Autor Wątek: Wolny rynek w Trzecim Rajchu  (Przeczytany 3012 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Schmeisser

  • Gość
Wolny rynek w Trzecim Rajchu
« dnia: Kwietnia 28, 2007, 08:28:44 »
Czasem ciężko nachodzą mnie wątpliwości czy aby nie robiono pewnych projektów 'Pod Szefa' który jak wiadomo pośród niezliczonych przymiotów takich jak geniusz stratega - w ataku :D, wysublimowany zmysł artystyczno- budowlany, posiadał również niekwestionowany talent to wyszukiwania i kierowania do produkcji całkowicie nieprzydatnych i bez sensu projektów z której strony by nie popatrzeć na nie.

Poniżej dwa moje typy oraz krótkie uzasadnienie wyboru. Samoloty napędzane silnikami tłokowymi, prezentujące technologicznie poziom FW-190 czy Gryfa, tym samym bezproblemowo mogące się doczekać realizacji.

http://www.luft46.com/bv/bvp163.html

Umieszczamy dwa silniki w tandemie celem zmniejszenia oporów czołowych jak sądzę, po czym rzucamy pilota na koniec jednego skrzydła a nawigatora/bombardiera na drugi.  W przypadku pożaru silnika spokojnie możemy wysiadać bo po chwili radośnie wszystko się będzie palić. Z litości nie wspomnę o skutkach ostrzału i prawdopodobieństwie uszkodzenia obu silników jednym trafieniem.

SZEF TESTED AND APROVED


http://www.luft46.com/bv/bvp170.html

To bombowiec profilowany pod ostatnie miesiące wojny na froncie wschodnim. Wnioskuje tak po tym iż poza maską sięgającą horyzontu pilot nie widzi absolutnie nic. Samolot skuteczny tylko w warunkach frontu wschodniego gdzie hordy czerwonych sięgały również horyzontu i gdziekolwiek by nie spadła bomba to coś by trafiła.

SZEF TESTED AND APROVED

http://www.luft46.com/junkers/juef132.html

W tym projekcie się manifestuje fascynacja twórców postacia Aliena - co wyraźnie widać po kształcie oszklenia kabiny.
Ten projekt mi sie bardzo podoba przyznam, bardzo elegancka zupełnie nie niemiecka linia zaś brak założeń typu zasięg 25000 km, z 10 tonową bombą w komorze zrzucaną z lotu nurkowego po którym następuje myśliwski engagement goniących go maszyn, zakończony ich spuszczenie i odegraniem marszu Luftwaffe z wielkich głośników , tylko uwiarygodnia projekt. W oczach Sowietów zapewne również jako iż poprosili zespół junkersa o dokończenie projektu w Rosji. Ponoć bezsilnikowa wersja maszyny , prototyp wykazywał doskonałe cechy pilotażowe.

SZEF TESTED UND NOT APROVED
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 28, 2007, 08:39:32 wysłana przez Schmeisser »

John Cool

  • Gość
Odp: Wolny rynek w Trzecim Rajchu
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 28, 2007, 15:16:08 »
http://www.luft46.com/junkers/juef132.html

[...] W oczach Sowietów zapewne również jako iż poprosili zespół junkersa o dokończenie projektu w Rosji. Ponoć bezsilnikowa wersja maszyny , prototyp wykazywał doskonałe cechy pilotażowe.

SZEF TESTED UND NOT APROVED

Coś w tym überprojekcie musiało być, kto wie czy nie wywał pewien wpływ na niektóre konstrukcje Miasiszczewa (M3/M4).

Odp: Wolny rynek w Trzecim Rajchu
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 28, 2007, 18:09:53 »
Tak to już jest jak producent kajaków bojowych i bojowych kajaków latających bierze się za projektowanie i budowę samolotów niekoniecznie wodnych  :021: A inna sprawa że w Rajchu jakoś nie miała szczęścia koncepcja bombardirowszczika większego niż Heniek 111. Ju-287 latał nieźle w swej prototypowej wersji tyle że trochę późnawo. Za to świetnie latał Szwalbe tyle że Adi postanowił przerobić go na bombowiec właśnie wtedy kiedy bombowce niemieckie nie były artykułem pierwszej potrzeby - na niebie pełno było sprzętu produkcji zagranicznej, który sprawdzał się doskonale  :021: :021: :021:

Cytuj
Ten projekt mi sie bardzo podoba przyznam, bardzo elegancka zupełnie nie niemiecka linia

I to pisze gość, który w pewnej gierce uwielbia stawiać Lersie, mówiąc oględnie, w nietypowych dosyć miejscach, parkuje ją pod mostem itp. Szkodzi Wam ta Anglia, przesiąkacie niewłaściwą postawą. Pamiętajcie - dalekowzroczność i wizjonerstwo szefa było bezdyskusyjne, to nie jego wina że nowoczesne lotnictwo poszło w błędnym kierunku  :002:

Tak sobie jeszcze myślę że to prawie na pewno było pod Adiego und S-ka projektowane. Już z samego wyglądu było bardzo wunder więc w opinii wyżej wymienionego miało pewnie wszelkie cechy żeby stać się waffe...
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 28, 2007, 18:16:21 wysłana przez seguleh »
Dziecku w kolebce kto łeb urwał chytrze...

Odp: Wolny rynek w Trzecim Rajchu
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 28, 2007, 22:51:10 »
A mnie ten Junkers to przypomina farmerskie B-52 ale moge się mylić :D

Odp: Wolny rynek w Trzecim Rajchu
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 02, 2007, 09:15:52 »
  Faktycznie jakby mu podwiesić silniki w gondolach , to sylwetka podobna do B52
 , jak to mówią " z tyłu i z daleka podobny do Gregory Pecka " :002:

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Wolny rynek w Trzecim Rajchu
« Odpowiedź #5 dnia: Maja 02, 2007, 21:53:55 »
Eleganckie stylowe coupe, widać w nim dużą machę w której schowano jeszcze większy silnik, coś ala współczesny Exelero :)
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Speedy

  • Gość
Odp: Wolny rynek w Trzecim Rajchu
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 03, 2007, 01:30:40 »
Hej

  Faktycznie jakby mu podwiesić silniki w gondolach , to sylwetka podobna do B52
 , jak to mówią " z tyłu i z daleka podobny do Gregory Pecka " :002:

Koledzej jak sądzę chodziło o jego "mordę" - prototyp B-52 miał bardzo podobną kabinę, z miejscami pilotów jedno za drugim.