Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => Inne Symulatory => Wątek zaczęty przez: nowy80 w Kwietnia 08, 2018, 21:02:00
-
Witam
Robię recenzje starych gier na moją Amigę 4000. Głównie symulatorów lotniczych oraz strategii. Naszło mnie ostatnio na stare tytuły od MicroProse, które będę chciał przerobić wszystkie dostępne na "Przyjaciółkę". Pierwsza recenzja Gunship 2000 (Jak grać, przejście przykładowej misji)
https://www.youtube.com/watch?v=XGvXlnXE7O4&t
Raz w tygodniu postaram się wrzucać kolejne tytuły. Jeśli chciałby ktoś obejrzeć te wypociny, zapraszam. Uwagi mile widziane :)
-
Jeśli ktoś chciałby odświeżyć tytuł i polatać F-15 na "Przyjaciółce:, krótki opis i solucja link poniżej :)
https://youtu.be/x0PzGK6eIW4 (https://youtu.be/x0PzGK6eIW4)
Pozdrawiam
-
Fajny pomysł na serię. Będę śledzić. ;)
-
Szacun! Dzięki. Fajna sprawa z symulatorami na Amigę. Gratuluję A4000.
-
Kolejna symulator poszedł na warsztat, tym razem F-19 Stealth Fighter. Fajny tytuł z super nakładką na klawiaturę ;)
https://youtu.be/NucRBL0hXuI
-
Mój pierwszy sim. Pierwsza połowa lat '90, katowany na 486. :)
-
Również postaram się opisać swoje pierwsze symulatory na 8bitowe Atari. Za dwa tygodnie wrzucę solucje do F-15 może jeszcze Tomahawka. Wersje dyskietkowe ładowane na Atari 800XL. Myślę że będzie się fajnie oglądało.
-
A był taki jeszcze tytuł z suszarami szturmowymi (ale może nie na Amigę tylko ZX Spectrum), był Tornado, F-111 itp.
W to kiedyś grałem, ale miał taki rarytas kolega, nie ja.
-
To był tytuł "Fighter Bomber" 8)
-
To był tytuł "Fighter Bomber" 8)
Zgadza się! Ps. a może on miał nie ZX Spectrum tylko Timex ...
(http://hol.abime.net/pic_full/dbs/0501-0600/525_dbs1.png)
-
A był taki jeszcze tytuł z suszarami szturmowymi (ale może nie na Amigę tylko ZX Spectrum), był Tornado, F-111 itp.
Był jeszcze Birds of Prey (https://www.youtube.com/watch?v=CmoVyqVA3Aw), ale tragicznie to chodziło na A500. Ilość fpsów nie przekraczała chyba 10.
-
Zgadza się! Ps. a może on miał nie ZX Spectrum tylko Timex ...
(http://hol.abime.net/pic_full/dbs/0501-0600/525_dbs1.png)
Timex to był taki klon ZX Spectrum. Były ze sobą kompatibilne. Na Amidze latałem symulatorem Tornado i Mi 24, nie pamiętam jakie były to tytuły i jeszcze F-16.
-
Był jeszcze Birds of Prey (https://www.youtube.com/watch?v=CmoVyqVA3Aw), ale tragicznie to chodziło na A500. Ilość fpsów nie przekraczała chyba 10.
Mam te wszystkie tytuły, postaram się zrobić ich recenzje. Birds of Prey robiło furorę ze względu na ilość dostępnych modeli (w tym części eksperymentalnych). Na jednej dyskietce mieściło się rewelacyjne demo użyte w programie Joystick jako czołówka. Fighter Bomber to tytuł z pogranicza 8/16 bitów latało się tylko nad poligonem nie było kampanii z realnym konfliktem. Jeśli chodzi o symulator Tornado był rewelacyjny tytuł, mocno skomplikowany na swoje lata (porównywalny do Falcona) nazywał się "Tornado" i wyszedł w 1993/94 roku. Na gołej A500 chodziło to bardzo wolno - ale tytuł był genialny. Postaram się również zrobić recenzje. Mam wersje pudełkową zarówno na Amigę jak i PC.
-
Mi-24? Nie słyszałem o takim symulatorze na Amidze. Z wiatraków był chyba tylko Gunship i Gunship 2000.
-
Chyba masz rację, najprawdopodobniej Hind był już na PC. To było 20 lat temu, coś pokręciło mi się. W tym czasie miałem Amigę, a brat miał PC.
-
Thunderhawk na A500 śmigał jak szalony. Bardzo dobre były: CAP i Flight Of The Intruder, ale już raczej na A1200. Gdzieś jeszcze mam CD z TFX na Amigę. Chyba pierwszy symulator na A4000. Szkoda, że oficjancie nie wyszedł. Aha był jeszcze COALA - sim wiatraków.... i chyba OVERLORD. To z tych ostatnich....
-
W sensie Owerlord Rowana? Genialna gierka, grałem na PC i nie wiedziałem, że wyszła też na Amigę...
-
Tak. Ale nie mam pewności, czy to były wydania skończonych produktów, czy jak w przypadku TFX - niedokończonych.
Link do Overlord https://www.youtube.com/watch?v=8SRvWJ7-RSs http://hol.abime.net/2341
Jeszcze na myśl przychodzi B-17 Microprose'u i Jet Pilot, którego tylko na Youtube widziałem.
-
Ciekawy i niedoceniony symulator na Amigę znany przez niewielu to "Jet Pilot": https://www.youtube.com/watch?v=tM1SMPCozWU
-
Ciekawy i niedoceniony symulator na Amigę znany przez niewielu to "Jet Pilot": https://www.youtube.com/watch?v=tM1SMPCozWU
Tu mnie zaskoczyłeś, nigdy nie słyszałem o tym symulatorze - postaram się nadrobić zaległości. Jeśli chodzi o Overlord to kompletny symulator ale znacznie różniący się od odpowiednika na PC. Wersja na "blaszaka" miała już tekstury i grafikę SVGA, wersja na Amigę została w grafice wektorowej i niskiej rozdzielczości. TFX to fenomen na Amigę, wyszedł oficjalnie tylko z gazetą komputerową. Najciekawsze było podejście jednego z członków ekipy tworzącej tytuł. Pracował po wydaniu wersji gazetowej (którą posiadam jak też wersje PC) za darmo wypuszczając kolejne łatki. Wielki szacunek dla tego człowieka. Mam tytuł zainstalowany na swojej A4000 i bardzo często do niego wracam. Coale mogę zrobić również recenzje, mam wersje pudełkową, bardzo ładnie prezentuje się graficznie i ma kokpit 3D jak i TFX. Jeszcze jeden symulator po latach na "Przyjaciółkę" zrobił na mnie kolosalne wrażenie, choć nie lotniczy. Mowa o M1 Tank Platoon od Microprose którego skończyłem w latach 90tych. Dokładnie jak w dzisijszym Steel Beasts Pro PE klikane stanowiska (tylko w porównaniu do SB Pro w całości a nie części), możliwość dowodzenia plutonem (model taktyczny), rewelacja i wszystko na 880 kb. Również postaram się opisać, bardzo niedoceniany tytuł z genialnymi misjami.
-
Mój pierwszy symulator na A500 to "Mig-29 Fulcrum". Bardzo długo pogrywałem w "F-18 Interceptor" z lądowaniem na lotniskowcu :).
Najdłużej czasu spędziłem jednak w realiach I WW w "Wings".
Ale zrobiło się nostalgiczne....
-
To prawda. Zrobiło się nostalgicznie. Z drugiej jednak strony fajnie powspominać czasy kiedy był spory wybór symulatorów. Szkoda tylko, że Amiga miała taki krótki żywot w dziedzinie symulatorów (w szczególności moja A500+). Ja zacząłem skłaniać się w stronę blaszka, kiedy zobaczyłem po raz pierwszy Strike Commander i X-winga. Mało brakowało a kupiłbym PS1, po zobaczeniu GS2000 na tę konsolę. Całe szczęście to było tylko chwilowe zauroczenie. Kilka lat temu kupiłem A1200, która stoi na honorowym miejscu. Kiedy najdzie mnie ochota na amigowe symulatory, odpalam AmigaForever i jest git.
-
Witam
Dzisiaj udostępniłem materiał specjalny z 8bitowego Atari. Powrót do lat osiemdziesiątych i ogrywanie F-15 Strike Eagle na Atari 800XL. Piękny sprzęt z klawiszami funkcyjnymi z polerowanego aluminium. Teraz już się nie produkuje takich komputerów. Każdy przecież wie że "skomplikowany symulator" nie powinien zajmować więcej niż 64KB :)
https://youtu.be/Up-IEAtDOAg
Swoje wypociny dzięki uprzejmości YoYo mam możliwość publikowania pod poniższym adresem:
http://yoyosims.pl/symulatory-retro
Dajcie znać co myślicie o symulatorach na 8bitowym Atari. Jeśli się podobają, chętnie zrobię więcej recenzji.
Pozdrawiam
-
Dobrze jest sobie tak powspominać, sam pogrywałem na atari 65XE w F-15 Strike Eagle i Flight Simulator 2. Stare dobre czasy :D
Chętnie bym zobaczył więcej simów 8bitowych.
-
A tak na marginesie, kiedyś to się wydawało te simy z zawartością. Książeczki, klawiszologia, taktyka, historia...
Do dziś nawet mam coś od Janes'a, czego nie powstydziłaby się, żadna współczesna firma, ba, pewnie by sprzedawali to jako zestaw kolekcjonerski za 4 paki ;).
(http://yoyosims.pl/sites/default/files/Obrazki/retrosim/_dsc0881.jpg)
-
Ech... Fajne czasy. Myślę YoYo, że znalazłoby się kilka osób do wypełnienia takiego działu retro u Ciebie. Mnie chyba najbardziej łezka w oku kręci się na myśl o „Combat Air Patrol” na Amisię lub „Hornet 3.0” na pierwsze Pentiumy. Qbie z 13WELT/VFA313 pewnie najlepiej wspomina się „Harrier Assault”. Innym „Flanker”, itd. Dział ma potencjał...
-
Na początku lat 90-tych dostępna była - swojego rodzaju - solucja do F-19: https://www.flightsimbooks.com/f19stealthfighter/cover.php. Miałem kiedyś taką, ale gdzieś mi się zapodziała. Mam wydanie "Flight of the Intruder" na PC, z drukowanymi mapami do misji. Wszystko ładnie spięte w skoroszyt. Oczywiście "B&W". Niesamowite były wydania oznaczone jako "Gold". Falcon 3.0 w tej wersji waży "tak na oko" 1,5 kg.:) Ostatnie wydanie pudełkowe symulatorów to chyba Il-2 COD...
-
http://www.lemonamiga.com/games/list.php?&list_genre=Simulation&list_sub_genre=Flight&lineoffset=0
Jakby ktos sobie chcial pamiec odswiezyc. Sa tez manuale do niektorych pozycji. Milo tak cofnac sie do przeszlosci i powspominac ile czasu to sie spedzilo z F-15, Gunship 2000 czy Dawn Patrol. Good Job nowy80
-
To był tytuł!
(http://www.lemonamiga.com/games/screenshots/full/b-17_flying_fortress_01.png)
Lotniczy RPG ;).
-
Reach for the Skies (http://www.lemonamiga.com/games/details.php?id=2030) - szukałem tytułu tej gry kilka dni temu, bezskutecznie. Dzięki rafgath za link.
Prawdziwym lotniczym RPGiem (i przygodówką w jednym) był Strike Commander (https://gamesnostalgia.com/en/game/strike-commander). Niestety tylko PC.
F-19 nawet miałem sklejony (model Revell 04051). Kilka lat minęło zanim kapnąłem się że ten samolot nigdy nie istniał.
-
Reach for the Skies (http://www.lemonamiga.com/games/details.php?id=2030) - szukałem tytułu tej gry kilka dni temu, bezskutecznie. Dzięki rafgath za link.
Prawdziwym lotniczym RPGiem (i przygodówką w jednym) był Strike Commander (https://gamesnostalgia.com/en/game/strike-commander). Niestety tylko PC.
F-19 nawet miałem sklejony (model Revell 04051). Kilka lat minęło zanim kapnąłem się że ten samolot nigdy nie istniał.
Prawdziwym RPGiem wśród symulatorów jest B-17 Flying Fortress. Jest oczywiście na Amigę ;)
-
Witam
Udostępniłem szczegółowy opis Tomahawka na 8bitowe Atari. Dodatkowo nakręciłem czołówkę z Atari800XL w roli głównej. Również mogę udostępnić etykiety do kopii zapasowych mojego projektu na dyskietkę czy okładkę na kasetę. Wszystko do obejrzenia pod poniższymi linkami. Zapraszam
https://youtu.be/eIj9y-Vj0SA
http://yoyosims.pl/symulatory-retro
Pozdrawiam Nowy80
-
Prawdziwym RPGiem wśród symulatorów jest B-17 Flying Fortress. Jest oczywiście na Amigę ;)
Dokładnie! Dorzuciłbym jeszcze kampanię z "1942 Pacific Air War"... PS: Ten Tomahawk to wnuk Fighter Pilot'a, dostępnego chyba na każdy ważny 8bitowy komputer...
-
Cześć
Nakręciłem kolejny film, tym razem Ace of Aces z "małego Atari". Jeśli ktoś miałby ochotę odświeżyć ten tytuł, link poniżej.
https://youtu.be/kB89Qb3io-U
-
Grałem... Grałem, ale na C64. :)
-
Witam
Tym razem solucja Silent Service od Microprose z 1986 roku. Praca konkursowa z okazji trzecich urodzin portalu RetroNaGazie. Jeśli macie ochotę przypomnieć sobie ten materiał, zapraszam na http://www.retronagazie.eu/recenzja-konkursowa-silent-service/
Pozdrawiam
-
Kolejny epicki tytuł na 8-bitowe Atari. Infiltrator od Mindscape wydany w 1986 roku. Nietypowa grafika, wielowątkowa akcja, a wszystko dostępne na 91KB. Jeśli ktoś miałby ochotę odświeżyć tytuł, zapraszam do zapoznania się z poniższym video :)
https://youtu.be/kccnrEoWIEg
-
Zupełnie sobie nie przypominam tej gry. A raczej nie przypominam sobie latania, za to łażenie ludzikiem budzi jakieś odległe skojarzenie,,, jakbym tego próbował, ale krótko. :)
PS: Masz może w planach opis Solo Flight? Mój pierwszy "symulator", no i w sumie 3D. ;)
-
Silent Service wciąż pamiętam, a grałem w... ubiegłym wieku ;).
Pamiętam jeszcze jedną grę, z końcówki lat 1980, Spitfire 40.
Kurcze, nostalgia ;).
Aha, i coś mi się kojarzy jeszcze z Atarynki, jeszcze dwa symulatory, z Mosquito i Dambusterami...
-
Zupełnie sobie nie przypominam tej gry. A raczej nie przypominam sobie latania, za to łażenie ludzikiem budzi jakieś odległe skojarzenie,,, jakbym tego próbował, ale krótko. :)
PS: Masz może w planach opis Solo Flight? Mój pierwszy "symulator", no i w sumie 3D. ;)
Jak dorwę oryginał w dobrej cenie, zrobię i opis Solo Flight. Wszystko co opisuje mam w wersji dyskietkowej lub kasetowej wydanej na przełomie lat 80/90. Zagrywałem się w ten tytuł na moim Atari.
Pozdrawiam
-
Grubo z tymi starymi Ami masz. Piękna ta A4000, marzenie jak jeszcze siedziałem w temacie. Miałem fabrycznie zapakowane 2 monitory, kilka A500, A600, CD32, 2 A1200, 1 w towerze ze wszystkimi bajerami typu Tocatta, Cybervision ze scandoublerem, Apollo 60 itd. Sprzedałem parę lat temu kolekcję. Żałuję trochę, ale wtedy ani czasu ani kasy nie miałem, żeby się dalej bawić. Tak czy inaczej kocham te sprzęty. Tą A1200 to też sobie marzenia z dzieciństwa nadrobiłem:D. Kurde złoty i dziwny okres komputerów. Zwłaszcza w Polsce. Bo w sumie w czasach świetności tych sprzętów mało kto miał coś ponad standardową A500 czy tam A1200. Kogo było wtedy stać na Blizzarda? Do dziś nie mogę odżałować upadku Ami. Trochę hejtu: J....ny Commodore nie wpadł na to, żeby zwykły HD był w standardzie. Jeden z wielu błędów. Anyway, gratulacje i życzenia rozwoju pasji.
-
Bardzo dziękuje za życzenia, sporo się dzieje w temacie. Moje recenzje pojawiają się na atarionline.pl, retronagazie.eu i oczywiście yoyosims.pl Dodatkowo w nowym numerze drukowanego AtariFan będzie dostępna moja recenzja Infiltratora. Wszystko jakoś samo się kręci, zgłaszają się osoby z różnymi propozycjami i są tak zakręceni jak ja. Bardzo fajna odskocznia od codziennej pracy, mocno mnie to relaksuje. Super że ktoś chce to czytać czy oglądać. 8bitowe Atari które miałem w drugiej połowie lat 80tych z magnetofonem - uwielbiam. Amigę w latach 90tych miałem jedynie "pięćsetkę" z 1MB. Amiga 4000 to marzenie które zawsze chciałem spełnić i udało się. Sprzęt kupiony i wyremontowany jeszcze w latach kiedy nie kosztował tak astronomicznych pieniędzy jak teraz. Chcę opisać wszystkie symulatory jakie wyszły na te platformy, mam nadzieję że się uda. Pozdrawiam
-
A tak z ciekawostek ostatnio natknąłem się na coś takiego :] :
https://wspieram.to/mkig .
-
A tak z ciekawostek ostatnio natknąłem się na coś takiego :] :
https://wspieram.to/mkig .
Super że pojawiają się taki inicjatywy. Mam duży sentyment do starych 8/16bitowców. Przygotowałem kolejny materiał tym razem na Amigę. Jeśli ktoś ma ochotę na odświeżenie Wing Commandera, zapraszam do obejrzenia materiału: https://www.youtube.com/watch?v=hoJv7bHQTl4
-
Poniżej w formie ciekawostki, jak naprawiłem i odnowiłem stacje dyskietek do 8bit Atari California Access CA-2001. Na czymś trzeba uruchamiać te symulatory :)
https://youtu.be/wEZFgt0m4CE
-
Na emulatorach? ;) Fajnie masz, ja ileś lat temu miałem jeszcze C64 ze wszystkim, ale żona kazała zutylizować, bo mieszkanie małe. Teraz jest miejsca jak lodu, ale C64 już nie ma. :(
-
Na emulatorach? ;) Fajnie masz, ja ileś lat temu miałem jeszcze C64 ze wszystkim, ale żona kazała zutylizować, bo mieszkanie małe. Teraz jest miejsca jak lodu, ale C64 już nie ma. :(
Udało mi się ostatnio nabyć za grosze w dość kiepskim stanie C64 wraz ze stacją dyskietek. Pierwsza najstarsza wersja ze stacją że tak napiszę "pod kolor". Stacja działa bez problemu, z komputerem jest jeszcze mały problem - zawiesza się klawiatura ale wiem jak to rozwiązać. Wyremontuje, wybielę i będzie jak nówka. Będąc na 8bitach zawsze zazdrościłem bazy gier na tą maszynę. Postaram się w najbliższym czasie nadrobić zaległości. Pozdrawiam
-
Może nie do końca temat związany z retro symulatorami. Test splitera do retro komputerów. Można podpiąć kilka komputerów pod jeden monitor i cieszyć się symulatorami na wielu platformach :) Pozdrawiam
https://m.youtube.com/watch?v=9iphI2k95jk
-
Umieszczam tą informacje jako ciekawostka, jak działa F-15 Strike Eagle z kartą turbo Rapidus na 8-bitowym Atari. Materiał do obejrzenia pod poniższym adresem:
https://youtu.be/4N9mInBKGQg
Jeśli kogoś bardziej zainteresuje temat, zapraszam do zapoznania się z poniższym materiałem:
http://www.retronagazie.eu/sprzet-recenzja-video-modowanie-atari-800xl-rapidus-ultimate
Pozdrawiam
-
Witam
Startuje z cyklem poświęconym Silent Service na 8-bitowe komputery. Chciałbym nakręcić około 10 odcinków z taktyką walki, szczegółowym opisem wyposażenia okrętu, opisem historycznych patroli itp. Będzie też mały konkurs dla osób czynnie grających w SS, szczegóły w kolejnym materiale. W tej chwili nagrałem pierwszy odcinek serii, oraz napisałem ogólną recenzje. Gra zajmuje 48KB czyli tyle co sms w dzisiejszych czasach, a daje tyle przyjemności :)
Na przełomie lat 80/90 tytuł był hitem na moim osiedlu na Atari XE/XL. Jeśli ktoś chciałby wrócić klimatem do tamtych czasów, poniżej pierwszy materiał video oraz recenzja pisana.
https://youtu.be/tbz69ksiykg
http://www.retronagazie.eu/recenzja-pelne-zanurzenie-8bit-silent-service-1-informacje-ogolne/
Pozdrawiam
-
Czekam. Tak swoją drogą, MicroProse, to firma która swym wpływem na branżę i graczy odcisnęła takie piętno, że do końca świata nikt jej w tym nie przebije. Legenda po prostu.
Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
-
Sid Meier to nazwisko człowieka, który te wszystkie tytuły wymyślał. Stworzył też grę o nazwie Civilization i serię Tycoon.
-
SS grałem krótko, znacznie więcej czasu spędziłem w Sub Battle Simulator, na Pacyfiku i na Atlantyku. Świetnie zrobiona gra.
-
Świetny materiał. Gratuluję!
-
MicroProse to mój ulubiony wydawca symulatorów. Mam od nich wszystkie tytuły symulacyjne w wersjach pudełkowych. Sida Meiera trudno pominąć, naskrobałem o nim kilka słów w recenzji SS. Bardzo się cieszę, że materiał się podoba. Pozdrawiam
-
Oj były zarwane nocki przy SS ;). Pamiętam jeszcze, że w którymś numerze "Top Secret" śliniłem się do recenzji i zachwycałem się grafiką... dawne czasy ;).
-
LOL, przypomniałeś mi, że ja się chyba też śliniłem. Wydawało mi się, że widziałem ją w Bajtku, ale mam sklerozę, więc pewnie źle pamiętam...
-
https://16bit.pl/magview.php?title=silent%20service%20ii&page=0
https://16bit.pl/magview.php?title=silent%20service%20ii&page=1
Top Secret
Opis gry w miesięczniku Top Secret z 1991 roku. Numer 05, strony 8-9.
-
No tak, ale to Dwójka, a nie Jedynka, znacznie starsza. :)
-
Fakt, ale śliniłem się do obu jak brat grał. Wiesz, wtedy to ja byłem smarkiem :P. Natomiast tą reckę bardziej kojarzę to z sentymentu ją wrzuciłem :D.
-
Dwójka to już zupełnie inna gra... ale ja i tak jestem fanem Subbattle. Zresztą na DOS'a też było. ;) Subbattle było genialne ze swoimi dwoma teatrami działań i różnorodnością misji, włącznie ze stawianiem pól minowych albo np. płynięciem z misją ratunkową zestrzelonym lotnikom...
Jeszcze raz gratulacje nowy80 za reckę, zaangażowanie no i przypominanie wspaniałych gier z przeszłości. Dziś bym się bał w to zagrać w pierwszego SS, ale w pierwszego SH grałem, a w Subbattle zdaje się parę lat temu też... Na każdym telefonie mam zawsze emulatory z przeszłości, a już musowo C64, GameBoy i DosBox, i czasami coś odpalę. :)
-
Ja dzisiaj odpaliłem Combat Air Patrol. Nie jest łatwo... :(
-
Dzisiaj zadebiutowała druga część cyklu Silent Service. Do tego dałem mały konkurs z nagrodami dla najbardziej wytrwałych 8 bitowych „podwodniaków”. Coś do obejrzenia i przeczytania. Myślę że umieściłem sporo informacji o budowie i wyposażeniu okrętu. Zapraszam serdecznie.
https://youtu.be/1dNGQGkRqB0
http://www.retronagazie.eu/poradnik-konkurs-video-pelne-zanurzenie-8bit-silent-service-2-wyposazenie-okretu/
-
Trzecia już odsłona cyklu poświeconemu jednemu z najlepszych symulatorów na 8bitowe Atari. Tym razem realistyczny atak torpedowy. Trochę trygonometrii, samozaparcia i kot w roli głównej. Odcinek dla prawdziwych hardcoreowców . Premiera planowana na 2 lipca o godzinie 9:00. Zapraszam do obejrzenia :)
https://youtu.be/7kon1SalCZQ
-
Silent Service od Microprose (1985). Czwarta i ostatnia część cyklu "Pełne zanurzenie". Scenariusze, taktyka i wady gry. Zapraszam serdecznie, premiera odcinka przyszły wtorek 18:00 :)
https://youtu.be/E1s_j6NgO6g
-
Zapraszam do obejrzenia krótkiego materiału dotyczącego co prawda świeżo wyremontowanego Atari Mega STE i emulatora dysku SCSI2SD. W drugiej części materiału pokazuje kosmiczny symulator Epic. Chyba jedna z najlepszych gier tego typu przed wypuszczeniem X-Winga. Bardzo ładnie działa na "dużym" Atari.
Wersja polska:
https://youtu.be/2o8i8nEw6ro
Wersja angielska:
https://youtu.be/djQKOgC5a54
Pozdrawiam
-
Może to nie do końca retro, zostałem poproszony i zrealizowałem krótki materiał o dzisiejszych symulatorach z mojej pespektywy. Materiał przygotowany dla osób interesujących się retro sprzętem i retro grami. Poniżej linki do materiałów wideo oraz krótkiego artykułu na RetroNaGazie. Zaczęło się od Atari 130 XE i rejestracji radiowego sygnału Tomahawk, a kończy się jak poniżej :)
Artykuł dostępny na RetroNaGazie:
http://www.retronagazie.eu/sprzet-wirtualne-latanie-w-domowych-warunkach-wspolczesne-symulatory/
wideo wersja polska:
https://youtu.be/mbqXvQlIC3M
wideo wersja angielska:
https://youtu.be/eWpQbUZIGz0
Pozdrawiam
-
To w ramach newsa za kolegę nowego80. Nowa recenzja, tym razem „M1 Tank Platoon” od... wrcającego MicroProse.
(http://yoyosims.pl/sites/default/files/Obrazki/M1TankpllatoonBox_mini.JPG)
Opis + video jest już tu: http://yoyosims.pl/symulatory-retro . :)
-
Dopiszę, że grę skończyłem na Amidze 500 z 1MB na początku lat 90. Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych tytułów końca lat 80. w tematyce symulacyjno-taktycznej. Materiał wideo nakręcony jest na bardzo rzadkim sprzęcie, który w latach 90. służył głównie do składu DTP. Wiele magazynów komputerowych było w tamtych latach składanych na TT-ce i oprogramowaniu Calamus. Atari bardzo ładnie daje sobie radę z symulatorami, ma szybki procesor MC68030. Kilka osób w portali zajmujących się retro sprzętem napisało mi, że nie grało w tę grę ze względy na duży próg wejścia w rozgrywkę, a jest to naprawdę genialny tytuł. Na moim kanale YouTube nagrywam od pewnego czasu każdy materiał w wersji polskiej oraz angielskiej, jeśli chcielibyście podesłać linki na inne zagraniczne fora. Jeśli byłyby pytania o samą grę, służę pomocą. Mam ją bardzo dobrze ograną i „odświeżoną” w ostatnim czasie. Odpalenie jej na Amidze czy Atari to sama przyjemność :).
-
No właśnie, że względu na jej złożoność, wolałem Shermana M4
. Ale trochę pograłem.
-
Sherman M4 to bardzo szybka gra arcade. Pamiętam, że była bardzo popularna na początku lat 90. Jednak stała dość daleko od symulatorów. Komputery 16-bitowe dawały nowe możliwości graficzne, jednak nie zawsze na takie maszyny wychodziły gry będące dobrymi następcami tytułów 8-bitowych. Przykładem może być Tomahawk z bardzo realistycznym modelem lotu. 16-bitowe produkcje typu Gunship 2000 niestety pod względem oddania tego aspektu były dużo uboższe. Rozwój technologii szedł w parze z rozwojem symulatorów w firmie Microprose, która po latach powraca do gry. Była to moja ulubiona firma od gier strategicznych i symulacyjnych. Zbieram pudełkowe wydania ich produkcji. Kiedyś były wydawane wszystkie gry jak teraz wersje kolekcjonerskie :). Zerknijcie poniżej, najlepsze kopie moich pudełkowych symulatorów własnoręcznie polutowałem i zmontowałem wczoraj na kartridżach. Rezultat pracy poniżej :).
(https://iv.pl/images/b720fcb52c31354372c325089b532f33.jpg)
-
Świetny materiał. Gratuluję. Oprócz ww. tytułów ja pogrywałem jeszcze w serię Team Yankee. Co prawda nie był to typowy symulator czołgu, ale zabawa była przednia.
-
Dziękuje,
Jeśli chodzi o Team Yankee to pamiętam że było to połączenie gry taktycznej z arcade. Dzielony ekran na wiele jednostek pozwalał planować ruchy taktyczne, grafika trochę przypominała pierwsze FPS-y. Wszystko działo się pod presją czasu, musieliśmy osiągać kolejne cele na mapie. Myślę że był to dobry wstępniak do gier taktyczno-symulacyjnych.
Myślę że warto zwrócić uwagę że w latach 80/90 symulatory były bardzo popularne, wiele firm realizowało takie projekty. Teraz wygląda to zupełnie inaczej, skomplikowana rozgrywka dedykowana jest do entuzjastów takich „zabaw”. Często aby tytuł był komercyjnym sukcesem, uprasza się go, aby miał jak najszerszą grupę odbiorców i mały próg wejścia. Mam nadzieję że nowy Microprose nie pójdzie tą drogą, choć priorytetem jak we wszystkich firmach będzie chęć wygenerowania jak największych zysków.
-
Myślę że warto zwrócić uwagę że w latach 80/90 symulatory były bardzo popularne, wiele firm realizowało takie projekty.
Tamte symulatory były proste jak drut jak na dzisiejsze standardy. Żeby latać w grach Microprose wystarczył prosty joystick z jednym przyciskiem albo nawet klawiatura. Nie trzeba było także studiować setek stron instrukcji. W czasach Amigi wszystkie gry jakie miałem to piraty więc o instrukcji nawet nie było mowy, odpalało się grę i latało bez większych problemów. Łatwiej dzięki temu było trafić do graczy i tym samym sprzedać grę. War Thunder jest bardziej skomplikowany, przynajmniej w trybie SIM.
Nowy Microprose nie pójdzie w skomplikowane simy, nie ma na to szans. Właściciel David Lagettie sam powiedział We won't have a cockpit with over 500 switches where it takes you ten minutes just to get off the tarmac," he says. "We want to get people quickly into the game, be part of it, and be entertained."
Cieszmy się że mamy 1C i ED. Gdyby nie oni to wszyscy latalibyśmy w War Thunder albo katowali do upadłego BMS.
-
No cóż, w Ile Drugim też dużo na lotnisku nie spędzasz. Chwila moment, i lecimy. Pod tym względem Kłoda była bardziej wymagająca... i przegrała.
Muszę wygooglać to Team Yankee, nic mi się nie kojarzy... Skleroza? Starość?
-
Nowy Microprose nie pójdzie w skomplikowane simy, nie ma na to szans.
Oczywiście, że "golas" będzie user friendly. Podepnij pad i lataj. Każdy FS taki był, bo każdy FS to gra.
Dopiero dodatki zmieniają go w symulator. Tutaj będzie tak samo.
-
Być może optymalnym rozwiązaniem dla szerokiej grupy odbiorców oraz samego Microprose byłby symulator z opcją przełączenia go w tryb „arcade”, w zależności kto co lubi. W latach 80/90 firma ta była bardzo innowacyjna łącząc często elementy taktyczne z symulatorami. Życzyłbym sobie takiego podejścia i kontynuowania tej tradycji. Zacząłem przeglądać stare pudełka z symulatorami. Większość miała już kilkaset stron instrukcji w latach 90. M1 który opisałem to ponad 200 stron szczegółowych instrukcji odnoszących się do obsługi uzbrojenia czy taktyki. Jeśli to była komercyjna produkcja to porównując ją ze Steel Beasts Pro PE nie wypada tak źle. Klikane panele, wysoka realistyka, wszystkie stanowiska obsługi sprzętu i bardziej rozbudowana warstwa taktyczna. Do tego obsługa klawiatury wykorzystująca niemal każdy przycisk i wszystko poniżej 2MB :).
-
Panowie, nie oszukujmy się. Szeroka grupa odbiorców, to nie garstka "symulatorowców". Pieniędzy nie zarabia się na starych pierdziochach jak my żyjących wspomnieniami. Gry się robi pod obecne zapotrzebowanie w danej (jak najliczniejszej) grupie odbiorczej.
Do tej pory mam F-14 Fleet Defender Gold na CD z dwiema grubymi instrukcjami. Dziś jest nierealne takie wydanie, no chyba że premium za 500 zł. ;)
Tak dla porównania (CCU Daily):
FSX:SE - https://steamspy.com/app/314160
DCS - https://steamspy.com/app/223750
Wiedźmin 3 (5 lat po premierze!) - https://steamspy.com/app/292030
GTA V - https://steamspy.com/app/271590
-
Do tej pory mam F-14 Fleet Defender Gold na CD z dwiema grubymi instrukcjami. Dziś jest nierealne takie wydanie, no chyba że premium za 500 zł. ;)
Nierealne bo dzisiaj symulatory cały czas się rozwijają, poza tym było by to mało praktyczne. Instrukcja do DCS sprzed 10 lat (250 stron) pewnie do niczego się już nie nadaje. Dlatego ED wypuścił ostatnio nową wersję która ma prawie 400 stron. Dodaj do tego osobne instrukcje do modułów, 200-500 stron każda i mamy zapełnioną całą półkę w domowej biblioteczce :).
-
Temat wydaje się odpowiedni. Patrzta co na GoG'u znalazłem. To była moja ulubiona gra na Ami. https://www.gog.com/game/wings_remastered?utm_source=facebook&utm_medium=cpc&utm_term=ROIHUNTER&utm_campaign=RH-DPA-PRO-EU-Slideshow-090919--RH-DPA-PRO-EU-Slideshow&utm_content=at1%2122571764&utm_id=at1%2122571764&fbclid=IwAR38gCUkEUO-hk8tQdZQRIe9gHgs0FqksotqbS-pyHWFrJBfyZ9i3uyW09c
-
Przynajmniej 2x przeszedłem tą grę na A500. Dzisiaj chyba bym dał sobie spokój po kilkunastu misjach. Z tego co pamiętam były ich 3 rodzaje: dogfight (kamera zza samolotu), bombardowanie budynków i lotnisk (widok z góry) i atak na konwój (widok izometryczny). Misje w każdym z tych trybów były powtarzalne do bólu. Dogfight był zbyt łatwy, pod koniec wojny miałem na koncie kilkaset, albo nawet ponad tysiąc zestrzeleń. Drugi na liście był chyba Manfred z 80 killami :).
-
Wings jest grą genialną.
-
Może trochę OT, ale też sim zacny i wart uwagi. Tym razem w wersji iMac/Apple: https://www.youtube.com/watch?v=EEgqqxt-Ddc .
Co prawda gra została wydana kilka lat po premierze oryginału na PC, ale moim zdaniem wygląda bardzo interesująco w tej odsłonie.
-
Wings w latach
90tych 90. miał kilka elementów których nie miały inne tytuły. Rozwinięty wątek fabularny w postaci informacji o osobach z eskadry. Poznawaliśmy ich oraz ich życiorysy w postaci zdjęć i opowiadanych historii. Następnie bywało, że widzieliśmy ich śmierć. Tego typu mechanikę można było zobaczyć bardziej rozwiniętą w Wing Commander czy Strike Commander. Tytuł był grą arcade z małym progiem wejścia. Dokładnie w tym samym okresie wyszedł prawdziwy symulator od Microprose pt. „Knights of the sky”. Dynamiczna kampania, inne eskadry wykonujące zadania równolegle do naszych. Realny wpływ na losy wojny i pięknie wydany tytuł ze wspomnieniami pilotów z tamtego okresu. Posiadam pudełkową wersję na Amigę, bardzo przyjemny rozbudowany i mocno symulacyjny tytuł. Jeśli chodzi o F-117 2.0 mam wersję dla Amigi z m.in. dodatkową nakładką na klawiaturę. Bliźniaczy F19 mam na Atari ST oraz ZX Spectrum. Pamiętam jak dziś, kiedy kupiłem zerowe wydanie Computer Studio tylko o symulatorach. Był tam opis najbardziej rozbudowanego symulatora lotniczego jakim był F-19, który wyszedł również na ZX Spectrum. Wtedy miałem 8bitowe Atari i byłem zachwycony tą instrukcją. Wykorzystywała całą klawiaturę ZX. Mam wersje pudełkową na 2 kasetach magnetofonowych :) Tak rozbudowany tytuł działał na 48kb pamięci. Fenomenalna rozbudowana gra, która wyszła na tak ograniczony sprzęt. Chyba zrobię kolejny materiał wideo właśnie z F-19 na 8-bitów. Pełen rozbudowany symulator który „waży” mniej niż dzisiejszy sms.
-
Zapraszam do przeczytania i obejrzenia materiału wideo, jak samemu zrobić kartridż z najlepszymi symulatorami lotniczymi na 8-bitowe Atari. Najlepiej gra się z nośników, które samemu się przygotowało. W materiale filmowym pod koniec dostępna jest szybka rozgrywka w Silent Service. Zapraszam :).
http://www.retronagazie.eu/sprzet-jak-zbudowac-wlasny-kartridz-dla-8bitowego-atari-xl-xe/
-
Jestem pod wrażeniem. Szczególnie używania prawdziwego sprzętu. :) Ja od dawien dawna jestem tylko użytkownikiem emulatorów. Trochę z musu - takiego C64 żona kazała mi upłynnić już kilkanaście lat temu...
-
Nie miałem za starych czasów C64. Kilka lat temu nadrobiłem zaległości w tym zakresie. Mam najstarszą wersję wraz ze stacją dyskietek oraz kilkoma nowymi akcesoriami do tych sprzętów. Znakomity komputer z wielką biblioteką do ogrywania starych tytułów. Warto od czasu do czasu odpocząć od tych bezdusznych współczesnych "blaszaków". Stare komputery ogrywa się znakomicie i dają naprawdę dużo satysfakcji. Również od czasu do czasu korzystam z emulatorów, nie wszystkie sprzęty mam podłączone do monitorów. Jednak prawdziwy sprzęt to zupełnie inne odczucia w użytkowaniu. Życzę abyś miał tę przyjemność posiadania tego sprzętu, który użytkowałeś za młodych lat. Pozdrawiam
-
Zapraszam w najbliższy wtorek na premierę materiału poświęconemu polskiemu projektowi "AgaCart" dla Atari Lynx-a. Po części materiał będzie poświęcony symulatorowi na ten system o nazwie "Warbirds", Zerknijcie jak pod koniec lat
80tych 80. można było wydać naprawdę niezły symulator z czasów IWŚ.
Polska wersja:
https://youtu.be/-rivmauco88
Angielska wersja:
https://youtu.be/oa7HF4DpzTk
Pozdrawiam
nowy80
-
Witam serdecznie,
Dzisiaj o godzinie 18:00 będzie miała miejsce premiera materiałów, pośrednio związana z retro komputerami. Pokażę jak w Flight Simulator 2020, w konfiguracji trzech monitorów, na ustawieniach pełnej realistyki, wykonać z gracją znaną tylko mojej osobie 8) - manewry lądowania. Nie będzie brakowało nawiązań do 8-bitowego Atari czy Amigi. Pokażę wersję kartridżową Flight Simulator II dla Atari (tak wiem na Atari gra wgywa się szybciej niż na "blaszaku"). Jeśli ktoś mocno się przyjrzy, zobaczy fragment monitora 4:3 z Amigą 4000 ukrytą pod narzutą czy fragment zewnętrznej stacji dyskietek. Serdecznie zapraszam.
Polska wersja językowa:
https://youtu.be/4mcC9d1X4bc
Angielska wersja językowa:
https://youtu.be/Qv6YumebmPI
https://zapodaj.net/03f2c5ace2bc5.jpg.html
-
Może nie na "Amigę" ale też pewien pomysł na wczucie się w klimat: https://store.steampowered.com/app/1086990/Commander_85/ ;>. Tym bardziej miło, że to rodzima produkcja, która przed chwila miała premierę, a i przypomina pewien film... 8).
-
Może nie na "Amigę" ale też pewien pomysł na wczucie się w klimat: https://store.steampowered.com/app/1086990/Commander_85/ ;>. Tym bardziej miło, że to rodzima produkcja, która przed chwila miała premierę, a i przypomina pewien film... 8).
Bardzo cieka inicjatywa na cofnięcie się w czasie. Człowiek wtedy zdaje sobie sprawę jak jest stary :) Mam kolekcję VHS-ów, stary 7 głowicowiec na którym oglądam klasyki 4:3. Wzmacniacz lampowy, magnetofon szpulowy Akai 77, czy gramofon Technicsa z 1977 roku. Wszystko używam do tej pory i nie wyobrażam sobie życia bez tej graciarni. Swoją drogą w Muzeum Starych Komputerów widziałem dzieciaki kręcące się w pobliżu C64 z załadowaną grafiką. Próbowali palcami na monitorze CRT powiększyć ekran jak na telefonie. Taka ciekawostka.
-
Trochę zazdro, a trochę zdziwienie. Ja jednak gram w starocie głównie na emulatorach... Kolekcja filmów na płytach kurzy się gdzieś. A magnetowidu już od nastu lat nie mam. :) Inna sprawa, że może (!) jakbym miał miejsce, gdzie to składować, to bym niektóre rzeczy nadal posiadał. Najbardziej mi żal C64 oraz mojego pierwszego przepięknego "walkmana" Sanyo MG30!
-
Bardzo dobry symulator, gra ekonomiczna z otwartym światem. Tylko jedna dyskietka i tysiące systemów. Frontier - Elite 2 [Gametek 1993] Dzisiaj na ringu stają* (porównanie wersji):
Amiga 2000 MC68000 7,14 MHz & Atari Mega STE MC68000 8 MHz
Amiga 2000 MC68000 7,14 MHz & Atari Mega STE MC68000 16 MHz
Amiga 2000 MC68030 28 MHz & Atari TT MC68030 33 MHz
Amiga 4000 MC68060 50 MHz & Atari TT MC68030 33 MHz
* Wszystkie testy zostały wykonane na realnym sprzęcie.
https://youtu.be/slbQqlZShVU
Zapraszam :)
-
Frontier to gra legendarna, fajnie zobaczyć jak śmiga na mocniejszych procesorach. Przy okazji gratuluję takiej kolekcji Amig, jakie to były piękne czasy... We Frontiera grałem na A1200 z rozszerzeniem 8MB Fast Ram, jedna z najlepszych moich gier na Amigę. Dorobiłem się w nim rangi "Elite". Pamięta ktoś "KMF Frontier Klub" w Gamblerze? ;)
-
Amiga 1200 z "fastem" bardzo ładnie działała z tym tytułem. Dodatkowa pamięć fast mocno przyspieszała grafikę. Przetestowałem to z A2000/030 bez pamięci fast oraz z pamięcią. Zupełnie inna płynność gry. Niestety miałem w latach 90tych tylko A500 z 1MB i grałem we Frontiera do upadłego. Czytałem żółte "gazetowe" strony Gamblera z podpowiedziami do tej gry. Tam się dowiedziałem czym warto handlować w którym systemie oraz gdzie warto zaryzykować szmuglując trefny towar. Teraz mam oryginał na "Przyjaciółkę" wraz z obszerną instrukcją oraz bardzo dużą mapą wszystkich systemów. chce zrobić cykl z tym tytułem, wracając do starych czasów. Pozdrawiam Kolegę Amigiowca :)
-
Bardzo dobry pomysł na taki cykl z Frontierem :) Ten klimat kiedy zaczynało się w Ross154 na Merlinie a na niebie widać było gazowego giganta z pierścieniami albo pierwszy skok do Barnard Star i lecące asteroidy... ;) Ile wtedy robiła wyobraźnia i ile dawało to radochy. Teraz takie widoki w pełnej okazałości mamy w Elite Dangerous i pod wieloma względami jest to świetna gra, taki nowoczesny Frontier choć strasznie mnie tam rozczarowały projekty pojazdów transportowych z tymi szklanymi klatkami kokpitów przyklejonymi na przodach. Kompletnie sprzeczne z jakąkolwiek logiką projektowania ( bezpieczeństwo pilota ) i brzydkie wizualnie.
Jeśli chodzi o symulatory na Amidze to najbardziej w kość dawało Tornado, świetnie wykonany jak na tamte czasy symulator przy którym też spędziłem sporo czasu ale o płynności działania można było pomarzyć. A1200+Fast to było trochę za mało ale dało się grać. Bombardowania bombami naprowadzanymi laserowo z użyciem TIALD z fotela drugiego pilota czy naloty z bombami kasetowymi na wrogie lotniska dawały sporo frajdy :) Fajne też było to, że można było wybrać się wersją Tornado F.3 na misje przechwytywania wrogich samolotów.
Pozdrawiam :)
-
Tornado jak i zresztą F-16 Falcon 3.0 to najbardziej rozbudowane symulatory na komputery 16-bitowe. Miałem ciekawy epizod z zakupem Tornado. Wiele lat temu kupiłem wersję pudełkową na Amigę (wersja AGA). Sprzedający pozbywał się starych tytułów i wysłał mi przez pomyłkę wersję na PC. Kiedy się z nim skontaktowałem prosił, żeby nie odsyłać tej wersji, a dośle mi na Amigę. Jestem w tej chwili posiadaczem obu, bardzo ładnie wydanych symulatorów. Wersja na Amigę przy procesorze 030 oraz pamięci fast działa płynnie. Ostatnio najbardziej zagrywam się w TFX oraz Combat Air Patrol. Skończyłem ostatnio Epic oraz kolejny raz Wing Commandera, którego uwielbiam :).
-
Mam taką małą ciekawostkę sprzętową związaną z Frontierem. Kiedy grałem w niego na Amidze (lata 1994 do 1998) to pamiętam jakoś wtedy zepsuł mi się monitor 1084ST. Udało się go naprawić w serwisie ale po jakimś czasie padł kompletnie. Awaryjnie udało mi się wtedy kupić od znajomego monochromatyczny DM602, służył mi sporo czasu zanim kupiłem kolejny kolorowy monitor. Podobnie jak Amiga ten DM602 został ze mną i przeleżał w piwnicy ponad 20 lat. Z ciekawości odgrzebałem temat, znalazł się Frontier na dyskietce i stany gry, a dzielny monitorek odpalił po tylu latach... :)
Normalnie Amigę mam podłączoną do LCD który daje radę z jej sygnałem przez adapter RGB/VGA ale ten mały DM602 dalej działa, przypomniały się dawne czasy i ten klimat ;)
-
Twój DM602 był bardzo podobny pod względem budowy z moim "zielonym" Philipsem BM7522, którego używałem do połowy lat 90-tych z moimi Amigami.
Mam dla Was ciekawy materiał, po części związany z symulatorami. Nakręciłem materiał dotyczący emulacji ZX Spectrum na Atari 8bit (z kartą turbo, kartą graficzną i rozszerzeniem pamięci). Premiera dzisiaj o godzinie 18:00. Będzie uruchamiany najlepszy pod względem realizmu symulator helikoptera - Tomahawk (wersja na ZX odpalona na Atari).
Kilka spostrzeżeń i problemów:
• Bardzo ładnie brzmi Pokey (chip Atari) emulujący Yamahę (w materiale na przykładzie Golden Axe).
• Zwolnienia grafiki występują w miejscach, gdzie nie radził sobie oryginalny ZX (dość wierna symulacja – widać to na przykładzie w Rick Dangerous).
• Zdarzają się błędy grafiki (pojedyncze linie), nie wiem czym jest to spowodowane. Być może kwestia współpracy Rapidusa oraz U1MB (mam zamontowany radiator do chłodzenia na obu komponentach jak na poniższym zdjęciu) albo wina samego emulatora.
Zapraszam do lat 80., życząc jednocześnie dobrego odbioru :)
https://youtu.be/n3phoREJz2A
-
Super sprawa, gratulacje. Podjarany jestem na maksa. Kupiłbym sobie jakąś maszynkę retro, ale trochę strach, że człowiekowi wcisną paździerz...
-
Super sprawa, gratulacje. Podjarany jestem na maksa. Kupiłbym sobie jakąś maszynkę retro, ale trochę strach, że człowiekowi wcisną paździerz...
Wyremontowałem sporą ilość retro sprzętów. Jest sporo aukcji na eBay z informacją że sprzęt jest w pełni działający. Jeśli potrzebowałbyś pomocy w tym temacie, chętnie pomogę. Pozdrawiam
-
Dzisiaj o godzinie 18:00, będzie miała miejsce premiera materiału z misją treningową w Gunship 2000. Będzie to pierwszy materiał z serii poświęcony temu znakomitemu symulatorowi na Amigę. Będę chciał nagrać całą kampanię, łącznie z misjami w której kierujemy całą eskadrą śmigłowców. Zapraszam do obejrzenia przygotowanego materiału. To dobry moment dla osób które chciałby odświeżyć sobie ten znakomity tytuł od MicroProse.
https://youtu.be/TlkF51oJrxs
-
GS2000 to jak na tamte czasy genialna produkcja, dla mnie pierwsza trójka najlepszych na Amigę obok Tornado i CAP. Grając na wyższych poziomach trudności można dostać niezły łomot nawet jak jest się bardzo ostrożnym, praktycznie nie ma szans żeby wrócić z takiej misji bez uszkodzeń. Zdarzało się, że nie dało się już wrócić. Możliwość dowodzenia grupą śmigłowców to świetna opcja, można odpowiednio planować misje i uzbrojenie, grupowe ataki na cele czy poszukiwania w misjach ratunkowych. Ja bardzo lubiłem grać kampanie w Zatoce, trafiały się tam misje ze startem z okrętu desantowego albo misje gdzie celem były jakieś kutry czy statki. Z ciekawostek: w późniejszych etapach lecąc do celu może nas dopaść wrogi myśliwiec. Pół biedy jak mamy wtedy na uzbrojeniu Sidewindery albo Stingery czy kierowane działko. Gorzej jak lecimy Defenderem albo Blackhawkiem i mamy tylko niekierowane rakiety czy działka w zasobnikach ;)
-
Kampania w GS2000 jest dynamiczna, start z okrętu zdarza się również na Bałkanach. Czasami startujemy z lądu, celami są statki ochrony nabrzeża. Przy tym samo nabrzeże jest mocno chronione, ale lot na bardzo niskiej wysokości przy samej linii lądu bywa pomocny. Postaram się pokazać i takie misje. GS2000 to bardzo grywalny tytuł. Kolejne odcinki będę ogrywał na CD32 doposażonym w kartę turbo MC68030 50MHz. Dawno jej nie używałem, jest okazja. Do konsoli jest podłączona klawiatura, można spokojnie ogrywać wszystkie symulatory dostępne na "Przyjaciółkę". Cieszę że są na tym forum Osoby, które wracają do tych starych tytułów oraz sprzętów. Dostałem kilka pytań dotyczących obsługi Amigi w dzisiejszych czasach, czy konfiguracji dysków twardych (czy zamienników w postaci kart CF). Pozdrawiam
-
Z tego co pamiętam europejski teatr jest trudniejszy ze względu na nowocześniejszy sprzęt wroga, szczególnie wyrzutnie SAM. Trudnym celem jest też zgrupowanie piechoty, strzelają z ręcznych wyrzutni rakiet a ciężko ich z daleka zniszczyć (chyba 2 Hellfire trzeba posłać). Najlepsze na nich były niekierowane M255 (z głowicą rozpryskową), ale trzeba podlecieć na 3km albo z bliska działka. Pamiętam, że na SAM-y często brałem 2 Sidearmy, niewiele ale zawsze coś, bo miały daleki zasięg i były dużo szybsze niż Hellfire. Latając w całej grupie skrzydłowi też często z tych rakiet korzystali i można było szybko pozbyć się z daleka niebezpiecznych wyrzutni.
No to czekamy na kolejne filmy z kampanii, ciekawie będzie zobaczyć tę grę na wspomnianej konfiguracji ;).
-
Wypróbuje ten patent na piechocie z M255, zawsze załatwiałem sprawę działkiem na dystansie około 1,5km. Jeśli kogoś naszła ochota na GS2000, poniżej link do instrukcji. Będą pod tym linkiem dostępne również kolejne materiały wideo z przebiegu kampanii.
http://yoyosims.pl/symulatory-retro
-
Wydaje mi się, że Gunshipa 2000 to grałem już na PC, ale na 100% grałem na Commodore 64 w pierwszego Gunshipa. Jak na ośmiobitowy komputer, to niezły symulator był. :)
https://www.c64-wiki.com/wiki/Gunship
-
Wydaje mi się, że Gunshipa 2000 to grałem już na PC, ale na 100% grałem na Commodore 64 w pierwszego Gunshipa. Jak na ośmiobitowy komputer, to niezły symulator był. :)
https://www.c64-wiki.com/wiki/Gunship
Postaram się zrobić również opis Gunship-a na C64 lub ZX Spectrum. To bardzo dobry symulator śmigłowca (jeden z najlepszych na 8 bitów). Jeśli chodzi o GS2000 na PC, posiada więcej kampanii (PC 4/Amiga 2). Udźwiękowienie bez porównania lepsze na Amidze. Do wersji na "Przyjaciółkę" mam największy sentyment. Pierwszy raz grę skończyłem na A500 z 1MB :) Zapraszam do obejrzenia kolejnego materiału z misji (tym razem na Amidze CD32). Mnie ten tytuł strasznie ciągnął, tłukę teraz misja za misją :)
https://youtu.be/Ky-uhQ3PdH8
-
Wciąga jeszcze bardziej jak przełączy się "Enemy Quality" na najwyższe poziomy. Wtedy dopiero są emocje... Ale nie polecam tego początkującym. Ja grałem na "Elite" po zaliczeniu obu kampanii na "Poor". Po pierwszej misji byłem w szoku jaka to jest różnica.
-
Gra na najwyższym poziomie w GS2000 to ciężkie doświadczenie. Nawet rakiety mają wtedy lepsze systemy naprowadzenia na cele :)
Zapraszam na premierę kolejnego materiału wideo ze świata Gunship 2000. Dwie kolejne misje, walki kołowe z rosyjskimi śmigłowcami. Sporo taktyki oaz podgląd na napotkane krowy w grze :) To ostatnie misje z jednym śmigłowcem z roli głównej. Dostałem awans w grze na podporucznika. Kolejne misje to już dowodzenie pełną eskadrą. Więcej taktyki, więcej planowania. Myślę że kolejne materiały zapowiadają się ciekawie. Pozdrawiam :)
https://youtu.be/7XNSEZS1x00
-
Kolejne dwie misje w kooperacji w eskadrze śmigłowców. Poszerzamy taktykę o plonowanie wykonywania zadań w ramach poszczególnych jednostek. Zrzut desantu przez śmigłowce transportowe ochraniane przez jednostki szturmowe. Zapraszam :)
https://www.youtube.com/watch?v=oIYVKINnCzU
-
Mała odskocznia od Gunshipa 2000. Budujemy "pancernego" arcade sticka. Projekt poświęcony Sidowi Meierowi oraz firmie MicroProse. Dla mnie najlepszemu wydawcy gier symulacyjnych i strategicznych lat 80
tych i 90tych. Test Arcade Sticka zrobiłem na Amidze CD32 z TF330. Grafika została wykorzystana z podręcznika Silent Service, wersja Atari XE/XL. Zapraszam serdecznie, premiera za kilkanaście minut :).
Polska wersja językowa:
https://youtu.be/ghC0z2ywZ3M
Angielska wersja językowa:
https://youtu.be/u5Jz_TjZiGg
-
Przepraszam, że to tu daję, ale chyba pasuje do tematu gier na Amigę. Dwa filmy dokumentalne o giełdach komputerowych i o magazynach o grach z lat 90. Młodość się mi przypomina, a pewnie i niejednemu tutaj.
"Gry, użytki - co dla Ciebie?" - historia giełd komputerowych
https://www.youtube.com/watch?v=XSb-PPQEU7k
Thank You For Playing: Kultowe Magazyny o Grach
https://www.youtube.com/watch?v=8Z93N4mqD8Y
-
Bardzo dobre materiały. "Loading" na swoim kanale ma kilka filmów dedykowanych tematowi giełdy komputerowej. Sporo starych zdjęć z lat 80/90, głównie z warszawskiej giełdy (dwie osoby w składzie z Warszawy). Pewnie jak wielu z Was, byłem stałym bywalcem takich miejsc. Miałem w swoim życiu okres, kiedy co tydzień byłem na ul. Grzybowskiej w Warszawie. Teraz jak oglądam stare zdjęcia z giełdy, jestem w stanie przypomnieć sobie lokalizację większości stoisk. Pamiętam twarze sprzedających, jakby to było wczoraj. Dzięki Sorbifer na linki do filmów, Pozdrawiam
-
Nie na Amigę, a przynajmniej nie tylko, ale stare symulatory, czyli w temacie. Filmik nostalgiczny. :)
https://www.youtube.com/watch?v=SffQ3YNTVbM
-
Nie na Amigę, a przynajmniej nie tylko, ale stare symulatory, czyli w temacie. Filmik nostalgiczny. :)
https://www.youtube.com/watch?v=SffQ3YNTVbM
Bardzo dobry odcinek, uwielbiam B-17 na Amigę. Za starych czasów nie wiedziałem, że można przyspieszyć czas i pół nocy leciałem nad cel :). Może z trochę innej strony, jeśli chodzi o Amigę. Były takie sztuki, na których było możliwe zaawansowane 3D jak z PII i kartami Voodoo. Wpadła w moje ręce ostatnio karta turbo z procesorem Motoroli oraz PPC. Złożyłem sprzęt, zainstalowałem system 3.9 oraz równolegle PowerUp, który obsługuje procesor PPC. Komputer z lat 90-tych 90 z dwoma procesorami w innej architekturze. Do tego dwa równolegle działające systemy. Może sztuka dla samej sztuki, ale sprzęt bardzo nietypowy. Jeśli ktoś ma ochotę, zapraszam do obejrzenia materiału z montażu tego "potwora". Amiga 1200 w wersji tower z Voodoo3, kartą muzyczną, dodatkowym USB oraz LAN-em. Testuję na tym sprzęcie kilka tytułów 3D jak pracują na procesorze Motoroli 68040 oraz PPC. Jeśli macie ochotę, zapraszam do obejrzenia :).
Wersja polska:
https://youtu.be/W9u45f5f-x4
Wersja angielska:
https://youtu.be/aCusYJK1jGQ
Pisownia. Mazak.
-
Forma ciekawostki związanej z symulatorami na 8 bitowe sprzęty (tymi najlepszymi). Poniżej mój mały projekt wgrania gry na Atari z lat osiemdziesiątych przy użyciu gramofonu z lat siedemdziesiątych. Płytę winylową zaprojektowałem sam. Dźwięk który powstaje w sposób mechaniczny, jest zamieniany na cyfrowy kod programu. Sztuka dla samej sztuki, ale dźwięk wgrywania przypominana mi dzieciństwo i mocno mnie relaksuje. Dźwięk jest ciepły i plastyczny, sami oceńcie :)
Polska wersja językowa:
https://youtu.be/yzz3yYhS5wc
Angielska wersja językowa:
https://youtu.be/waG2akcMuIA
-
Zapraszam do obejrzenia materiału o symulatorze lotniczym F/A-18 Interceptor. Był to jeden z pierwszych symulatorów który oblatywałem na swojej Amidze 500 na początku lat 90. Zrobił na mnie ogromne wrażenie po przesiadce z 8 bitowega Atari 130XE. Wyjątkowa misja, ratujemy prezydenta US :)
https://youtu.be/HIYL_8E_nho (https://youtu.be/HIYL_8E_nho)
-
Witam serdecznie. Odświeżam temat o starych symulatorach. Jeśli ktoś chciałby cofnąć się trzydzieści lat i obejrzeć jak sprawuje się TFX na Amidze 4000, to jest ku temu okazja. Poniżej kolejna część oblatywania tytułu na dobrze doposażoną "Przyjaciółkę" :):
https://youtu.be/rYlFRMUEoVE
-
Zapraszam do obejrzenia pierwszej części opisu genialnego symulatora okrętu podwodnego Silent Service 2. Gra ze stajni MicroProce. Podstawy nawigacji, klawiszologia opisana na podstawie misji treningowej. W przygotowaniu pełnoprawne partole. Odcinek dla entuzjastów takiej rozgrywki z lat 90. Opisywany oryginał, wersja Atari ST. Symulator ogrywany na Amidze :)
https://www.youtube.com/watch?v=oTNBTvtCISw
-
Zapraszam do drugiej części cyklu znakomitego symulatora Silent Service II. Dzisiaj prezentuje pierwsze misje z ochroną konwoju czy pościgiem za uciekającymi statkami. Cykl tylko dla maniaków starych symulatorów :)
https://youtu.be/U31pegT5ZiA
-
Niby w to grałem, ale moim idealnym simem na ośmiobitowce był Subbattle sim. Był też i na PC. Pacyfik i Atlantyk. Świetna kampania, ciekawe misje typu uratować rozbitków bombowca albo położyć miny... Najlepszy. :)
https://www.youtube.com/watch?v=eDwhsDOeVIg
-
Zaciekawił mnie Subbattle. Nie miałem okazji grać w ten tytuł w epoce. Nieźle się prezentuje i działa na 8 bitowym PC XT. Zainstalowałem go na A2088XT, czyli "emulatorze" sprzętowym zamontowanym w Amidze 2000. Montuje się taki bridgeboard w złączu Zorro II Amigi, który ma również złącze ISA aktywujące te złącza na płycie Amigi. W praktyce mam sprzętowego PC w Amidze z możliwością dołożenia kart na ISA. Mam duży sentyment do takich sprzętów z lat 80/90.
Zapraszam również na trzecią część cyklu doskonałego symulatora Silent Service II. Dziś przedstawia zatopienie tankowca eskorotwanego przez dwa niszczyciele. Cykl tylko dla maniaków retro symulatorów :)
https://youtu.be/1NCyc-ogATE
-
Subbattle ma dużą klawiszologię. Domyślnie startujesz przy Midway, ale musisz włączyć kampanię, i wybrać Pacyfik lub Atlantyk, i który rok. A potem grać i grać... Najlepszy sub sim do czasów SH 2. :)
-
Zapraszam na czwartą i ostatnią część cyklu doskonałego symulatora Silent Service II. Dziś przedstawiam pełnoprawny patrol z rysem strategicznym i taktycznym. Prawie 30 minut ględzenia o taktyce czy strategii podejścia do celu. Jednym słowem nic ciekawego. Cykl tylko dla maniaków symulatorów :)
https://www.youtube.com/watch?v=1VMynU7XCH4
-
Zapraszamy do pierwszej części poświęconej grze Epic. Kosmiczny symulator ogrywamy z dyskietek na Amidze 4000. Dzisiejszy materiał to dwie pierwsze misje. Jeśli ktoś będzie chciał, mogę przesłać wzór etykiet dyskietek umieszczonych w tym materiale dla gry Epic. Jeśli oczywiście ktoś posiada Amigę i używa stacji dyskietek :)
https://youtu.be/Vc3FdVM9h4Q
-
Zapraszam na trzecią misję w Epic. Niszczymy obronę naziemną, kopalnie, silosy i inne ustrojstwa. Wszystko wgrywane z dyskietek na Amidze 4000 :)
https://www.youtube.com/watch?v=RcFzUjNxQvU
-
Zapraszam na pona 30 minutowy materiał poświęcony F -117A Stealth Fighter. Tytuł ogrywam na Amidze 4000 z twardego dysku. Pięknie wydany symulator z teatrem na terenie Polski z lat 80. Już w pierwszej misji odwiedzamy Słupsk. Przypominam, symulator wydany na 3 dyskietkach, to ponad 2MB. Zapraszam do obejrzenia :).
https://youtu.be/hsF2J4e0Sig (https://youtu.be/hsF2J4e0Sig)
-
Dzięki!
-
A to nie było wydane jako F-19 Stealth Fighter? Coś mi się miesza? Pod DOS-em chyba w to grałem...
-
A to nie było wydane jako F-19 Stealth Fighter? Coś mi się miesza? Pod DOS-em chyba w to grałem...
Nie. Najpierw był F-19 a później - ulepszony - F-117. Grałem w oba tytuły.
-
Nie. Najpierw był F-19 a później - ulepszony - F-117. Grałem w oba tytuły.
Project Stealth Fighter / F-19 Stealth Fighter był wydany nawet na 8 bitowce. Zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Był to najbardziej rozbudowany tytuł na maszyny z 64/48kb pamięci RAM. Pamiętam jak kupiłem zerowy numer Computer Studio tylko o symulatorach z roku 1990. Miałem wtedy Atari 130XE i zazdrościłem tego tytułu na ZX Specrtum. Ta skomplikowana rozgrywka mieściła się na dwóch taśmach magnetofonowych i wymagała 48KB RAM!!! Misje się dogrywało z kolejnej taśmy. Teraz to niemal pusty plik exel waży więcej niż ten tytuł. Dla chcących powspominać, być może odświeżyć pamięć. Instrukcja do tego dzieła na 48kb to ponad 120 stron opisu symulatora :)
(https://live.staticflickr.com/65535/53025210293_f0bbc08c4d_c.jpg) (https://flic.kr/p/2oME4DF)20230705_173958 (https://flic.kr/p/2oME4DF) by Paweł Nowak (https://www.flickr.com/photos/192854770@N05/), on Flickr
(https://live.staticflickr.com/65535/53024144602_08a77cbe2b_c.jpg) (https://flic.kr/p/2oMyARG)20230705_174020 (https://flic.kr/p/2oMyARG) by Paweł Nowak (https://www.flickr.com/photos/192854770@N05/), on Flickr
-
Kolejna część F -117A Stealth Fighter. Latamy na terenie Królewca oraz Polski, fotografując strategiczne cele "Układu Warszawskiego". Nie pamiętam klawisza odpowiedzialnego za hamowanie kół przy lądowaniu. Może ktoś z Was pamięta z młodych lat :)
https://www.youtube.com/watch?v=FQ9To5cEwWc
-
Wygląda na to, że "0": http://www.abandonia.com/files/extras/25631_game_extra_1.pdf
Ale już nie pamiętałem :)
-
Wygląda na to, że "0": http://www.abandonia.com/files/extras/25631_game_extra_1.pdf
Ale już nie pamiętałem :)
Rzeczywiście, prawie godzinna misja a zabrakło w końcówce klawisza "0" po wylądowaniu na lotnisku. Dzięki za pomoc, poprawie się z kolejnej misji. Bardzo przyjemny i wciągający ten tytuł :)
-
Bardzo przyjemny i wciągający ten tytuł :)
Oj prawda, prawda. Na 386SX pogrywałem w F-19 i w F-117 :)
-
"Gry, użytki - co dla Ciebie?" - historia giełd komputerowych
https://www.youtube.com/watch?v=XSb-PPQEU7k (https://www.youtube.com/watch?v=XSb-PPQEU7k)
Przez kilka dni sobie oglądałem (bo długie) ten film bo jakoś mi umknął w międzyczasie i straszna nostalgia bierze człowieka :) . Moje życie - komputerowe - pokazuje w pełni, choć nie byłem jakimś tam częstym bywalcem giełdy w Katowicach, to zaliczyłem wszystkie jej lokalizacje wymienione w filmie. Początkowo jeździliśmy z kumplami pooglądać, bo żaden z nas komputera nie miał. Potem u kumpla się pojawił C16 od rodziny w RFN i u kolejnego Amstrad 464. Potem się posypało i C64 oraz Atari 800Xl stały się dość powszechne jak już byłem w 2 klasie technikum. Potem nawet kumpel sobie przywiózł z RFN Atari ST z rewelacyjnym odtwarzaniem dźwięków (naprawdę doznałem szoku jak pierwszy raz usłyszałem muzykę z niego). Sam (właściwie to jeszcze rodzice ;) ) kupiłem sobie Amigę w '91 dopiero jako swój pierwszy komputer. I dopiero zaczęło się jeżdżenie na giełdę. Zawsze w kilku się jechało, wiele dyskietek mieliśmy wspólnie kupowanych, bo były drogie dla nas. Kilka miesięcy zbierałem by kupić sobie rozszerzenie 0,5 MB by moja Amisia miała całe gigantyczne 1 MB RAMu, człowiek prawie raju sięgał z takim sprzętem :) , ale zaraz zaczęła się era 386 i wkrótce 486 no i z Amiga było słabo z grami, zwłaszcza z ukochanymi symulatorami. Sprzedałem Amigę, zająłem się studiami a własnego peceta kupiłem dopiero w '97 - na Pentium. A za chwilę weszły Celerony i znów człowiek był do tyłu i tak do dziś goni sprzęt. Zauważyłem pewną prawidłowość w swoich zakupach z ostatnich 15 lat (4 kompy), każda karta graficzna do nowego komputera kosztuje mnie tyle ile cały poprzedni pecet razem z kartą i monitorem. No tak się nie da żyć, człowiek się zajedzie w fabryce by sobie troche polatać raz w tygodniu. Dobrze, że żona się domyśla, ale pewności nie ma ile wydałem. Poza tym chyba mnie kocha więc akceptuje ;)
Przepraszam, że w tym wątku, ale nie chciałem zakładać nowego z tematem o tytule na przykład "nostalgia boomera", bo kurde, nie jestem jeszcze aż tak stary! No chyba, że administracja uzna...
-
Przez kilka dni sobie oglądałem (bo długie) ten film bo jakoś mi umknął w międzyczasie i straszna nostalgia bierze człowieka :) . Moje życie - komputerowe - pokazuje w pełni, choć nie byłem jakimś tam częstym bywalcem giełdy w Katowicach, to zaliczyłem wszystkie jej lokalizacje wymienione w filmie. Początkowo jeździliśmy z kumplami pooglądać, bo żaden z nas komputera nie miał. Potem u kumpla się pojawił C16 od rodziny w RFN i u kolejnego Amstrad 464. Potem się posypało i C64 oraz Atari 800Xl stały się dość powszechne jak już byłem w 2 klasie technikum. Potem nawet kumpel sobie przywiózł z RFN Atari ST z rewelacyjnym odtwarzaniem dźwięków (naprawdę doznałem szoku jak pierwszy raz usłyszałem muzykę z niego). Sam (właściwie to jeszcze rodzice ;) ) kupiłem sobie Amigę w '91 dopiero jako swój pierwszy komputer. I dopiero zaczęło się jeżdżenie na giełdę. Zawsze w kilku się jechało, wiele dyskietek mieliśmy wspólnie kupowanych, bo były drogie dla nas. Kilka miesięcy zbierałem by kupić sobie rozszerzenie 0,5 MB by moja Amisia miała całe gigantyczne 1 MB RAMu, człowiek prawie raju sięgał z takim sprzętem :) , ale zaraz zaczęła się era 386 i wkrótce 486 no i z Amiga było słabo z grami, zwłaszcza z ukochanymi symulatorami. Sprzedałem Amigę, zająłem się studiami a własnego peceta kupiłem dopiero w '97 - na Pentium. A za chwilę weszły Celerony i znów człowiek był do tyłu i tak do dziś goni sprzęt. Zauważyłem pewną prawidłowość w swoich zakupach z ostatnich 15 lat (4 kompy), każda karta graficzna do nowego komputera kosztuje mnie tyle ile cały poprzedni pecet razem z kartą i monitorem. No tak się nie da żyć, człowiek się zajedzie w fabryce by sobie troche polatać raz w tygodniu. Dobrze, że żona się domyśla, ale pewności nie ma ile wydałem. Poza tym chyba mnie kocha więc akceptuje ;)
Przepraszam, że w tym wątku, ale nie chciałem zakładać nowego z tematem o tytule na przykład "nostalgia boomera", bo kurde, nie jestem jeszcze aż tak stary! No chyba, że administracja uzna...
Ciekawie się to czyta, szczególnie o czasach 8/16 bitowców. Osobiście zaczynałem od Atari 130XE pod koniec lat 80, potem już Amiga 500 również z rozszerzeniem do 1MB. Teraz uwielbiam wracać do starych symulatorów z lat 80/90. Bardzo mnie to relaksuje. Jeśli ktoś miałby ochotę, to wróciłem do Gunship 2000 i nagrywam misje w ramach kampanii w Europie środkowej. Oczywiście wszystko na Amidze z tym że to 4000 mocno rozbudowana (można ją porównać pod względem prędkości do Pentium 100). Poniżej linki do kilku misji:
misja treningowa:
https://youtu.be/fxwhNeAkTgU?si=hkIYZ_GQU1z9TxKX
pierwsza, druga oraz trzecia misja w ramach kampanii:
https://youtu.be/C9SiPJ2mmGs?si=GzRUv9v5PIO1eVZV
https://youtu.be/p9KTB2s0yn8?si=wpYx2l1WLJmGWE-j
https://youtu.be/U8ENR_D0oa4?si=HW31c9zYKMj4ZxZu
PS. Jeśli chodzi o Atari ST i jego możliwości w sterowaniu urządzeniami MIDI, trochę bawię się na bardziej "nowoczesnym" retro w postaci Atari Falcon. Startuje w konkursach, udaje się nawet wygrać konkurencje w kategorii "Falcon - Cubase Audio". Poniżej moja ostatnia praca wystawiona na SV2025SE (wszystkie instrumenty w nagraniu są "prawdziwe" - nie są to samplowane dźwięki)
https://youtu.be/Mmke0Adt9Cw?si=nGT9-2_6l5decSZS
Pozdrawiam