Jeśli za "wejście do pracy" traktujesz pojawienie się jakiegokolwiek napięcia na zaciskach wyjściowych prądnicy, to wystarczy jej pewna niewielka prędkość obrotowa wirnika, dzięki której skomplikowany dość proces wzbudzenia pokona opory elektryczne i magnetyczne samej prądnicy.
Jeśli zaś chodzi Ci o pojawienie się napięcia znamionowego, to jest to tylko i wyłącznie odpowiednia prędkość obrotowa.
Mowa oczywiście o prądnicach samowzbudnych prostych, bez mechanizmów regulacji.