[wazelina dla RealSimulator]
Panowie... Powiem tyle: jeśli będziecie mieć trochę gotówki na wydanie (i Kotka w domu) to biegiem kupujcie tego moda. Właśnie jestem po pierwszym locie na tym cudzie i latanie teraz to czysta przyjemność. Już dawno nie miałem takiej fazy żeby fruwać nad Koreą ot tak dla samego fruwania

Mod przyszedł błyskawicznie - w poniedziałek wysłany z Hiszpanii, dotarł dzisiaj o 1400. Spodziewałem się, że będzie zapakowany w jakiś karton. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jest w ślicznej brązowej drewnianej skrzyneczce.
Instalacja przebiegła błyskawicznie i bezproblemowo. Potem kalibracja, załadowanie profilu i można było latać.
Różnica pomiędzy zwykłym Kotkiem a podrasowanym jest gigantyczna (łatwo się domyślić

). Miałem wcześniej parę drągów i Cougar różnił się w zasadzie tylko tym, że ciężej się machało stickiem (pomijając oczywiście wygląd i funkcjonalność). Po dzisiejszej krótkiej sesyjce z FSSB uważam, że nie powinno się produkować joysticków na sprężyny, kołyski czy inne tam wynalazki a tylko i wyłącznie na sensory nacisku

.
Jeśli ktoś się zastanawiał nad kupnem FSSB (tak jak ja - dłuuugo i w końcu zamówiłem pod wpływem impulsu) to niech nie zwleka i kupuje natychmiast. Gwarantuje, że nie będzie żałować.
[/wazelina dla RealSimulator]
Jedyny minus to to, że w wersji R1 "id plate" nie jest chromowana tylko pomalowana jakąś tandetna farbą i wyjątkowo łatwo ją zabrudzić.
PS.
Dziś jestem tak szczęśliwy, że nawet utrata kolana nie zaboli 
Pozdrawiam
Właściciel FSSB serial no 521
