Autor Wątek: Battlefield 3  (Przeczytany 65406 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #315 dnia: Stycznia 22, 2013, 22:44:30 »
Troszkę się Jascha nie zrozumieliśmy. Mi też to rybka kto z czym biega tylko, "emka" w TDM to jest jak maszynka do mielenia mięsa. 90% starć o ile nie masz pompy kończy się dla Ciebie źle. Nie ma takiego zakątka mapy z którego Cię gość nie ściągnie i to przeważnie w trzech strzałach. Dla porównania weź sobie np. AN-94 (nie mówiąc już w trybie podwójnego strzału) i postaraj się ograć kolesi. Nie masz szans. Podobnie było zresztą w CoD gdzie tutaj biegając z tym miałeś przewagę. Powiem więcej, też z tym biegałem (bo robię kolejno wszystkie giwery na które mam ochotę) i zero jakiegokolwiek wyzwania dla mnie. Mówisz, że TDM jest niemiarodajny? hmm... tutaj się liczy refleks i IMHO jest miarodajny, bo pokazuje co potrafisz zrobić z daną bronią. Gość ze snajperką w tym trybie więcej musi się nakombinować niż ten co ma np. M16. Nikomu też nie bronię biegać, kampić, nie wyzywam nikogo od różnych grzecznie zbieram i specjalnie się tym nie przejmuję. A, że akurat Ty to odbierasz w jakiś sposób negatywny, mało wiarygodny, to już twój problem :). Innymi słowy mam więcej szacunku dla kogoś kto biega z kałachem niż akurat z wyżej wspomnianym sprzętem, ale też nikogo za to nie karcę. Po prostu cała ta sytuacja jest dla mnie zabawna kiedy to obserwuję i widzę jakie Ci kolesie mają przerośnięte ego i tych mogę śmiało nazwać leszczami, bo wchodzą tylko żeby natrzepać "kill ratio" albo statystyki. Szukają Cię po całej mapie żeby się zemścić. Gadają coś i skillu i traktują tą zabawę za bardzo na serio. Do reszty nie mam nic :). Poza tym wiesz, mam swoje lata i dystans wyrobiony do tego, nie jedną strzelankę pogrywałem i daleko mi do tego aby się na kogoś wściekać, ubliżać, itd., nawet jak mnie ktoś zaczepia. Chcę również zaznaczyć, że nie jestem nie wiadomo jakim wielkim fanem tej gry i będę ją zachwalał na każdym forum w Internecie - bo tak nie jest. Gra jak gra, którą traktuję jako odskocznię, od TF2, a zarazem powrót do czasów kiedy grałem w wersję alfa.

Na koniec nie mam zamiaru wywyższać jakiegoś konkretnego trybu gry, gram we wszystkie w zależności od chęci i nastroju. Podobnie jak z bronią. Z chęcią bym zagrał jakiegoś coopa. Tylko nie ma z kim i z czasem bywa różnie, więc zadowalam się szybkim TDM. Poza tym lubię szybką rozgrywkę.
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Qbeesh

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #316 dnia: Stycznia 22, 2013, 23:32:19 »
Nie zamierzam nikogo tutaj uświadamiać. Po prostu źle do tematu podchodzisz szukając tam realizmu. To zwykła strzelanka i wierz mi nawet w zwykłym trybie jak ogarniesz mapy, mini mapę i prędkość gry to w TDM poradzisz sobie. A jak jesteś leszcz to bierzesz M16A3 albo jakiegoś F2000 z ciężką lufą, uchwytem przednim i kolimatorem lub celownikiem holograficznym i robisz statystyki. Doszło nawet do tego, że na serwerze Portalgraczy.pl w rankingu ponoć byłem 5 i nawet mi cześć mówili i wysyłali zaproszenia do znajomych lol :D. Na pocieszenie dodam, że ja ostatnio z metra z SV98 nie trafiłem z biodra i się nie spinam. W trybie "hardcore" lepiej mi się gra na dużych mapach, bo nie trzeba snajperem w beret celować żeby zabić. Wystarczy drasnąć w girę i trup gotowy.

Jakby coś to zapraszam, możemy pograć razem zobaczysz, że się da.

Nie no, realizmu nie oczekuję, wiem co to za gra i z czym się ją je. Jestem w BF od czasu klanu SBS i BF1942 forgotten hope. Potem BF2, 2142, BC2 i teraz to. Na skilla nie narzekam. Co do problemów i defacto ciągłych egzekucji, poczytałem trochę. Mnóstwo ludzi na to narzeka i wychodzi z tego co następuje: Oprócz tego, że DICE trochę dało ciała, to po prostu mam za słaby sprzęt i za mało klatek. Przez to walą mnie jak leci. Ja pewnie u siebie jeszcze strzelam, a u nich już leżę. Jak odpaliłem grę to szok, wszystko ultra i śmiga jak ta lala. Potem tylda i komenda render.cośtam - 28-35 momentami 40-kilka. A podobno bez 60+ to ciężko wymiatać.

A i chętnie z Tobą popykam. Bądź Mazak łaskaw wbić GefreiterAA7 w wyszukiwarkę. Nie wiem czy trzeba z tagiem, ale tag [PzGr] jak Panzergrenadier ;)

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #317 dnia: Stycznia 23, 2013, 07:51:19 »
U mnie na wykręconych ustawieniach mam oo 35-50 klatek (renderer.drawFPS 1), ping 30-50 ms i wyrabiam. O DICE dużo złego czytałem ale bardziej pod względem braku narzędzi do modowania przez co np. nie powstanie taki PR mod. A szkoda, bo to całkiem fajne było za czasów BF2 ;).

W tym tygodniu u mnie z czasem ciężarowo, obstawiam jakiś festiwal światła czy inne dziadostwo całymi dniami :(.
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Qbeesh

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #318 dnia: Stycznia 23, 2013, 21:43:42 »
Jak dziś wlazłem na 32 osobowy serwer HC (ping 6- sł. sześć), to już było lepiej, nawet trochę pokosiłem. Jednak sytuacje typu: gość wyskakuje centralnie na mnie zza rogu, 2 strzały i koniec - nie należą do rzadkości. Często też widzę jak leci gość na mnie i dopiero zaczyna strzelać jak już padam. Trochę psuje to zabawę, mimo wszystko.

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #319 dnia: Stycznia 23, 2013, 22:17:55 »
Jednak sytuacje typu: gość wyskakuje centralnie na mnie zza rogu, 2 strzały i koniec - nie należą do rzadkości. Często też widzę jak leci gość na mnie i dopiero zaczyna strzelać jak już padam. Trochę psuje to zabawę, mimo wszystko.
No cóż, trening czyni mistrza. Na HC kaplicę zalicza się często po jednym strzale (headshot). Nie są to jednak żadne cheaty czy lagi. Na HC gracze mają 60% życia w porównaniu do serwerów normalnych, nie ma też automatycznej regeneracji. Łatwiej jest kopnąć w kalendarz ale dotyczy to też naszych adwersarzy - oni też mają o 40% życia mniej i nie mogą się zregenerować za kamykiem. Na HC nie ma też durnego oznaczania przeciwników więc można bawić się w podchody. Dużo ważniejsza jest też współpraca, zwłaszcza wsparcie pana aptekarza i wzajemne osłanianie tyłków w ramach zespołu.
Z moich obserwacji wynika, że osoby zaczynające przygodę z HC często na początku odnoszą wrażenie, że coś jest nie tak, że zbyt często giną, za rzadko ubijają, że wszystko jest "niesprawiedliwe". Jeśli odpuścisz sobie granie na serwerach normalnych to z biegiem czasu dojdziesz do wprawy i frustracja zniknie. :)

Qbeesh

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #320 dnia: Stycznia 24, 2013, 01:37:03 »
Na HC dużo lepiej mi się grało niż na normalu. Wiem, że trening itd. ale tu naprawdę coś jest nie tak i to nie tylko ja to odczuwam. Trochę się już naczytałem o tym, ale nadal nie bardzo wiem, co chodzi. Na normalu nagminne było walenie do kolesia całego magazynka z hitmarkerem itd, po czym on się odwracał, strzał i zaliczam instantkilla, a gościu ma 100% zdrowia. plus inne cuda. Gdzieś jest filmik na yt. Wiesz, tak jakbym z jego punktu widzenia nic nie robił, tylko czekał na przyjęcie ołowiu na cyce. No mówię, najpierw zdycham, a pół sekundy później widzę jak gość otwiera do mnie ogień. Już nie wiem, czy to za mało klatek, zrypane rejestrowanie trafień po stronie klienta czy co. Gdzieś nawet wyczytałem, że lepiej jest mieć ping wysoki, bo wtedy niskopingowi tracą. Ja mam bardzo niskie pingi. Ludzie piszą, że po ostatnim patchu to wszytsko się tylko nasiliło. No tak mam, trudno i cóż... ciekawi mnie to po prostu.

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #321 dnia: Stycznia 24, 2013, 07:40:29 »
Na HC dużo lepiej mi się grało niż na normalu. Wiem, że trening itd. ale tu naprawdę coś jest nie tak i to nie tylko ja to odczuwam. Trochę się już naczytałem o tym, ale nadal nie bardzo wiem, co chodzi. (...) Ludzie piszą, że po ostatnim patchu to wszytsko się tylko nasiliło. No tak mam, trudno i cóż... ciekawi mnie to po prostu.
Tak, też parę razy zdarzyło mi się czytać tego typu narzekanie. Na szczęście nigdy sam nie doświadczyłem krzywych akcji w tym stylu. Wątpię żeby to był problem gry czy aplikacji serwerowej BF3. Zakładam raczej, że winne są zbyt obciążone serwery bo admini stawiają na nich zbyt dużo wirtualek albo ładują serwer 32 lub 64-osobowy na sprzęt, który nie powinien dźwigać czegoś takiego. W takich wypadkach charakterystycznym problemem są częste błędy w przekazywaniu klientom zarejestrowanych kolizji i trafień.
Jestem bardzo wybredny jeśli chodzi o wybieranie serwerów, zapytajcie o to moich kumpli których krew zalewa kiedy czekają aż coś znajdę. Gram tylko na dobrze skonfigurowanych serwerach 32/48/64 (im większy tym lepiej) ze sporą rotacją map i trybów. Najlepiej jeśli są administrowane przez lepiej zorganizowaną ekipę dzierżawiącą większą ilość serwerów - wtedy masz pewność, że nie wykupili najtańszej usługi u najtańszego providera.

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #322 dnia: Stycznia 24, 2013, 07:58:51 »
Przyznam się, że sam też nie doświadczyłem opisywanego problemu. Sporo gram na różnych serwerach, z różnymi trybami i skoro to nagminne to powinienem już tego paść ofiarą.
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #323 dnia: Stycznia 24, 2013, 08:00:45 »
Na HC nie ma też durnego oznaczania przeciwników - to nie tak, zaznaczać trzeba i jest to potrzebne, jak jest serwer HC z minimapami. Koledzy mogą zobaczyć na mapce obok siebie pozycję wroga. Nie ma tylko tych - tu zgoda! - durnych czerwonych trójkącików nad zaznaczonymi wrogami.

Mam wrażenie, że to może być bardziej problem klienta. Wchodzę na parę serwerów, pewnie poruszam się w kręgu 5-10 tych samych, tylko na 48 i 64 graczy, i nie widzę takich problemów. Owszem, ginę często w pojedynkach 1:1, ale przynajmniej widzę, że strzelamy razem. A przynajmniej tak mi się wydaje... :)

Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Qbeesh

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #324 dnia: Stycznia 24, 2013, 11:26:34 »
Zrobiłem mały test, nie wiem na ile miarodajny. Wlazłem na serwer, gdzie miałem ping ponad 150-200. Ilość takich sytuacji drastycznie zmalała, za to ja sam zmiotłem kilku gości, którzy ledwo co reagowali, momentami ich po prostu obiegałem dookoła. Było to dla mnie dużym szokiem, jako że już się przyzwyczaiłem, że zobaczenie innego gracza na drugim końcu mapy to odgłos 2-3 strzałów centralnie w punkt (Nie wierzę, chyba, że nowe pokolenie graczy to jakieś ubermutanty nafutrowane metą) i 100%-pewna śmierć.  Trochę się zniechęciłem chwilowo. Ja wiem, zawsze jest odpowiedź trening, skill itp. itd., ale są jakieś obiektywne granice, za którymi to nic nie da, bo zwyczajnie jest problem techniczny. Obniżyłem ten cały network smoothing, minimalnie lepiej, zaczęło trochę więcej trafień rejestrować. Dobra, koniec marudzenia. Za słaby komp, niby wydaje się, że płynnie, a poniżej 30 fps to norma na otwartych mapach.,

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #325 dnia: Stycznia 24, 2013, 11:47:58 »
Na HC nie ma też durnego oznaczania przeciwników - to nie tak, zaznaczać trzeba i jest to potrzebne, jak jest serwer HC z minimapami. Koledzy mogą zobaczyć na mapce obok siebie pozycję wroga. Nie ma tylko tych - tu zgoda! - durnych czerwonych trójkącików nad zaznaczonymi wrogami.
Dokładnie o te kretyńskie trójkąciki mi chodziło - nie o minimapkę.

Mam wrażenie, że to może być bardziej problem klienta. Wchodzę na parę serwerów, pewnie poruszam się w kręgu 5-10 tych samych, tylko na 48 i 64 graczy, i nie widzę takich problemów. Owszem, ginę często w pojedynkach 1:1, ale przynajmniej widzę, że strzelamy razem. A przynajmniej tak mi się wydaje...
To co widzisz jako gracz niekoniecznie ma przełożenie na to co "widzi" serwer. Wszystkie eksplozje, błyski z lufy, animacje postaci i pojazdów - to jest zmartwienie klienta. Serwer zajmuje się tylko pozycjami graczy, akcjami które podejmują i kolizjami. Szkoda przepustowości i mocy obliczeniowej na to żeby serwer wysyłał klientom np. "rysuj błysk z lufy". Dlatego czasem można odnieść wrażenie, że jesteśmy szybsi od przeciwnika ale mimo tego to on nam spuszcza manto. Po prostu serwer ma dużo precyzyjniejsze informacje niż nasz klient, który korzysta z całej masy algorytmów "przewidujących przyszłość" a te siłą rzeczy czasem się mylą i coś zostaje błędnie zanimowane albo wyświetlone. Taki to już urok gier wieloosobowych gdzie każdy ma znaczące (z punktu widzenia real time) opóźnienie do serwera a rozgrywka jest błyskawiczna i dużo się dzieje.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #326 dnia: Stycznia 24, 2013, 11:56:21 »
Qbeesh, czy to oznacza, że wysoki ping ci tak naprawdę pomógł?

Ja wchodzę na serwery z pingiem od 20-30 do max 90 ms, jeśli w ogóle ten pomiar jest miarodajny. FPS'y mam 60-50, ew. czasem na chwilę 40. Ergo warunki mniej więcej zawsze takie same. I po prostu nie zauważam takich problemów, a jeśli są, to marginalne, bo niezauważalne...
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Qbeesh

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #327 dnia: Stycznia 24, 2013, 12:41:15 »
Tak jakby Sorbifer. Generalnie w chwili obecnej jest tak: Dobry serwer, bez chorej ilości graczy, ustawiony network smoothing na czuja i sporo grafiki na low. Efekt: Już tak bezkarnie mnie nie rezają i wreszcie hedszoty zaczynam walić bezproblemowo. Szybszy komp potrzebny, ale ponieważ z roboty mnie wywalili to marne szanse :) No kurde, dziwne to było wszystko. Trochę się grało i nawyki są wyrobione, czy to BF2, BC2, czy BF3.

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #328 dnia: Stycznia 31, 2013, 19:17:32 »
http://www.youtube.com/watch?v=l0wAWiRolxg&feature=youtu.be

Coś dla entuzjastów "latania" w BFie. Nadchodzący dodatek jak zawsze robi wrażenie.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #329 dnia: Stycznia 31, 2013, 19:39:45 »
Fajnie. Szkoda tylko, że BF3, jak i inne jego poprzedniki, obsługuje jeden joy, i to pod warunkiem, że jest pierwszy. Z drugiej strony co by to dało? Czy mógłbym wtedy lecieć i lotem tym sterować, a jednocześnie obracać wzrok i patrzyć się nie do przodu? Dylematy, normalnie jak Kowalskiego z Pingwinów...
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.