Ten cały VEAO i AvioDev to raczej taka ciekawostka niż solidny producent maszyn do DCS. Jak widać problemów do pokonania po drodze jest wiele, a te które są, zdają się przerastać możliwości małych ekip. Kupiłem Hawka i C-101 z ciekawości, na zasadzie dam im szansę, ale są to produkty zbyt mocno odbiegające od poziomu, który wyznaczają maszyny ED, Belsimtek i LNS. Następnych na 99% nie kupię, chyba że po parę $. Z zakupem Mirage 2000 od RAZBAM też się wstrzymam, do czasu jak będzie wiadomo coś więcej na temat awioniki i modelu lotu.