Nie zapominajmy, że cały czas piszemy o grze na serwerze typu dogfight czy q-mission (jak kto woli). Ja ze swojej strony podrzuciłem garść uwag odnośnie sytuacji, w której w grze spotyka się HP z E.III. Tak więc i oceny i szanse dotyczą gry, która ma to do siebie, że te różne samoloty mogą się "spotykać". W grze nie jest sztuką dodać kilka maszyn, których użytkownicy będą mieć "satysfakcję" z prucia po słabszym przeciwniku, vide dodanie przeze mnie do misji po stronie czarnej Albatrosa II, który - w grze - Nieuporty 11/17 rżnie z każdej pozycji, na którą ma ochotę. Nie ma przecież problemu, żeby dodać coś z 1917 roku, może Dr.I, a piloci wybierając tę maszynę, będą mieć "fun" rozwalając bez trudu HPki, tylko jaki to ma sens w grze? Osobiście nie jestem zwolennikiem grania do jednej bramki, nawet jakby to było podbudowane historycznie (bo niestety gra nie jest aż tak historyczna, żeby było jak w realu, np. D.H. 2 nie jest przeciwnikiem dla DR.III, a powinien). Natomiast E.III vs HP w grze ma sens, bo zachowuje - moim skromnym zdaniem - balans siły.
Tako rzecze,
Zaratustra