Tak jeszcze na marginesie dodam, że na projekt Bławuta nie należy się obrażać, jeśli nawet mówiąc o polskiej scenie Iła jakiś większy akcent będzie położony na Dywizjon 303. Sam reżyser jeszcze nie wie dokładnie jaki będzie kształt filmu i na pewno wyciśnie z materiału maksymalnie tyle, ile się da. Osobiście nie zależy mi na tym, aby mój face znalazł się w dokumencie (jako że jestem wysoce niewyjściowy na twarzy) a bardzo kibicuje projektowi z uwagi na to, że dotyczy mojej ukochanej gry i tematyki. Należy to docenić i być szczęśliwym z faktu, że film jest robiony przez Polaka, bo jeśli projekt się uda to wynik pójdzie w świat i zapiszemy się w historii. Wszyscy bez wyjątku jako scena Sturmovika. Dobrowolskiego też wycięto z "Rejsu", a "Franek" nie pojechał na mundial. Taka karma. My zajmijmy się lataniem, a Bławut niech kręci dzieło, oby jak najlepsze.