Hej
Chciałem się dziś po raz pierwszy dołączyć do Was ale oczywiście skończyło się koszmarnym wstydem. Odpaliłem RoFa na próbę by zobaczyć czy stoi serwer (nie podłączyłem nawet joya itp) - jest! No to wlazłem, patrzę - latacie

. Ponieważ tryb Spectate nie działał (widoki zewnętrzne pewnie wyłączone) to zobaczyłem, że w drukarce jest wolne miejsce na dzióbku - wskoczyłem i cały happy po chwili doszedłem jak obracać kaemem (musiałem Facetracka wyłączyć, bo ogarnąć nie mogłem ;P). Parę serii do Eindeckerów oddałem (nawet nie wiem czy skutecznych) i koniec rundy. Wtedy ktoś mnie poinformował, że go podsiadłem na tym stanowisku strzelca

. What a shame! ;(. Zawstydzony czmychnąłem czym prędzej i zabrałem się za instalację całego ustrojstwa (joy, prepustnica, pedały, dopasowanie Facetracka,) by dołączyć się jako myśliwiec (w moim przypadku to jednak różnica niewielka ;P). Gdy wróciłem (ok 00:30) to już serwera nie było

Wot moje szczęście

Może ktoś mi pokrótce objaśnić kwestię wspólnych lotów? Czy i gdzie się dogadujecie co do ew. scenariusza i zasad? Bo w lataniu multi to ja zupełnie zielony jestem, a strzelanie do samolotów AI mnie już nie bawi (choć i tak mnie przeważnie prędzej czy później spuszczają)

.
Pisownia. Mazak.