Hm. 4.10.1 jakiś taki mam nr patch`a. Nie 4.11 - ponoć nie kompatybilny z UP3+RC4.
Joy, to Logitech 3D Extreme - jak czytałem, nie jest to zbyt dobry stick, no ale takowy mam.
Teraz co do ataku od frontu.
Hm, na SB, czy DB w sumie nie próbowałem frontalnego ataku. Trudno jest wymierzyć (mi, w każdym razie). Co do innych maszyn, cóż... małe zdziwienie, jak spróbowałem tej sztuczki z Migami. Wcześniejsze misje, ok... udawało się minąć, albo nawet skosić delikwenta, albo co najmniej rozpocząć proces upustu paliwa - jasna smuga za płatowcem. Teraz, mam już F4 z przydziału i dwa razy pod rząd, takie rozwiązanie skończyła się masakrą mojej beefki - wniosek? Nie lecę już na czołówkę

Podobna rzecz mnie spotkała z Pe3 - również dwukrotnie.
Nie uważam się za dobrego pilota, ot, udaje mi się po prostu przetrwać i coś skosić. Jestem w kampanii Środek dla 109, jakaś trzydziesta któraś misja. Średnia zestrzeleń to 1/1 misję. Bywają po 3, a czasami, nic się nie udaje. Skrzydłowi zamiatają sprawę przede mną (jakimś cudem awansowano mnie na dowódcę :karpik ).
Sobie wytłumaczyłem... im głębiej w kampanię, robi się trudniej po prostu. Nie mogłem sobie poradzić z P-40 w którymś momencie.

Podchodzenie od tylca w 4.10.1 to szybka śmierć - ot, tak. Krótka seria i mam co najmniej czarną owiewkę. Pe3 udaje mi się kosić, kiedy robi skręt i pokazuje mi miękkie podbrzusze. Próba zejścia pod Pe3 kończy się tym, że on obniża lot, i w końcu leci już tak nisko, że czubki drzew smyrają nam jaja

Myśliwce w którymś momencie też mają taką tendencję.
Nie wiem, czy bym zebrał 100 godzin latania

w Iłku.
Hyh. Uczę się sam, z tego co gdzieś poczytam, czy na YT zobaczę

Na koniec, co do P-40. Zrobiłem sobie QMB z przeciętniakiem. 4 podejścia. Za 4. razem, wymanewrowałem go w końcu i zestrzeliłem. Szedł nisko przy ziemi. Kręcił, czekałem... jedna seria, w niebo poszła, drugą posmyrałem go ledwie, trzecia, dostał w skrzydło, końcówkę, tak widziałem, mała eksplozja i koleś wyskoczył z samolotu

Mam pisać jaką miałem frajdę?

Tylko, inaczej rzecz się ma w QMB, gdzie jest czas i można kombinować, a inaczej w kampanii. Musisz zaliczyć misję, by iść dalej
