Oj, tam. Jak ej-aj rozpisał mi ostatnio przepis na pizzę, to wyszła najlepsza jaką zdarzyło mi się zrobić. Więc z komendy do Linuxa też ogarnia nieźle.

A na poważnie - testuję na laptopach, których generalnie nie używam, więc jak coś namieszam to po prostu format i tyle. Chyba, że masz na myśli jakieś potencjalne zagrożenia dla sieci lokalnej czy coś w tym stylu.
Zorin na razie wyrzuciłem, zainstalowałem Mint w wersji Cinammon, choć nie działa mi teraz dual-boot jak należy. Muszę ręcznie wejść w Boot Menu przy starcie komputera. Jakoś trzeba podobno GRUB edytować, ale na razie m się nie udało tego poprawnie ustawić.
Natomiast szlag mnie trafia, że te auto-ukrywane i ledwo widoczne scrollbary są też w dystrybucjach linuxowych.