Autor Wątek: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH  (Przeczytany 442604 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

boy21o

  • Gość
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #75 dnia: Stycznia 05, 2007, 23:45:11 »
To jeśli tak to idzie za pomocą jakiegoś programiku ten limit samolotów zwiększyć? DCG potrafi ale go nie lubie...może jest inny?

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #76 dnia: Stycznia 06, 2007, 11:52:38 »
Nic już z tej gry nie rozumiem.

Właśnie polatałem trochę na HL'u. Wybrałem pokoiki, w których dostępne były foki A6 i D9 - w wersji 4.04m lub 4.05m.
Wytłumaczcie mi jakim cudem Spity, La oraz Corsairy kręcące się jak muchy nad g....., 3000m pod moim D9 w kilka sekund otaczają mnie jak smoła i sprowadzają na glebę???Z 4500m wykonałem nurkowanie (dochodząc do prędkości 870 - wszystko już drżało) i zaatakowałem z 350m Corsarza. Trochę blachy z
niego poszło, więc ja wykorzystując energię pruję do góry (metry rosną w zawrotnym tempie). Wyrównałem powyżej 3500m, patrzę w tył a na mojej "6" ten corsarz tnie za mną 750m i się zbliża. Za nim dwa La i jeden Spit. Całe to towarzystwo bez najmniejszego problemu mnie doszło i kilkoma seriami rozwalili mnie na strzępy.

Innym razem zszedłem z 2500m D9 ostrym nurkiem na Spita, który gonił w kółko za Jak3 (jak mnie to wk...... jak czerwoni latają na niebieskich maszynach i na odwrót) tuż nad glebą. Na dużej prędkości wystrzeliłem z 250m serię i jak to u mnie częstos bywa - pudło (heheh). Wyrównałem lot i korzystam z prędkości i uciekam po prostej tuż nad ziemią, znów patrzę do tyłu, a ten spit tuż za mną, no może nie tuż ale 1,5 km, za moment ma już 1km, 750m, 250m i bum..... Przecież nie zacznę się kręcić mu przed celownikiem 20 metrów nad glebą...

Wystarczy zamienić spita lub corsarza na dowolny inny czerwony samolot (Yak, Tempest, P47, P39) i macie obraz co spotyka mnie na HL'u.

Ostatnio nawet leciałem Tanią i też mnie La5FN doszedł po nurkowaniu z 3000m....
Kurna, co jest grane...

Co Ci ludzie robią, czego ja nie robię...


Sorki, że dopiero teraz odpowiadam ale jakoś ten temat mi umknął - mimo, ze jest przyklejony - chyba okularki musze sobie kupić nowe :-P
Co do nurkowania, stzrelania i wyprowadzania.
Nurkowanie z prędkością powyżej 700km/h na cel i strzelanie - tylko do duzych samolotów (duże bydlęta w rodzaju B-17, B-24 czy trochę mniejsze A-20, Pe2 czy B-25). Na mietku przy takiej prędkości nie masz szans na ruszenie sterami w zakresie gwarantującym Ci odlozenie jakiejkowiek poprawki. Bombery lecą po prostej zazwyczaj (chociaż potrafią wykonać taki dziwny unik kiedy już jesteś blisko).
Najlepiej atakowac od czoła i celowac w silniki, łaczenie kadłuba ze strzydłąmi lub w same końcówki skrzydeł.
Strzelanie tylko z bliskich odległości - może Angel ma rację twierdząc, że energia kinetyczna i krzywa balistyczna  nie ma racji bytu w Olegtrixie, ale ja mam raczej inne doświadczenia. Mozna trafić korbę z 600 metrów i zaobserwować widowiskowe wybuch na jej kadłubie i nic więcej. A można trafić ze stu metrów i podziwiać widowisko typu "szalony ogień wśród wirujących szczątków". Zalezy też
w co trafiasz. Mam nieodparte wrażenie że czasmi trafiam 30-tką z MK108 w mietku w krawędz spływu steru pionowego radzieckich latateł i widzę wybuch który powinien mu urwać cztery litery - a on leci dalej. Wbrew obiegowej opinii, ze strzelanie bezpośrenio z godziny 6-tej Twojego celu - nie jest najlepszym sposobem na sprowadzenie go na dół w płomieniach (mówimy o grze). Wbrew pozorom najlepsze efekty daje strzelanie pod kątami w silnik, kabinę lub skrzydła, lub ewentualne tzw. "snapshooty" czyli intuicyjne strzelanie w bardzo krótkim momecie kiedy wrogi samolot przelatuje Ci przed lufami.

Bezpośrednio do tego co napisałeś o swoich doświadczeniach Quendat.
W pierwszej sytuacji kiedy doszedł CIę Corsarz po Twoim wyprowadzeniu z nurkowania i odzyskaniu wysokości.
Raz, że wymienione przez Ciebie samoloty tracą zdecydowanie mniej energii w gwałtownych manewrach niż foka. Tak jest w tej grze i kropka, nie zmienisz tego i muszisz sięz tym pogodzić. Skoro już to wiesz to możesz atak przeprowadzić tak aby mieć 100% pewności, ze gościa dorwiesz.
Nie nurkuj pionowo lub stromo na cel. Odłożenie poprawki w takim nurkowani jest cholernie trudne i nalezy raczej liczyć na szczęście , że coś wejdzie niż na własne umiejętnosci. Nurkuj łagodnie starając się wyjśc po lewej lub prawej stronie (z jego 5-tej lub 7-ej) i troszeczkę poniżej celu. Zalety takiego rozwiązania są następujące:
- Ty idziesz JUŻ do góry kiedy zaczynasz strzelać - czyli zaczynasz budowac przewagę energetyczną jakkolwiek mało by to znaczyło w świecie Olega to przewaga wysokości jest zawsze mile widziana.
-ostrzelany przez Ciebie gość z reguły wykona ciasny, lewy lub prawy skręt w dół lub w górę. W takiej sytuacji on traci energię i prędkość (osobna sprawa jak szybko potrafi ten stan energetyczny odbudować).
- strzelaj naprawdę z bliska. Ja uważam ze ogień należy otworzyć z mniej niż 200-tu metrów.
Dochodzimy teraz do sedna sprawy:
Trafiłeś ??
Jesli tak to możesz ciszyć sie z kila i zacznij rozglądać sięza następnym celem lub czy Ty nie jesteś celem :-D
Niestey nie trafiłęś, lub trafiłeś ale gośc jest jeszcze zdolny do walki.
Muszisz sobie odpowiedzieć bardzo szybko na pytanie: 1). kończę go szybko i z ryzykiem czy 2).powoli i z rozmysłem ?
Ad 1).
Dajesz stromo w górę, robisz imelmana (kiedy samolot stoi na ogonie dajesz lewy lub prawy ruder na full i obracasz grata w dół), możesz przy tym gwałtownie zdjąć z gazu aby cały manewr przyspieszyć. Gość z reguły jest ponizej Ciebie, szuka Cię  i najprawdopodobniej zakręca. Ty masz jakieś 200-400 metrów przewagi wysokośći, zero prędkości i cel najprawdopodobniej przed sobą.Teraz trzeba po prostu dobrze celować. Foka jest o tyle lepsza od mietka w tym momencie bo ma po prostu więcej amunicji i możesz sobie pofolgować ze spustem. Jesli trafiłeś to sprawa jest prosta. Jesli nie - z przeciwnikiem typu Spit, parch czy jak - nie żyjesz. Taki manewr można wykonać tylko RAZ. Na drugi taki cyrk nie będziesz miał ani prędkości ani energii. Nalezy wtedy iść w nura i liczyć że
gosć Cię zgubi lub głośno i wyraznie krzyczeć na radiu o pomoc :-DD

Ad 2).
Po zakonczeniu strzelania którego efektów nie ma (widowisko typu "światło i dzwięk") idziesz go góry. Ale nie na zasadzie  -wajcha na klatę i nałapać ileśset metrów w półtorej sekundy, tylko powolutku. Wiekszośc samolotów nie wytrymowanych przy dużej prędkośc ma tendencje do ostrego pnnięcia sie do góry. Z tego co często widzę grace kozystaja z tego myśląc że jest to najlepsze i najbardziej optymalne rozwiąznie. Nic bardziej mylnego. Kiedy zaczynasz sie wspinać nalezy wytrymować samolot w DÓŁ ("ciężki na łeb") aby
wyeliminować jego samoistną tendencje do wznoszenia. Maszyna ma iść do góry tak jak Ty tego chcesz a nie tak jak ona chce - w końcu to Ty jesteś pilotem :-P. Fokę nalezy trzmać na wznoszeniu około 15m/s i starać się nie zejść poniżej 320km/h. W mietku tak samo.
W foce możesz jeszcze wyłączyć manula prop pitch, w mietku też, ale uwaga -  w mietku można bardzo szybko "przekręcić" silnik. Są spece od tego (poszukaj na forum - gdzieś chyba Pchełka podawał "jak wku#$@ć parchy i jaki manualem w mietku"  - temat sie inaczej nazwyał ale wymowa jest podobna :DD)
Robiąć taki manewr nabierasz wysokości (nie w takim zastraszjącym tempie jak przy stromym wznoszeniu - ale zawsze zyskujesz) i nie tracisz prędkości. Nawet Spit czy parch nie odbuduje swojego potencjału energetycznego w tak krótkim okresie aby Cię dogonić - zajmie mu to trochę więcej czasu. A czas w tym momencie jest sprawą kluczową. Bo jesli latasz dogi - to może gościowi się po prostu znudzi gonienie Cię i wybierze inny cel (a Ty mozesz wtedy zawrócić i go dorwać bo będzie zajęty kimś innym :-DD), a na frontach to
musi sie martwić o paliwo, o to jak daleko jest od lotniska, czy nikt nie pzryjdzie Ci z pomoca i takie tam.
Jednak jesli gość uparcie Cie goni to powtarzasz całą procedurę od poczatku (nurkowanie na niego, strzelanie i odchodzenia w górę) aż do momentu kiedy go dorwiesz albo stwierdzi że nie jestś celem który jest godny jego uwagi :-DDD

Co do kręcenia się nad glebą ze spitem.
A co Ci zalezy skoro i tak mu nie uciekniesz ??
I co z tego że foka lub mietek nie mają startu do spita w kołówce ?
Czasem cuda sie zdarzają i gość mozę walnąć w komin, drzewo, glebę, moze zaliczyć poteznego "kora" a to na 20-tu metrów oznacza śmierć nawet dla spita jeśli gwałtownie zaciągnie wajchę. Nalezy walczyć do końca, wyciskając z maszyn wszystko to co sie da z niej wycisnąć. Engine overheat ? No dobra - przecież nie zatrze Ci sie w ułamku sekundy, jeszcze 30 sekund wytrzyma, dziura w prawym skrzydle i ściąga ? OK, wkorzystaj to robiąc dziwniejsze manewry niż zwykle. Czas jest najważnieszy- zyskujesz czas potrzebny na to aby ktoś przyleciał CI z pomocą lub dociągniesz do swoich i będziez mógł na spokojnie podziwiać krajobrazy okiem spadochroniarza :-DD

Pozdrawiam.
Ramm.

ps. trochę mnie poniosło z objętościa posta , lol :DDDD
nie twierdzę, że to wszystko działa w 100% tak jak napisałem, niemniej jednak takie są moje osobiste spostrzeżenia.
" only mad men fly there where angels afraid to step... "

Offline I/JG53_Angel

  • *
  • Out Of Control
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #77 dnia: Stycznia 06, 2007, 12:47:27 »
Dajesz stromo w górę, robisz imelmana (kiedy samolot stoi na ogonie dajesz lewy lub prawy ruder na full i obracasz grata w dół), możesz przy tym gwałtownie zdjąć z gazu aby cały manewr przyspieszyć.

Ramm,czy to nie jest hammerhead(którego zresztą wykonanie prawidłowe graniczy z cudem lol)?
Co do krzywej balistycznej i energi kinetycznej:po prostu jedne typy mozna zdejmować z dalszych odległości,z innych sie tylko wióry sypią.Pamietam jak mi Ramm powiedział"Jak walisz do korby to nie patrz czy sie dymi ,czy gubi paliwo,czy ma dziurę w skrzydle.Do momentu jak jej nie urwiesz skrzydła,nie złamiesz czy nie odparujesz zawsze Ci krzywdę może zrobić"Ja staram się czekać do ostatniego momentu ze strzałem,walić z bliska,tak zeby wszystko co wyszło z luf weszło w cel.I niezaleznie czy trafiłem czy nie-separacja i ocena sytuacji co robi cel.Co do tracka-mniemam że zrobiłeś go w FMB bo kucyki lecą po linii.Przyzwyczajaj sie do strzelania z najdziwniejszych kątów i pozycji.I badź cierpliwy..Pomaga naprawdę
Babka wymusza motocykliście pierwszeństwo, dochodzi do wypadku, na szczęscie niegroźnego. Motocyklista podchodzi do DAMY i pyta"Widziała mnie pani?"
"Tak widzialam" odpowiada DAMA
To dlaczego mi pani nie ustąpiła ?
"No ale pan przeciez jechal motocyklem !"

http://img223.imageshack.us/img223/6416/bezpiecznygh0.jpg

Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #78 dnia: Stycznia 06, 2007, 13:55:27 »
Zdecydowanie to jest misja zrobiona w FMB i wszystko co tam lata jest "empty" - taką misję sobie wymyśliłem do doskonalenia celowania :).

Rammjager - super post!!!
"Ouendat" aka. "Jasta12_Blitz"

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #79 dnia: Stycznia 06, 2007, 21:43:35 »
Ramm,czy to nie jest hammerhead(którego zresztą wykonanie prawidłowe graniczy z cudem lol)?

A wiesz, że nie wiem ?? lol :DDDDDDDDDDD
Odkąd latam  - zawsze mam problem z zapamiętaniem nazw manewrów :karpik
" only mad men fly there where angels afraid to step... "

DemoniX

  • Gość
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #80 dnia: Stycznia 07, 2007, 16:57:45 »
coraz lepiej mi sie lata Dorą ;] tylko mam taki jeden problem
jezeli zoomoje... jestem po nurkowaniu i wzbijam sie do góry, a przeciwnik czasem tak wolno leci że lecąc prawie pionowo i tak wychodze za niego, co w takich sytuacjach NAJLEPIEJ zrobić żeby wypracować sobie następną dobrą pozycje do strzału ?

Offline I/JG53_Angel

  • *
  • Out Of Control
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #81 dnia: Stycznia 07, 2007, 17:02:49 »
Nie bardzo kumam sytuację w jakiej się znajdujesz i Twój przeciwnik.Jestes po nurkowaniu to się wznosisz,zyskujesz E i zaczynasz od nowa
Babka wymusza motocykliście pierwszeństwo, dochodzi do wypadku, na szczęscie niegroźnego. Motocyklista podchodzi do DAMY i pyta"Widziała mnie pani?"
"Tak widzialam" odpowiada DAMA
To dlaczego mi pani nie ustąpiła ?
"No ale pan przeciez jechal motocyklem !"

http://img223.imageshack.us/img223/6416/bezpiecznygh0.jpg

DemoniX

  • Gość
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #82 dnia: Stycznia 08, 2007, 14:58:36 »
no tak ale czasem przeciwnik tak wolno leci że nawet wznosząc sie pionowo jestem odniego bardziej wysuniety a jak juz chcę nurkowac to tak jakbym miał w niego wlecieć... po prostu leci tak wolno że nie moge go złapać za ogon. a celowac w nurkowaniu w jego plecy jest troszke trudne.

JG300_BamSey

  • Gość
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #83 dnia: Stycznia 08, 2007, 15:51:53 »
Zrób pętle.

DemoniX

  • Gość
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #84 dnia: Stycznia 08, 2007, 18:24:27 »
własnie przed chwilą robiłem tak jak mówisz ;)... próbowałem tez leciec z innym kursem ok 60-75*+ - on zdąży sie troszke oddalić i zaczynam nurkować. Lecz wciąż mi trudno celować ... pewnie to przez ten Roll rate Dory  :020:


JG300_BamSey

  • Gość
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #85 dnia: Stycznia 08, 2007, 18:46:37 »
Najlepiej (jeśli już bardzo musisz szybko go zaatakować ponownie) wyjdź pionowo świecą do góry,poczekaj aż prędkosć troszkę spadnie, idąc dalej w pionie obróć samolot wokół osi o 180 stopni i ciągnij drążek do siebie, kiedy znów zobaczysz cel przed sobą ponownie obróć samolot o 180 stopni wokół osi i atakuj.

Ja na foce używam tego do ponownego szybkiego ataku na formację bombowców ale i tutaj się sprawdzi.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 08, 2007, 18:54:59 wysłana przez JG300_BamSey »

DemoniX

  • Gość
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #86 dnia: Stycznia 09, 2007, 08:02:26 »
mi sie to sprawdza nawet na myśliwce :D tylko że nie latam ąz tak stromo ;)

znów pytanie
Spitfire znalazł sie na tej samej wysokosci co ja... ma predkosc około 400 a ja co dopiero sie wzbiłem i mam około 320, lecimy wprost na siebie... co robić...

Offline Redspider

  • *
  • Pure evil....ZŁOOOOO !
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #87 dnia: Stycznia 09, 2007, 09:22:20 »
Spotkanie w Foką H2H zazwyczaj oznacza zazwyczaj niefrasobliwość idącego na spotakanie ponurego. Wal w niego ile wlezie. Jak dostanie to nie ma bata , żeby dalej podskakiwał. Często wyłącza się w ten sposób silnik lub nawet zapala się. Przy Fokach z 4x20 jest to mordercze. UWAGA ! przy takim manewrze trzeba mieć trochę doświadczenia w strzelaniu i big kohones. To rozgrywka dla real manów :D ja sam czasami wymiękam a trochę doświadczenia mam. Ale tylko trochę. 
NA PLASTERKI !!!

Geniusz może mieć swoje ograniczenia, ale głupota nie jest tak upośledzona

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #88 dnia: Stycznia 09, 2007, 10:27:35 »
Czołówki faktycznie najlepiej robić na Foce. Jeżeli chodzi o mały myk z czołówką (nie mój ale autor jego jest ogólnie znany braci ;) ) to należy lekko skręcić lub zanurkować z kursu zbieżnego z przeciwnikiem. Manewr ten należy wykonać z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym i odległościowym by zdążyć ostrzelać przeciwnika. W 99% przypadków wrogi pilot powtarza po tobie manewr, ale jako że powtarza ty jesteś w tej sytuacji że już celujesz a on dopiero cię namierza, czyli krótko mówiąc masz go "w rozkroku" i wzystko zależy od twej celności bo on ma małe szanse by cię trafić. I możesz go trafić pod kontem lekko co przynosi bardzo dobre rezultaty. Oczywiście wzystko musi być zgrane w czasie i przestrzeni i nie jest prostą rzeczą. Ja staram się to stosować.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH
« Odpowiedź #89 dnia: Stycznia 09, 2007, 11:18:57 »
Co do czołówek.

Dosyć ważna informacja przy takich atakach to ustawienia zbieżności uzbrojenia.
Ma to o tyle znaczenie, że przy H2H ("Head to Head") czas od momentu zobaczenia celu (i jego identyfikacji - to bardzo wazne !!!!) do otwarcia ognia to sekundy. Czas prowadzenia ognia też jest śmiesznie króki - więc strzelanie musi być precyzyjne (Wilhelm Tell i jego strzelanie do jabłka na głowie to mały pikuś przy tym).

Dlatego też musisz bardzo dokładnie ustalić kiedy otwierasz ogień i z jakiej odległości. I tutaj dochodzimy do tego co napisałem na poczatku. Zbieżność.
Na przykładzie.
Masz ustawioną zbiezność 200m.
Widzisz samolot - otwierasz ogień z 400metrów. Wiązka pocisków zacznie sie krzyżować PRZED nim i nic mu nie zrobi. Dodatkowo go ostrzeżesz. Jeśli zaś otworzysz ogień z 200 metrów - cała wiązka wejdzie w niego. Nawet z mniejszej odległości wszystko bedzie wchodzić , bo wiązka się zawęża.
Im mniej masz doświadczenia lub wprawy w strzelaniu proponowałbym tym większe odległości dla ustawienia zbieżności uzbrojenia. Chociciaż znam doświadczonych pilotów którzy mają ustawione 500m.
Jest to też kwestia przyzwyczajeń.

Dobry myk na czołówkach to tzw "Fałszywa czołówka Psikozjusza" :003:
Ale znam tylko paru ludzi którzy potrafią ją wykonać prawidłowo :004: i jest objęta tajemnicą  :020: więc do momentu kiedy Psik się tutaj nie wypowie to ja milczę jak grób :002: :002:

@DemoniX
W sytuacji opisanej przez Ciebie brakuje dosyć istotnych informacji. Jaki spit, jaka foka czy mietek.
Wbrew pozorom ma to olbrzymie znaczenie.
Jeśli spit IX a ty na A5 - modlitwa jest dobrym rozwiązaniem :banan :banan
Jeśli A8, A9 to tylko czołówka a potem nura do domciu, jesli A6 to po czołówce możesz sie zacząć kręcić (ale nie za długo - powiedzmy dwa kółka), jeśli D9 to w górę, WEP, prop pitch na 100% i powinno byc w miarę. Jesli Ta-152 to zalezy na jakiej wysokości ta czołówka ma miejsce, poniżej 5 jesteś martwy, powyżej 7 - to Ty jesteś na lepszej pozycji. W sumie najlepiej to jest na F8 - zrzucasz bombki (o ile je masz) i po czołówce idziesz w lekkim nurku , samolot wytrymowany "na horyzont" poniżej 1000m włączasz WEP'a i masz 75% że mu uciekniesz.

Jak zwykle - to co napisałem nie działa w 100%. W sumie najwięcej zalezy od tego kto siedzi w tym Spicie.
Ramm.
" only mad men fly there where angels afraid to step... "