Autor Wątek: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]  (Przeczytany 32645 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mmaruda

  • Gość
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #120 dnia: Czerwca 12, 2012, 00:49:59 »
To, że przerypiemy sprawę to w sumie aksjomat, bardziej mnie martwi cały ten marsz i potencjalne dymy. Ruskie już pokazali brzydkie zachowanie, podobnie jak Chorwaci. I pomyśleć, że BBC robiło nagonkę na polskich kibiców...

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #121 dnia: Czerwca 12, 2012, 01:14:17 »
Czy aby nie przesadzacie? Przypomnijcie sobie zadymy prawdziwe na mistrzostwach w Niemczech. A tu mamy kilku Chorwatów oraz kilku/kilkunastu Rosjan. Plus jakaś utarczka na 10, 20 osób we Lwowie. W 2006 w samym Dortmundzie z okazji meczu Polska - Niemcy zatrzymano prawie 400 osób. Frankfurt? Monachium?U nas na razie są popierdółki.
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

qrdl

  • Gość
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #122 dnia: Czerwca 12, 2012, 01:24:35 »
Teraz to nam naprawdę będzie ciężko. Jeden z organizatorów ma szansę wyjść, więc pod znakiem zapytania stoi czy nam wydrukują wynik, zaczynam mieć wątpliwości....

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #123 dnia: Czerwca 12, 2012, 02:06:14 »
No to chyba dobrze?
Ukraina pokazała wszystko co należy - zawziętość, pasję, agresję i... lidera-legendę, którego my nie mamy. I trenera, w sumie drugą po Szewie, legendę. Jeżeli drużyna jest w większości nieograna na arenie międzynarodowej, jak to często jest w przypadku organizatorów, to potrzebne są stare wilki, chociaż na 30-60 minut, albo chociaż do szatni. I tacy zawodnicy w kadrze Ukrainy są. A u nas w większości grają nieograni o punkty chłopcy (bo jedynych wyjadaczy na poziome Sumda odstrzelił, z przyczyn tylko sobie wiadomych - "jeden z niewielu mówiących z sensem" Żewłakow, "małpka z pępkiem w tyłku" Boruc, "wrzutka z wolnego" Mila, czy "nestor strzelę se gola"Frankowski), którzy wyszli na mecz z Grecją jak na grę towarzyską. . A tu trzeba się nap..dalać. I nie ma przeproś, ze kopią i pchają albo symulują...
Szewczenko to człowiek-instytucja na Ukrainie. Ponad 100 występów w kadrze, prawie 50 bramek. Rozwalił Szwecję trzy miesiące przed swoimi 36. urodzinami. Ukraińcy muszą teraz tylko/aż nie przegrać z Francją i Anglią. Będę zaciskał pośladki popijając Obołoń, Lwiwskie, Czernigirskije i każdego gola zapiję percówką od Niemiroffa.  ;). Sała nie mam ale dam radę.
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #124 dnia: Czerwca 12, 2012, 07:40:16 »
Tak, Ukraincy bardzo ladnie grali, dynamicznie i rowno przez caly mecz, pokazali klase. Ehhh gdyby tak nasi dzis, ale obawiam sie ze bedzie jak ze stewardami.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #125 dnia: Czerwca 12, 2012, 09:34:59 »
Dał nam przykład Kozak mały
Jak zwyciężać mamy

Wiecie co? Tak sobie patrzę jak chłopakom z innych krajów się chce. I tak sobie myślę, jakim to trzeba być masochistą żeby w tym pięknym kraju nadwiślańskim patriotycznie kibicować (co to w ogóle znaczy?) patafiejom, którym się patriotycznie nie chce.
Koko

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #126 dnia: Czerwca 12, 2012, 10:01:29 »
Trochę bez sensu. Jaki interes mieliby nasi piłkarze w braku chęci do gry na takiej imprezie jak Mistrzostwa Europy, które są m.in. jednym wielkim targowiskiem piłkarzy? Przecież lepszego miejsca na zareklamowanie swoich umiejętności w Europie po prostu nie ma.

Bardziej bym stawiał, że to nie jest kwestia "chcenia" tylko raczej "umienia".

qrdl

  • Gość
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #127 dnia: Czerwca 12, 2012, 10:16:36 »
Trochę bez sensu. Jaki interes mieliby nasi piłkarze w braku chęci do gry na takiej imprezie jak Mistrzostwa Europy, które są m.in. jednym wielkim targowiskiem piłkarzy? Przecież lepszego miejsca na zareklamowanie swoich umiejętności w Europie po prostu nie ma.

Bardziej bym stawiał, że to nie jest kwestia "chcenia" tylko raczej "umienia".

Och, czym te mistrzostwa to nie są :-). Wielką Szansą, Motorem Rozwoju, Wizytówką Narodu, Krokiem w Przyszłość, Wspólną Sprawą, więc i nie dziwi, że jakimś targowiskiem... choć osobiście w to wątpię, a jeśli tak jest, to mnie to nieco smuci, bo jak zwykle w piłce kasa, kasa, kasa a nie np. Wielkie Święto Piłki  :003:.
Nasza piłka, która pod tym względem nie jest wyjątkiem, jest zdemoralizowana i skorumpowana, o czym świadczą udokumentowane przez prokuraturę przypadki i śledztwa. Ja osobiście to nawet bym dziecka nie posłał do tzw. "orlików", żeby nie wpuszczać je w zdemoralizowaną, mafijną strukturę piłkarską, na której czele mamy - nie do ruszenia - PZPN.
Czy ma to wpływ na jakość naszej gry? Sami sobie odpowiedzcie....

Kokoko,
Zaratustra

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #128 dnia: Czerwca 12, 2012, 11:08:40 »
Z tego co widzę dzisiaj Smuda ma zamiar zaparkować autobus przed Tytoniem i bronić remisu. Tak przynajmniej wróżą więksi znawcy polskiego footballu ode mnie. Chodzi o wstawienie Dudki zamiast Rybusa. Przyznam, że oba nazwiska są dla mnie egzotyczne.

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #129 dnia: Czerwca 12, 2012, 11:09:30 »
Bardzo podobała mi się też gra Niemców - wszak to forum niemieckie ;-)  To drużyna, która nie gra finezyjnie ale skutecznie. Portugalia miała tylko jeden plan na mecz - grać na Ronaldo. Niemcy od samego początku mówili, że gościu sobie nie postrzela i tak też się stało.
Niemiecka drużyna gra całościowo. Jak nie Podolski to Kloze albo świetny Gomez. W Portugalii nikt nie potrafił tak wykańczać akcji jak Ronaldo, który oprócz z trudem wywalczonych dwóch strzałów, na nic więcej nie mógł sobie pozwolić.

Wielkie brawa dla niemieckiej skuteczności i fantastycznego zgrania drużyny.

Ukraina - piękny, dynamiczny mecz. Cóż można powiedzieć, wynik świeci sam za siebie.

Anglia z Francją zagrały bardzo pozycyjnie. Obie drużyny są przekonane, że są najsilniejsze w grupie więc remis jest ok i nie ma sensu się mocniej ścierać. Ale Ukraina może troszkę namieszać a takim układzie. Trzymam kciuki !

Dzisiaj mecz z Rosją. Pewnie przegramy ale dużo od układu sił będzie zależało po meczu Grecja Czechy. Oby był remis ;-)

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #130 dnia: Czerwca 12, 2012, 11:30:54 »
@Nietzscheański Nadczłowiek
Miałem kiedyś znajomego, który robił w OZPN - jego ojciec tam od dawna siedział. PZPN, to mała mafia, a FIFA i UEFA największe legalne rodziny. To nie żart, tak po prostu jest i basta. Mają swoje prawo, którego żaden kraj nie może ruszyć z posad. Mają kasy jak lodu, co bez dwóch zdań jest elementem wystarczającego wpływu - wiadomym jest, że za kasą idzie nieograniczona władza.
Ja na to patrzę i staram się nie pamiętać o tym ;)
Owszem, każde takie wydarzenie to jak MTP w Poznaniu. Na nich patrzy cały świat, nawet Al Jazeera i Chiny, o USA nie wspomnę. Także argument, nie chce się Polakom grać, jest jak najbardziej chybiony.
Co do Ukrainy vs Szwecja, to 1. połowa tak na 4-, druga, na 5+, albo nawet na 5! Że popełnili kilka błędów - znawcy w studiu TVN, czy TVP powiedzieli, co z tego, skoro wygrali i to  jak wygrali.
Jak ktoś tutaj napisał, gdyby nasi Panowie popełnili tyle błędów z Rosją w takim stylu, ja bym się naprawdę nie martwił już o klasę piłkarzy z orłem na piersi ;)

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #131 dnia: Czerwca 12, 2012, 11:51:43 »
To tym bardziej się dziwię. Skoro im się chce, to naprawdę nikt nie jest w stanie ich wytrenować? Ja się piłką nożną interesuję wyłącznie o tyle, o ile mam okazję osobiście zagrać. A nie jest to częste, bo nic mnie do tego sportu nie ciągnie, za to wiele odpycha (głównie Lublin i okolica zasrana motórem na każdym domu, płocie i wychodku oraz 99% procent jego miłośników). Zatem - NIE ZNAM SIĘ. Ja tylko widzę co widzę. Wczoraj na Ukraińców aż chciało się patrzeć. Na Szwedów też, bo mieli sporo pecha psując parę fajnych sytuacji. Ale takie mecze są strawne nawet dla niezainteresowanych. Natomiast ewidentna niechęć do biegania i grania naszej reprezentacji momentami jest wręcz porażająca. Więc ja nie wiem, czym oni chcą się sprzedawać na tym targowisku.
Koko

Offline traun

  • *
  • CM, RoF, CoD
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #132 dnia: Czerwca 12, 2012, 13:25:08 »
Nietzscheański Nadczłowiek 
Och, czym te mistrzostwa to nie są . Wielką Szansą, Motorem Rozwoju, Wizytówką Narodu, Krokiem w Przyszłość, Wspólną Sprawą

Dziękuję ci.
Wróciły dawne szczytne hasła i wpomnienia, aż mi się łezka w oku zakręciła.
Jak już wstałem z podłogi (napad śmiechu).

Ja i tak będę kibicował Włochom i Hiszpanom.
Pozdrawiam chłopaków z EKG
GG 4834952

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #133 dnia: Czerwca 12, 2012, 19:00:26 »
Czesi się obudzili i leja Greków (koniec I połowy) ale za to są już pierwsze zadymy a nie popierdółki. I to z tego co podają niektóre  media sprowokowane przez Polaków. I to ponoć nasi atakują policję (ale ta informacja zależy już od tego kto ją publikuje).
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #134 dnia: Czerwca 12, 2012, 19:08:35 »
Greków żal. Lubię chłopaków. Byłoby 2:1, ale sędzia oszukał...

PS: Ruskie też atakują. I w mordy dają. Mają tak w genach.
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.