Hmmm co do gameplaya i klimatu FarCry to kwestia gustu. To co dla mnie było znakiem firmowym i co mnie urzekło - przestrzenie w tej grze i możliwości jakie to dawało. Dojść do następnego obiektu można było na 100 sposobów. Oczywiście fabuła była liniowa, ale jednak dało się trochę poczuć "wolność". Klimatu to nie miało jak HL2, jasne, ale całkiem przyjemna gra wyszła, którą bardzo dobrze wspominam.
Zresztą chodziło mi przede wszystkim o to, że mała, nieznana wówczas ekipa zrobiła naprawdę niezły silnik, który spokojnie imho stawał w szranki z dziełami rynkowych gigantów. I z tym, że graficznie to "cienki barszcz" to się nie zgodzę.
Co do tego, że robiona pod nVidię - jak 90 % gier na rynku. Logo ATi rzadko mi wyskakuje przy uruchamianiu gry. Może gram w nie te co trzeba...
pozdrawiam