Wczoraj to nabyłem, dziś zabrałem się do czytania. Na pierwszy rzut oka dużo o walkach powietrznych i trochę koloryzowanego japońskiego honoru. Trochę irytuje przedstawienie japońskiej agresji na Chiny jako interwencyjnej "wojny policyjnej". Autor nazywa wojnę w Chinach "śmieszną" chodź, jak wiemy dla większości okupowanych Chińczyków wcale tak śmiesznie nie było. Wyjątkowe bestialstwo tego konfliktu zdaniem autora to efekt zmagań pomiędzy chińskimi komunistami i siłami Czang Kai-Szeka. Nic o japońskich zbrodniach. Jak na rozrachunek z przeszłością to trochę mało szczere...
Opisy walk piękne. Fajnie czyta się o realiach szkolenia pilotów japońskich. W sumie pierwsze wrażenia pozytywne. Polecam.