P-36 robi bardzo dobre wrażenie poza wspomnianą piastą śmigła w locie plus przesadzony bump. Podobnie jak wczesne P40 te samoloty były bardzo starannie manufakturowane, w efekcie powinny być subtelnie nachodzące na siebie blachy poszycia a nie atrakcyjnie_wyglądający_bump ze szparami pomiędzy blachami. Albo udzielili sobie tzw "artistic licence" albo to braki w technice na co też wskazuje wklęsły, a nie wypukły, bump na sterze kierunku. Ale kogo obchodzą takie szczególiki?
pozdrawiam
ROB