Mam tylko nadzieję (ależ to wyświechtane słowo i uczucie wobec kolejnych nowości Ola), że kwestia instalacji rozmaitych w samolocie, ich uszkadzania i niszczenia będzie zrobiona. Podobnie z kwestią modelu lotu - tzn. niekoniecznie przy utracie sterów lub skrzydła, ale i również innych problemów samolot może być już niesterowny. Np. właśnie na skutek zniszczeń w poszyciu i konstrukcji.
Z tego co widzę jednak... wszystko zostaje po staremu niestety. Nawet czegoś takiego jak dziury w owiewce lub jej strzaskanie nie widzę na tych ujęciach.
Pozdrawiam