Ja myślę tak: jeśli ktoś chce latać na prawdziwym symulatorze to musi się udać do Szkoły Orląt, bądź innego ośrodka szkoleniowego dla pilotów wojskowych. Jak na razie nie zanosi się na przełom w dziedzinie symulatorów na PC, więc nie ma co oczekiwać, że Maddox wyda ubersymulator. Co prawda nie jestem bardzo obeznany w tego typu grach : gram tylko w Sturmovika, kiedyś w FS, ale interesuję się lotnictwem od bodaj 8 lat (czyli ponad 1/3 mojego życia

) więc co nie co wiem (bynajmniej tak mi się wydaje lol).
Co do moich oczekiwań to jeśli nowy BoB będzie miał model lotu podobny do starego iłka, najlepiej trochę poprawiony, to ja będę zadowolony. Grafika- owszem, wizytówką każdej nowej gry jest coraz to lepsza grafika i chyba to przyciąga grono potencjalnych nabywców do sklepów. Olo powinien też zrobić coś z dźwiękiem, bo odgłosy wydawane przez silniki w iłku bardziej przypominają te które wydaje pralka "Frania". To właściwie by mi wystarczyło do tego, abym sięgnął do portfela i kupił BoBa, już sam przelot nad kanałem jest tego wart, nawet jeśli BoB był by taki sam jak iłek.
Jeśli Maddox wyciągnął jakiekolwiek wnioski z licznych maili z uwagami do Iła, to może w BoB-ie raczy nas zadowolić wszystkimi ciekawymi maszynami które latały podczas owej bitwy. W iłku, niestety pozbawił nas tej przyjemności i nie dał zasiąść za sterami min: BF110 wyposażonego w Schrage Musik, P40N czy Do17

. Idąc dalej można by też poprawić "czarną strefę", a właściwie to stworzyć ją, bo nie ważne z jakiej strony bym nie atakował przeciwnika to on zawsze mnie zauważy. Podobnie z walką w nocy, dziwne, że przeciwnik strzela tak samo dobrze w dzień jak i w nocy

.
Można by jeszcze wiele wymienić, lecz jeśli BoB będzie co najmniej poprawionym iłkiem to moim zdaniem warto go nabyć. A co do Sturma to jest to jak na razie najlepszy symulator na rynku, pomimo tych licznych braków i niedociągnięć chętnie go odpalam i cieszę się jak dziecko z kolejnego strąconego przeciwnika. Narzekali będziemy zawsze, w końcu jesteśmy polakami

, ale w końcu pierwsze złe wrażenie opadnie i zaczniemy się bawić nową zabawką na całego, pomimo kilku rys. Pozdrawiam.