Autor Wątek: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.  (Przeczytany 16471 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TheWitch

  • *
  • IL-2 racer
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 10, 2007, 21:14:59 »
Oj ! Właśnie kolega Loku zwrócił mi uwagę, że przespałam grudniowe wykłady na temat Lerche, które odbyły się na Forum.
Przepraszam zatem za moje pytanie o ten model latającej miotły, zaległości postaram się nadrobić.
 :120:
************************************************************************

Idąc Doliną Śmierci zła się nie ulęknę ... albowiem to ja jestem najgorszą wiedźmą w tej dolinie !

Offline Ranwers

  • *
  • Wizzard
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 10, 2007, 21:53:31 »
.....twoje rysunki bardzo mi się podobały, tylko, że ... wyglądają niemal tak samo ... i nie widać z nich dlaczego śmigłowiec lata tak wolno.
Oj Kobito !
Zobacz jak wielki jest wektor wypadkowej ciągu w Śmigłowcu, a jaki mały ciąg postępowy z tego wynika. Wektor to siła w skali.
.       __!__
.____o(''''')o____.
          " " "
Forum to miejsce spotkań ludzi, którzy mają "zryty palnik" w pewnych kwestiach i do tego dobrze im z tym

Offline TheWitch

  • *
  • IL-2 racer
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 10, 2007, 22:18:23 »
To żeby to poprawić, wystarczy pochylić helikopterek do przodu  :banan
************************************************************************

Idąc Doliną Śmierci zła się nie ulęknę ... albowiem to ja jestem najgorszą wiedźmą w tej dolinie !

BigMac

  • Gość
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 10, 2007, 22:21:14 »
To żeby to poprawić, wystarczy pochylić helikopterek do przodu  :banan

Tak, o 90 stopni  :118:

Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 10, 2007, 22:23:07 »
A mnie nurtuje jedno pytanie odnośnie osiąganych przez śmigłowce prędkośći w locie poziomym a mianowicie czy układ w jakim jest zbudowany śmigłowiec tzn.:
a) klasyczny jednowirnikowy z wirnikiem ogonowym
b) klasyczny jednowirnikowy z wirnikiem otunelowanym (Comanche)
c) klasyczny jednowirnikowy bez śmigła,tylko dysza sterowana na ogonie NOTAR
d) dwuwirnikowy w układzie współosiowym przeciwbieżnym (Kamov)
e) dwuwirnikowy w układzie podłużnym (Chinook)
f) dwuwirnikowy w układzie poprzecznym (Fa-223 Drache ,Mi-12)
g) dwuwirnikowy w układzie przeciwbieżnym niewspółosiowym (Fl-282 Kolibri , Kamax)
ma znaczący wpływ na jego osiągi, czy problemy które występują w maszynach jednowirnikowych (róznica siły nośnej łopaty nacierające j i cofającej) mają takie samo znaczenie w układach dwuwirnikowych (momenty te powinny sie znosić,pomijam tu momenty oporowe wirników)czy takie konstrukcje mają swoje specyficzne problemy związane z osiąganiem dużych prędkosci.

Offline Ranwers

  • *
  • Wizzard
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 10, 2007, 22:29:30 »
To żeby to poprawić, wystarczy pochylić helikopterek do przodu  :banan
Jak pochylisz do przodu to i owszem, składowa wektora poziomego się zwiększy, ale  zmaleje składowa wektora pionowego i wiatrak spadnie. Wypadkowa nie jest z gumy.  To wielobok sił.
.       __!__
.____o(''''')o____.
          " " "
Forum to miejsce spotkań ludzi, którzy mają "zryty palnik" w pewnych kwestiach i do tego dobrze im z tym

Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 11, 2007, 10:15:07 »
A mnie nurtuje jedno pytanie odnośnie osiąganych przez śmigłowce prędkośći w locie poziomym a mianowicie czy układ w jakim jest zbudowany śmigłowiec (...) ma znaczący wpływ na jego osiągi, czy problemy które występują w maszynach jednowirnikowych (róznica siły nośnej łopaty nacierające j i cofającej) mają takie samo znaczenie w układach dwuwirnikowych (momenty te powinny sie znosić,pomijam tu momenty oporowe wirników) czy takie konstrukcje mają swoje specyficzne problemy związane z osiąganiem dużych prędkosci.

Ekhm... A niby dlaczego w czasie lotu poziomego po prostej łopaty nacierająca i cofająca się miałyby wytwarzać różne siły nośne? Przecież gdyby tak było, śmigłowiec wykonywałby beczki, a przecież tego nie robi...

Oczywiście można by się przyczepić, że tutaj znaczenie mają momenty sił, a nie ich wartości, i że da się stworzyć układ zrównoważony o różnych siłach na łopatach itp., itd., ale prawdą jest, iż siły nośne wytwarzane przez te dwie łopaty są do siebie zbliżone, a winna temu jest tendencja do zwiększania kąta natarcia łopaty cofającej się, a zmniejszania k.n. łopaty nacierającej, wynikająca z naturalnej stateczności układu.

A co do drugiego zaznaczonego fragmentu: przecież właśnie wzajemne znoszenie się momentów oporowych wirników jest kluczową ideą takich układów, momenty poprzeczne wirnika znoszą się same, czego najlepszym dowodem śmigłowce jednowirnikowe.

Ale nie w tym rzecz. Główną przeszkodą w osiąganiu przez śmigłowce większych prędkości są (poza brakiem mocy, bo współczesnych śmigłowców to nie dotyczy) zjawiska aerodynamiczne występujące na łopatach, a konkretnie:

a) przekraczanie bariery dźwięku na końcówce łopaty nacierającej;
b) ujemny kąt natarcia u nasady tej samej łopaty;
c) wsteczny opływ u nasady łopaty cofającej się;
d) przekraczanie krytycznego kąta natarcia na końcówce tej samej łopaty;
e) skośny (nie prostopadły) opływ na łopatach o każdym innym azymucie.

Wszystkie te zjawiska są typowe dla każdego wiropłata, bez względu na jego układ, i ogólnie rzecz biorąc pogarszają "warunki pracy" wirnika nośnego, zmniejszając jego całkowity ciąg, a zwiększając opory pracy. Jeśli narosną poza pewną granicę, wyznaczoną przez cechy aerodynamiczne łopat wirnika, nie będzie on w stanie wytworzyć wystarczającej siły, obojętnie jak potężnym silnikiem będzie napędzany. Do tego dochodzą problemy techniczno-wytrzymałościowe wspomniane wcześniej, w postach innych kolegów.

Jak to się ma do uzyskiwanych prędkości? Wymienione różne układy konstrukcyjne śmigłowców niewiele się od siebie pod tym względem różnią; nieco większe rozbieżności pojawiają sie w układach dwuwirnikowych, w których zwykle opływ jednego wirnika zakłócany jest przez "strumień zaśmigłowy" drugiego. Niewielką, względną przewagę uzyskują śmigłowce w układzie jednowirnikowym ze śmigłem ogonowym otunelowanym, wykazujące się znacznie mniejszym zapotrzebowaniem mocy na napęd śmigła ogonowego przy dużych prędkościach przelotowych.
You are not stuck in traffic. You ARE Traffic.
Get a bike. Break FREE!
"Still in one piece. Good Job. Let's go home."

Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 11, 2007, 10:27:02 »
Ekhm... A niby dlaczego w czasie lotu poziomego po prostej łopaty nacierająca i cofająca się miałyby wytwarzać różne siły nośne? Przecież gdyby tak było, śmigłowiec wykonywałby beczki, a przecież tego nie robi...

Jezeli poruszaja sie z rozna predkoscia wzgledem powietrza, to nie ma bata. Musza wytwarzac rozna sile nosna. A zwiekszenie kata natarcia na lopacie cofajacej i zmiejszenie kata na lopacie nacierajacej wykonuje pilot drazkiem.

Kapitan Bomba nie pie...li się z kosmitami.
Nap.....la z karabina, nie pyta.
Kapitan Bomba, i nie ma ch..a!

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #23 dnia: Kwietnia 11, 2007, 10:35:15 »
Wcale nie, kąty natarcia nastawiają sie niejako same, dzięki budowie głowicy wirnika (przeguby pionowe), chyba, że mamy wirnik bez przegubowy, wtedy wymagany jest osobny system kompensujący za pilota, albo cyfrowy Fly-by-wire jak w Sikorsky S-76, albo analogowy jak w Bo-105.

Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #24 dnia: Kwietnia 11, 2007, 10:44:32 »
A mimo to smiglowce w locie maja tendencje do przechylania sie...

No chyba ze to tylko te z wirnikami bez przegubowymi.

Kapitan Bomba nie pie...li się z kosmitami.
Nap.....la z karabina, nie pyta.
Kapitan Bomba, i nie ma ch..a!

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #25 dnia: Kwietnia 11, 2007, 11:16:27 »
No dochodzi oczywiście sprawa rozłożenia masy załogi, paliwa, ładunku i innego sprzętu wewnątrz śmigłowca, dodatkowo wiatr itp. Śmigłowiec to nie samolot, tutaj wszystkie działające siły zmieniają sie bardzo dynamicznie i we wszystkich płaszczyznach.

Co do pytanie Loku w sprawie prędkości zależnej od konstrukcji - tak, istnieje taka zależność, wynika głównie z wymienionych wcześniej turbulentnego przepływu pod i za wirnikiem, oraz nastawienia wirników. Np układ przeciwbieżny (HH-43) jest najgorszym rozwiązaniem z możliwych.
- Układ współosiowy (Ka-50) najdroższy i najbardziej skomplikowany, jest całkiem niezły jeżeli chodzi o zawis, ale w locie poziomym wirnik umieszczony na dole działa w turbulentnym przepływie z górnego wirnika. Pewnym rozwiązaniem byłby układ ABC (XN-59A), ale jest on jeszcze droższy.
- Poprzeczny i podłużny (Mi-12 i CH-47) są niezłymi rozwiązaniami do transportu ładunków i w zasadzie powinny pozwalac na sporą prędkośc, gdyby nie indukowany opór dwóch sporych wirników.

Układy klasyczne podzielone w zależności od pracy układy kontrującego:

- klasyczny ze śmigłem ogonowym, prosty, mający najniższe wymagania co do mocy przenoszonej na śmigło ogonowe, ma problemy przy wyższych prędkościach, kiedy powietrze opływa śmigło w kierunku poprzecznym, przez co zmniejsza jego efektywność. Problemy są również gdy śmigło to wejdzie w zawirowania od końcówki łopaty wirnika głównego (zawis przy wietrznej pogodzie) wtedy również traci efektywność pracy.

- FenestronR, czyli wentylatorek w ogonie, w trakcie zawisu zżera sporo mocy, a w locie poziomym praktycznie nie działa, bo jego funkcję przejmuje spory stabilizator pionowy w jaki jest zabudowany.

- NOTAR, to już inna bajka, tutaj siłę kontrująca moment obrotowy wirnika, nie wytwarza tylko ciąg wentylatora tłoczącego powietrze w tunel będący belka ogonowa i wyrzucanego przez sterowaną dyszę na końcu, część tego powietrza również uchodzi z jednej strony belki przez specjalne otwory, dzięki prawu Bernoullego i przepływowi powietrza spod wirnika zwiększa moment obrotowy negujący ten od wirnika. Problem zaczyna sie przy prędkości postępowej, gdzie przepływ wokoło belki zaczyna być podłużny i siła sie zmniejsza, a układ zaczyna bazować na ciągu wentylatora przez dyszę i ruchomych sterach kierunku, które stawiają pewien konkretny opór.

W zasadzie wygląda to tak - w chwili obecnej najszybszymi śmigłowcami mogą być maszyny w układzie klasycznym, jakim? w zasadzie nie ważne, każdy z nich ma swoje plusy i minusy i jeżeli chodzi o prędkości maksymalne, to wypadają bardzo podobnie. Natomiast najszybszy byłby śmigłowiec w układzie ABC, gdyby tylko komuś opłacało by sie go zbudować. Jest to jedyny układ w którym można pozwolić by łopata cofająca sie ulegała przeciągnięciu, oczywiście pod warunkiem odpowiedniej jej sztywności.

lookas

  • Gość
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #26 dnia: Kwietnia 11, 2007, 19:57:28 »
to ja mam jeszcze inne pytanie
Z rysunku wynika że jak "oddamy" drążek i zaczniemy sie rozpędzać to zmaleje siła nośna, ale przecież największa moc jest potrzebna do zawisu, a w miarę rozpędzania dźwignie skoku "wpychamy w podłogę"

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #27 dnia: Kwietnia 11, 2007, 20:22:12 »
Największa moc w zawisie jest potrzebna z powodu przetaczania turbulentnego powietrza znad wirnika, w dół, do tego dochodzą wiry powstające na brzegach dysku jaki tworzy pracujący wirnik - ta strefa w zawisie, w zasadzie nie wytwarza siły nośnej.


W miarę rozpędzania, dysk wirnika wychodzi z tej strefy zaburzonego powietrza (w terminologii anglojęzycznej nazywa sie to Translational lift).


Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #28 dnia: Kwietnia 12, 2007, 16:17:11 »
Cytuj
Pewnym rozwiązaniem byłby układ ABC (XN-59A), ale jest on jeszcze droższy.
Mógłbyś rozwinąć? Google nie znajduje nic sensownego po wpisaniu XN-59A.

Odp: Kwestia prędkości lotu śmigłowca.
« Odpowiedź #29 dnia: Kwietnia 12, 2007, 16:22:34 »
Google nie znajduje nic sensownego po wpisaniu XN-59A.

Bo Sun zrobił mały błąd klawiszowy - powinno być XH-59A (N jest pod H:003:

Zgodnie z amerykańską nomenklaturą sprzętu lotniczego:

X - experimental
H - helicopter

I masz chociażby tutaj: http://www.aircraftresourcecenter.com/Gal4/3001-3100/Gal3070_XH-59A_McIntyre/gal3070.htm lub tutaj http://www.aero-web.org/specs/sikorsky/xh-59a.htm