłupów  ;D

Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #370 dnia: Sierpnia 05, 2024, 21:30:49 »
Skoro odkopaliście temat, to dziś wieczorem odwiedziłem zaprzyjaźnionego hodowcę chomików i odświeżyłem sobie "Wirtualną Wojnę" Bławuta  ;)

Każdy kto się spodziewa, że telewizja zrobi wiarygodny dokument o graczach powinien zdawać sobie sprawę iż komputer jest konkurencją dla telewizji i zawsze będą ośmieszać graczy i przedstawiać ich jako debili. Tak było w tym legendarnym materiale tvn-u o Tibii co to "Druid wali z różdżki" i tak będzie z każdym dokumentem o graczach:

https://www.youtube.com/watch?v=htKXRTlHOGs

Debile siedzą przed komputerem, a ludzie na poziomie przed telewizorem oglądając "Klan", "Na wspólnej", czy jakiś inny "Taniec z gwiazdami" - taki ma być przekaz podprogowy.

Dlaczego gracze z innych krajów zostali przedstawieni pozytywnie a Polacy jako debile?
Prawdopodobnie ostrożniej podchodzili do dokumentalisty obcokrajowca, i z większą świadomością prawną, obwarowaną większą liczbą zastrzeżeń podpisywali z nim zgody na kręcenie.
Polacy zaufali rodakowi, więc Bławut wyruchał ich bez mydła.
Ciekawe czy w ogóle podpisywali jakiekolwiek zgody i dostali za ten dokument jakiekolwiek pieniądze?

Co do Pinkera. Oglądałem ten horror "Shocker" gdy miałem 9-10 lat. W życiu bym nie przypuszczał, że ktoś może się tak zafiksować nad postacią elektrycznego mordercy Horace Pinkera. Prawdopodobnie tak się dzieje gdy się porzuca wiarę w Jezusa i szuka innej wizji życia po śmierci.


Podsumowując jeżeli chcecie pokazać jak realnie wygląda środowisko graczy symulatorów. To proponuję się zebrać, samemu nakręcić taki dokument i opublikować na YouTube. Telewizja zawsze będzie przeciwko graczom, bo gry to konkurencja dla telewizji.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 05, 2024, 21:43:45 wysłana przez KosiMazaki »

Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #371 dnia: Sierpnia 05, 2024, 22:13:54 »
Mnie najbardziej zawsze bawiło, że ludzie pokładali w tym filmie nadzieje na pokazanie środowiska symulatorowego z dobrej strony, a zrobiono z nich bandę przygłupów  ;D
Przesada, przynajmniej jest pamiątka. Filmik całkiem zgrabny, trochę może zmanipulowany, no i wyciąłbym te dodatkowe animacje, słabo to wyglądało.

Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #372 dnia: Sierpnia 05, 2024, 22:27:12 »
Przesada.....    trochę może zmanipulowany....

No jednak zmanipulowany. Dla mnie to były fajne czasy, kiedy świetnie się bawiłem, poznałem ludzi z którymi długo miałem kontakt również w realu. Z Tobą Leszek też latałem. A w tym filmie skupiono się na pokazywaniu np. wzajemnej nienawiści z powodu wojny na którą nikt z bohaterów filmu nie miał wpływu oraz pokazywaniu dziwaków, którzy rażą się prądem elektrycznym dla zabawy. Gdyby temat symulatorów lotniczych był Ci całkowicie obcy, to co byś pomyślał po obejrzeniu tego filmu?  :)

Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #373 dnia: Sierpnia 05, 2024, 22:44:57 »
Zamiast rozdrapywać stare rany to proponuję włożyć energię w samodzielne nakręcenie takiego dokumentu o środowisku graczy symulatorów.

Najtaniej i najszybciej było by to zrobić spotykając się na weekendowe LAN party.
Zrobić wywiady z kilkoma graczami i jeszcze na tym samym LAN party zmontować ten dokument i opublikować na YouTube pod koniec LAN party.

« Ostatnia zmiana: Sierpnia 06, 2024, 07:58:26 wysłana przez KosiMazaki »

Odp: Temat na Oscara. Wirtualni piloci w filmie Jacka Bławuta
« Odpowiedź #374 dnia: Sierpnia 06, 2024, 08:38:29 »
Nikt tu ran nie rozdrapuje, jednym się podobało,innym nie. Po za tym,  jest zgrabnie zrobiony reportaż, dostępny na VOD TVP. Tytuł, Wirtualne Dywizjony. Koledzy z 200TH Sentai i 315 dywizjonu, w prosty i sensowny sposób opowiadają o naszym hobby.