Jako uzupełnienie Phantoma jak znalazł, jeszcze tylko Wietnam by się przydał.
Przypomina się świetna fabularna seria byłego pilota A6 Stephena Coontsa "Lot Intrudera" i "A6 Intruder". Nie mylić z filmem, który niby powstał na bazie jednej z tych książek i był raczej słaby, ksiązki zaś są rewelacyjne, dla wszystkich miłośników zwłaszcza lotnictwa morskiego i lotniskowców absolutny "must read".