Cześć!
Całkiem niedawno zakupiłem i szczerze mówiąc trochę się zawiodłem. Dopiero zacząłem ją czytać, więc może jeszcze w trakcie pogląd mi się zmieni. Zaznaczę, że historia Zimnej Wojny wielce mnie interesuje i połykam wszystko co stanowi jakąś wartość. Nie przeczę, że ta książka wnosi sporo, ale szczerze mówiąc nie znalazłem jeszcze super-eksyctujących materiałów. Generalnie teza autorów brzmi - rola KGB w kreowaniu polityki zagranicznej ZSSR była olbrzymia, często wręcz większa niż ichniejsze MSZ. Oczywiście trudno się nie zgodzić, zwłaszcza znając skład personalny placówek dyplomatycznych ZSRR w świecie

Ale dowodzenie tego na każdym możliwym przypadku - Kuba, Ameryka Pd i Środkowa, Afryka jest średnio interesujące...
Nic to, na razie się nie zrażam i czytam dalej, może będzie coś ciekawszego.
Części pierwszej nie czytałem, ale zamierzam do niej dotrzeć. Wydaje się, że nasze poletko będzie ciekawsze, a sprawy ciągnące się do dziś (Włochy - Prodi, Wielka Brytania, itp.) tylko dodają smaczku.
pozdrawiam