Szkoda, że nie ma IFF.
Ciągłe pytanie AWACS w zamieszaniu bitwy powietrznej jest dosyć mało skuteczne.
Znowu zestrzeliłem swojego, którego miałem osłaniać. 
W realu IFF mówi tylko, że samolot jest swój lub nie. Jeśli to nie jest swój wcale jeszcze nie oznacza, że to wróg. Czasem nie ma nawet AWACSa, by deklarował cele. Wtedy pomaga złapanie kontaktu w tzw. "twardego locka" (2x TMS do góry). Radar przechodzi wówczas w tryb STT (Single Target Tracking), a delikwent otrzymuje ciągły sygnał na RWR - tzw. "Spike". Friendly AI powinien wtedy podać komendę "buddyspike" na kanale UHF 13 (czyli częstotliwość 307.300 - tzw. "tactical", na który należy się bezwzględnie przełączyć po wyjściu ze strefy lotniska) lub UHF 6 (349.00 - tzw. "package", na którym lata się obecnie w MP, ponieważ tacticala zagłusza AWACS swymi ciągłymi update'ami i utrudnia komunikację z "żywymi" kolegami). W grze MP jeśli nie ma AWACSa należy trzymając dany cel w "twardym locku" zapytać na kanale UHF6 podając w eter pozycję, np. "Falcon 1-1, Raygun, Raygun, Bullseye 125, 25 miles, Angels 15". Jeśli któryś z ludzkich pilotów otrzymuje w tej chwili "Spike" na RWR od "16" z daszkiem, odpowiada na uniformie, np. "Viper 2-1, buddyspike, buddyspike". Tu od razu zaznaczę, że między innymi dlatego należy bezwzględnie pamiętać o wciśnięciu guzika "Hand-Off" na RWR (muszą byc podświetlone cztery rogi guzika zielonymi kwadracikami), ponieważ w innym wypadku system nie będzie ostrzegał sygnałem o ciągłym opromieniowaniu radarem. Hand-Off akurat nie działa w greckich Viperach, które są wyposażone w inny typ RWR (Raytheon / Litton AN/ALR-93v1).
Większość "beemesowców" używa też TGP w trybie TV z maksymalnym czterokrotnym (4x) powiększeniu do identyfikacji wizualnej celów. Bardzo pomocna rzecz, gdy zaczyna się kocioł w powietrzu i na radiu i nie ma nawet czasu, by deklarować cele u Magica (AWACS w kodzie
brevity). Cele na TGP są wyraźne już z 20 mil, czyli na około granicznym dystansie do strzału AMRAAMem.