Autor Wątek: Japońska perełka, czyli Ki-43 Hayabusa  (Przeczytany 1824 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Japońska perełka, czyli Ki-43 Hayabusa
« dnia: Lipca 22, 2007, 18:12:07 »
Fabularny film propagandowy o jednostce Ki-43 nakręcony podczas wojny.
"Trailer"
http://www.youtube.com/watch?v=MS12isLjS5w&mode=related&search=
Pierwszy z 12 odcinków na Youtube
http://www.youtube.com/watch?v=gWrWROVcmm0&mode=related&search=

Latają nie tylko japońskie samoloty, ale są też walki z udziałem zdobycznych P-40, Bufflo i zaobserwowałem też zestrzelenie Hudsona. W odc. 8 desant japońskich spadochroniarzy.
Całkiem ciekawy obraz, no i niezapomniane "szczekane" rozkazy i dialogi :002:       

 

Glebas

  • Gość
Odp: Japońska perełka, czyli Ki-43 Hayabusa
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 22, 2007, 18:52:39 »
Trailer super, zaraz odpalę 1946. :karpik Aż chce się walczyć za Cesarza.
Ale sam film zapowiada się nudnie, obejrzałem pierwszy i trochę drugiego odcinka. Szkoda że nie ma napisów. Bo z japońskim to u mnie kiepsko :002:

Odp: Japońska perełka, czyli Ki-43 Hayabusa
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 22, 2007, 20:43:00 »
Dalej będzie ciekawiej.
Nie wiem czy film przypadkiem nie zaczyna się od tej części
http://www.youtube.com/watch?v=TwXj4zgKD0Q&mode=related&search=
W każdym razie można podziwiać znakomite przygotowanie muzyczne japońskich pilotów i umiejętność śpiewania w chórze :001: :001: :001:
         

Odp: Japońska perełka, czyli Ki-43 Hayabusa
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 22, 2007, 23:05:39 »
Jeszcze coś znalazłem: jest też wersja rysunkowa.
http://www.youtube.com/watch?v=qH3zCx5huIg&mode=related&search=

Glebas

  • Gość
Odp: Japońska perełka, czyli Ki-43 Hayabusa
« Odpowiedź #4 dnia: Lipca 23, 2007, 06:20:29 »
Jeszcze coś znalazłem: jest też wersja rysunkowa.
Lol. Latająca Zippo. Mi tam kijanka bez skrzydełek latać nie chce, tylko robi zwyrtki ku ziemi :karpik
Nie wiem czy film przypadkiem nie zaczyna się od tej części        
Wydaje mi się , że jest to kolejny "trailer"  :001: tylko trochę dłuższy i też w wersji karaoke. Brakuje mi tylko takiej skaczącej kropki nad tekstem jak w amerykańskich filmach :banan

Zastanawiające jest, że piosenka "Hajabusa Łaju Ku" pojawia się w każdym podanym przez ciebie linku. Musiał to być jakiś szlagier z tego okresu. Zresztą, sam się już przyłapałem na tym, że ją nucę pod nosem. :581:

W każdym razie można podziwiać znakomite przygotowanie muzyczne japońskich pilotów i umiejętność śpiewania w chórze :001: :001:

Coś mi sie wydaje, że to jednak obsługa naziemna śpiewa, pilot z dowódcą tylko słucha i z uśmiechem Mona Lisy wspomina swoje ostatnie zwycięstwa w powietrzu.  :joy

Co by nie powiedzieć, ciekawa rzecz. Dzięki za te linki.  :564: