Moje podejście jest takie, aby gracze sami stworzyli materiał o środowisku graczy symulatorów. Od graczy, dla graczy.
Zamiast zdawać się na łaskę lub nie łaskę jakiegoś pozbawionego kręgosłupa moralnego filmowca, który realizuje swój ukryty cel - taki aby zrazić ludzi do gier komputerowych, a przyciągnąć ich przed ekrany telewizorów.