Skoro jesteśmy przy Cariusie to nietaktem byłoby nie wspomnieć o tym jak kufajmany postanowiły 'ostatecznie rozwiązać problem Cariusa' cos we 30 czołgów typu myszka miki i józef stalin, rzut kamieniem od wioski Malinówka. Carius, ciekawskie ścierwo, wraz z kumplem wsiedli w Tigry i pojechali zobaczyc jak to będą rozwiążywać ten ich problem. Na zapoznanie się z problemem potrzebowali niespełna 20 minut ., ostatni głos w dyskusji miał Carius na dystansie 3900 m lol , niepobity do pierwszej wojny irackiej
Po wojnie Carius wrócił do swego zawodu - farmaceuty. Apteka się nazywała 'Pod Tygrysem' - Ot niemiecki militaryzm i buta w czystej formie

Tak naprawdę to cały problem z niemcami polega na tym iż generalnie środowisko pasjonatów historii z grubsza można podzielic na tych którzy nie widzą nic niestosownego w stwierdzeniu iz np:
- niemcy mieli w przeważającej mierze bardzo dobrych dowódców, mieli sprzęt dystansujący alianckie odpowiedniki z tej prostej przyczyny iż nie mogli sobie pozwolic na inny jego rodzaj, zaś ogół cech narodowych jakie posiadają spowodował iż byli karną armią 'wykonującą tylko rozkazy'. Potem się sprawa wyjaśniła bo okazało się ze 95% tej armii to kucharze i pracownicy pralni polowych. lol
Druga grupa to grupa osób które w powyższych stwierdzeniach widzi czynną napaść na ponadczasowe wartości patriotyczne. Np. do drugiej grupy należy mój wielce szanowny ojciec, który po 10 minutach merytorycznej dyskusji, przyciskany do muru argumentacją włącza "default 303 member mode"

i stwierdza że i tak sa s..yny wszyscy jak jeden i że duzo za mało ich sponiewierali lol. A potem konczy dyskusje stwierdzeniem ze wielce to dziwne - skoro mmieli taki ubersprzęt to czemu przegrali wojne. To argument z którym nie podejmuje się już polemizować

Jak ma dobry dzień to jeszcze wspomina o podmianie mnie w szpitalu na hitlersyna lol.
W zalezności od tego czego szukamy w historii , dołączamy do pierwszej lub drugiej grupy. Grupa pierwsza interesuje sie po prostu historią, i stara się przyjmowac wydarzenia z przeszłości w sposób obiektywny na podstawie dostępnych źródeł, druga grupa zaś stara sie wcisnąc wydarzenia z przeszłości w posiadany , niekoniecznie zgodny z rzeczywistym , obraz zdarzeń.
Pomiedzy dwoma grupami nie ma płaszczyzny na jakiej mogłaby się potoczyć dyskusja.