Autor Wątek: War Thunder - pierwsze wrażenia  (Przeczytany 96163 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #225 dnia: Lutego 27, 2013, 14:24:00 »
No tak a ja się zastanawiałem jak to możliwe (arcade) że ja muszę się tak nameczyć żeby poza wiorami coś stało wrogowi a do mnie puszczą serię z glutow i albo mi coś odpadnie albo silnik czarny. Teraz rozumiem, a ja głupi nawet na czołówkę z takimi szedłem :-)
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #226 dnia: Lutego 27, 2013, 14:32:03 »
Latając myszką z mouse-aimem masz dodatkowo włączone różne asysty. Wygląda to tak, że jak puścisz myszkę to samolot leci sobie prosto, a jak puścisz dżoja to rozbijasz się :) Celowanie jest znacznie uproszczone - po pierwsze masz wskaźnik gdzie celować, a po drugie w związku z asystami bardzo łatwo trafić.

Hej!
Bardzo dawno nic nie pisałem skupiając się raczej na czytaniu co mądrzejsi mają do napisania/powiedzenia.
Powiadasz, że łatwo trafić bo asysty i wskaźniki...Faktycznie są, ale choć biegły jestem w "zabawach z myszką" to muszę powiedzieć, że kiepsko mi idzie. Zżera mnie powoli frustracja.
Może macie jakieś patenty na walkę, aby choć trochę szalę zwycięstwa przechylić na swoją stronę. Gram w sumie zaledwie od kilku godzin - bo praca, bo rodzina, bo treningi - a doba taka krótka.
Dopiero mam 2level na niemieckich maszynach i wybór sprzętu też skromny.
Gra bardzo mi się podoba. Skoro powiadasz, że myszą łatwiej to nawet nie próbuję X45 zaprzęgać.
Ale się nie poddaję :)

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #227 dnia: Lutego 27, 2013, 14:41:12 »
Pooglądaj filmiki które są na YT. Myśliwcem korzystając z prędkości i przewagi wysokości atakuj wolnych i słabych. Bombowcem atakuj z dużej wysokości nieruchome cele naziemne. Szturmowcem wal w czołgi i jak najszybciej uciekaj w stronę swoich AAA.
Naucz się modeli. Nie leć na "dzwona" z np. Hurricane czy Spitfire. Ogólnie nie leć na "dzwona".

I myśl, myśl, myśl cały czas. Jak to mawiali filozofowie: "Masz łeb i ..uj, to kombinuj". :D

Acha i na początek lataj japońcami. 2poziomowa Hayabusa jest naprawdę ok. :)

Zefirro

  • Gość
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #228 dnia: Lutego 27, 2013, 14:46:52 »
@rutkov
Bo Wy latacie w trybie arcade. Sprawdziłem Was. Przenieście się na full real, a będzie lepiej.

@Thomasm i inni
Dla mnie ta gra w trybie arcade w ogóle nie ma sensu, bo ma tyle wspólnego z lataniem, co WoT z bitwami pancernymi. Ponadto arcade to właśnie frustracja z powodu dość specyficznego stylu gry. Np. z moją Foką w ogóle nie ma co tam wchodzić, bo zawsze znajdzie się ktoś szybszy ode mnie, albo mający lepsze wznoszenie, a kręcić się w kupie nie mam szans.
Ktoś wie, jak wygląda latanie na myszce w full real?

Offline raugust

  • *
  • Anytime, Baby...!
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #229 dnia: Lutego 27, 2013, 15:08:15 »
Acha i na początek lataj japońcami. 2poziomowa Hayabusa jest naprawdę ok. :)
Racja, czasem w ogole nie warto angażować maszyn z wyższych leveli w "walkę" w arcade, skosi Cię jakiś Iszak i bedziesz sie potem regenerował 2 dni, a maszyny z niskimi levelami są dużo zwrotniejsze. Jeśli chodzi o tryb HB i FRB to bardzo rozczarował mnie Bf-109 (mam E, F4 i G2) cholernie mało stabilny, przepada mi na skrzydło przy każdym ciaśniejszym skręcie. Czy one naprawde nie miały trymowanych lotek? Jakoś nie chce mi sie wierzyć żeby pilot w realu musiał cały czas kontrować moment od śmigła drążkiem
Tak w ogole najlepszy tryb walki to jak sie zrobi jakis błąd serwera i w HB lub FRB wrzuci Cie z samymi AI, to jest dopiero jatka ;). Oczywiście satysfakcja nie ta co z realnym przeciwnikiem ale ile punktów można nabić ;)
http://img525.imageshack.us/img525/6027/su7attackfv3.gif

"...a jeśli z Nas ktoś padnie wśród szaleńczych jazd, czerwieńszy będzie kwadrat, nasz lotniczy znak..."

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #230 dnia: Lutego 27, 2013, 15:10:56 »
Ktoś wie, jak wygląda latanie na myszce w full real?

Ja wiem. Nie wygląda, bo się nie da. :) Widok z kabiny, małe kropeczki które szybko zmieniają się w bezlitosne myśliwce, ciągłe poczucie dezorientacji, co chwila "gaśnie światło", bo w nerwach wolant idzie za bardzo do siebie, chwila radości gdy się kogoś trafi :D.

Tiaa... Ale nie jest to tryb dla nowicjuszy. Najlepszy byłby tryb Historical z rozgraniczeniem na myszkowców i joystickowców.

Zefirro

  • Gość
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #231 dnia: Lutego 27, 2013, 15:24:59 »
Trymowanie lotek to był jednak pewnego rodzaju luksus :). Nie miały Mietki, Spity też nie miały. Mimo wszystko sporą pomocą przy kontrowaniu momentu od śmigła jest trym steru kierunku. Takie życie - trzeba pracować drążkiem, ale mam wrażenie, że WT i tak idzie użytkownikom na rękę i nieco redukuje momenty. Choć wczoraj, gdy mnie wrzuciło w deszcz i mgłę, nie trafiłem w pas i z małej prędkości próbowałem gwałtownie odejść na drugi krąg, żeby nie zawadzić o lotniskowe budynki, to pełne otwarcie przepustnicy tak rzuciło Foką, że prawie wpadłem w korkociąg.

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #232 dnia: Lutego 27, 2013, 17:48:31 »
Niedawno też miałem tak: latam, latam, gapię sie w niebo jak sroka w gnat, nic nie widać... Robię nawrót o 180 stopni i nagle...ostatnim widokiem jaki miałem w życiu była salwa z YoYo-wego Typhoon'a prosto w twarz  :o

Ooo. Na zdrowie   :icon_lol: .

Ale co do FRB - hmm, ja nie mam takich doświadczeń. Może nie super łatwo, ale nie ma jakiś dużych problemów z lokalizacją celów. Czasem tylko się może człowiek naciąć, że myśli, że to wróg, a to nasz. Dużo kręcę głową (z Trackiem IR) i korzystam z Zooma by coś podejrzeć. Zależy też od samolotu. Iszakiem latam nad drzewami, Bf-109 G już na 2500-3000. Zresztą - ta sama szkoła jak iłek, chociaż tutaj było mniej obiektów i łatwiej coś zlokalizować. Dobrze też upatrzyć sobie cel i go nie zgubić wzrokowo, wyczekać moment ataku i właśnie salwa. Nie ma zestrzeleń z przypadku.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline raugust

  • *
  • Anytime, Baby...!
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #233 dnia: Lutego 28, 2013, 07:39:48 »
Dobrze też upatrzyć sobie cel i go nie zgubić wzrokowo, wyczekać moment ataku i właśnie salwa.
Jasne, ale często jest tak: ścigam wrogą maszynę, jestem w dogodnej pozycji do strzału, krótka seria, z tamtego poleciały paprochy, nagle robi zwrot i chowa mi sie za słupek osłony kabiny (wszystko na tle ziemi)...i tyle go widziałem :x
Mogli by wprowadzić jakies dodatkowe efekty, z resztą dodające realizmu, np: widoczne z daleka refleksy na szkle kabiny, tak od czasu do czasu, które zdradzały by pozycję wrogiej maszyny na tle ziemi.
Tymczasem na ten tydzien odpuściłem sobie HB i FRB bo chcę polatać japonczykami żeby zdobyć japońskie flagi za zestrzelenia do przyozdobienia swojego Hellcata. Punkty nabija sie w arcade powoli ale karuzela jest niezła, działa na mnie odstesowująco  :)
Czekam znów niecierpliwie na jakąś mapę pacyficzną do FRB.
http://img525.imageshack.us/img525/6027/su7attackfv3.gif

"...a jeśli z Nas ktoś padnie wśród szaleńczych jazd, czerwieńszy będzie kwadrat, nasz lotniczy znak..."

Offline noe

  • PAT
  • *
  • War Thunder
    • BILT POLSKA
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #234 dnia: Lutego 28, 2013, 09:53:00 »
Cała zabawa na tym polega że w FRB jest efekt zaskoczenia, a i przemyślane manewry mają sens. Tryb Arcade odpuszczam sobie totalnie bo tam to nie ma żadnej zabawy, wszyscy w jednym młynie , samoloty latają jak po sznurku, zero taktyki i wykorzystania atutów samolotu. Ktoś porównał ten tryb do trybu w WoT, nie zgodzę się. W WoT tryb arcade jest totalnie inny, dający możliwość zastosowania taktyki oraz wykorzystania mocnych stron czołgu. W WT to naprawdę nie ma sensu, mój 6 letni syn lubi tam grać choć i on widzi minusy.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #235 dnia: Lutego 28, 2013, 11:18:58 »
Latam głównie arcade bo tylko on gwarantuje mi że będę latał niemieckimi samolotami. Nie pociąga mnie element zaskoczenia w FRB dzięki któremu znajdę się po każdej stronie tylko nie czarnych krzyży. Dlatego latam sobie w arcade mimo, że nawet b/z nie gwarantuje mi osiągania sukcesów, poznaję sobie samoloty (tak, wiem że to nie ten FM) i ogólnie mam szybką rozrywkę a nie 15 min latanie od którego boli głowa (z TIrem). Podziwianie widoków mam w FSX. Poczekam jeszcze trochę aż się ten tytuł rozwinie choć nie daję mu większych szans, bo jakby coś stanął w rozwoju trybu MP w FRB. Dodanie floty i sił pancernych może tylko części lotniczej zaszkodzić.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline noe

  • PAT
  • *
  • War Thunder
    • BILT POLSKA
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #236 dnia: Lutego 28, 2013, 12:36:46 »
Trzeba pamiętać że to nadal beta i fakt nie zawsze możemy lecieć maszynami którymi chcemy, ale to się zmieni.
Co do długich dolotów i szukania celów to akurat jest w każdym simie który do tej pory mieliśmy okazję testować. W starym iłku też były szybkie dogi, start, kręcenie, strzelanie , spadanie, ewentualnie refly. Były też i są serwery bardziej realistyczne, gdzie trzeba nawet i 40 min lecieć do celu. Wszystko zależy czego oczekujemy. Fakt jest jeden z tych dolotów, widoki w WT podczas lotu powalają wszystkie inne simy na kolana.
Sprawa "trudnego wypatrzenia celu", tutaj WT kładzie na kolana CoDa w którym praktycznie dostrzeżenie samolotu na wysokości 400m z 4tyś jest niemożliwe.
Wiadomo to nie jest symulator i raczej nim nie będzie, ale jeśli chodzi o fajnie spędzony czas bez nerwów a to na to a to na tamto, dla mnie wystarczy. Póki nie pojawi się godny następca naszego symulatora ił2 (min 2-3 lat), ten tytuł jest dla mnie świetny.Mam tylko cichą nadzieję że tryb FRB będzie mocno dopracowany a nie olany na rzecz arcade (dla mnie bezsensowny tryb).

Zefirro

  • Gość
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #237 dnia: Lutego 28, 2013, 13:43:10 »
Wiadomo to nie jest symulator i raczej nim nie będzie.
Ale w FRB (i nie tylko) to jest symulator na takich samych prawach jak Iłek, RoF, Lock On. Uważam, że pod pewnymi względami od strony symulacji przewyższa niektóre z tych tytułów. I prawdę powiedziawszy, gdyby w FRB można było dać możliwość startu po rozbiciu się, to byłby to pełnoprawny następca starego Iła, tylko że we współczesnej odsłonie MMO (taki "duch postępu"). Niestety za War Thunder ciągnie się opinia arcade, którą powtarzają sami symulotnicy.

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #238 dnia: Lutego 28, 2013, 15:31:53 »
Szkoda że jeszcze FRB praktycznie nie istnieje z powodu garstki pilotów, dosłownie jak
nie jest po dwóch do trzech na stronę to sukces reszta to AI.
Na 2500 ludzi tylko trzydziestu w porywach do 60ciu.
A te całe History to jednak arcade, mogliby tam chociaż zewnętrzne widoki wywalić.
Teraz dopiero widzę jakim jestem odszczepieńcem jednym z 30stu na 2500 graczy!
Za symulatory takie jak IŁ, RoF, DCS bogu trzeba podziękować bo gówno na nas twórcy
tych tytułów pewnie zarobili! Arcade to jest biznes!
« Ostatnia zmiana: Lutego 28, 2013, 16:04:23 wysłana przez Zefirro »
"Pan Jezus Chrystus jest obok ciebie wystarczy
jeden krok aby zaprosić go do swojego życia!"

Offline Minamir

  • 16th VTFS
  • *
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #239 dnia: Lutego 28, 2013, 16:14:22 »
Dokładnie. Graczy w trybie Aracade wyświetla czasem i po kilka tysięcy (i to na samych serwerach EU, na RU pewnie drugie tyle). Na Historic wieczorami to liczba rzędu stu-kilkudziesięciu lub mniej, a Full Real? Kilkadziesiąt osób max... Jeśli mam czekać kilka minut, aż dobierze graczy, a potem i tak okaże się, że większość slotów jest zajęta przez AI, to wolę sobie "popykać" - ot, dla frajdy, pomachać myszką za samolotami - w Arcade, a na "poważniejsze" latanie umówić się na loty w IŁka, gdzie nie ograniczają mnie XPki czy wirtualna forsa. Po tylu latach od premiery, problem jest raczej z liczbą graczy, kilkadziesiąt osób na serwerze to tylko wieczorem w weekend.

Tak więc gram sobie od czasu do czasu w Arcade... może kiedy jeszcze więcej osób (koniec bety i oficjalny release?) zainteresuje się FRB, to będzie ciekawiej.